Profilaktycy z Żor wstrząsnęli internetem, ich film ma już ponad 16 tys. wyświetleń

Wyreżyserowana za sprawą policjantów z Żor historia młodej dziewczyny wstrząsnęła internetem. W ciągu zaledwie 5 dni zyskała ponad 14 tys. wyświetleń.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

zory.com.pl
Sylwia Gerlaczek/ KMP Żory

Komentarz [H]yperreala: 
"XI Wiosenny Przegląd Teatrów Profilaktycznych" - brzmi poważnie, wygląda na to, że jesteśmy świadkami formowania się nowego nurtu sztuki.

Odsłony

359

Wyreżyserowana za sprawą policjantów z Żor historia młodej dziewczyny wstrząsnęła internetem. W ciągu zaledwie 5 dni zyskała ponad 14 tys. wyświetleń.

Profilaktyczny spot powstał przy współpracy z młodym reżyserem, który używając wymownego flashbacku dobitnie uświadomił nastolatkom, że ich wybory należą wyłącznie do nich. Statystycznie co czwarty mieszkaniec niespełna 60-tys. miasta obejrzał poruszający film, a liczba jego odbiorców nadal rośnie. W piątek młodzież zobaczyła go po raz kolejny.

W miniony piątek na deskach Miejskiego Ośrodka Kultury w Żorach odbył się XI Wiosenny Przegląd Teatrów Profilaktycznych, w ramach którego zaprezentowali się młodzi, utalentowani aktorzy z miejscowych szkół. Młodzież poprzez sztukę nie tylko wyraziła swój sprzeciw wobec uzależnień, ale i zachęcała zasiadających na widowni równieśników do dokonywania wolnych wyborów. Obok spektakli przygotowanych specjalnie na tę okazję, uczestnicy mogli obejrzeć także te przedstawienia, które zwyciężyły w tegorocznym konkursie pod hasłem "Dopalacze kradną życie. Wybieram młodość!". Jednak przede wszystkim młodzież miała okazję poznać kilkuminutową, wstrząsającą historię Eweliny - bohaterki filmu profilaktycznego, który powstał z inicjatywy żorskich policjantów.

Początek

Od 2015 roku w Żorach realizowana jest miejska kampania społeczna pod hasłem "STOP dopalaczom. Chroń swoje dzieci!". Zainaugurowana została ona konferencją naukową, w której wzięli udział przedstawiciele różnych środowisk. Wśród prelegentów znaleźli się eksperci z Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Centrum Doradztwa i Kształcenia Kadr w Rybniku, policjanci oraz dr hab. n. hum. Lesław Niebrój ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, który wygłosił wykład pt.: „Nowa wojna narkotykowa: bioetyka wobec problemu dopalaczy.”.

Kampania z rozmachem

2 lata temu w Żorach ruszyła kampania, która zbiegła się w czasie z uroczystą inauguracją ogólnopolskiej inicjatywy "Dopalacze kradną życie" jaka została row Ministerstwie Spraw Wewnętrznych przypieczętowana paktem o współpracy. Podpisała go ówczesną premier, ministrowie: spraw wewnętrznych, sprawiedliwości, zdrowia, administracji i cyfryzacji, sekretarz stanu MEN oraz Zastępca Komendanta Główengo Policji. Od tego czasu policjanci z Żor zrealizowali wraz z partnerami szereg ciekawych inicjatyw. Jedną z nich jest konkursu pod hasłem ogólnopolskiej kampanii "Dopalacze kradną życie - wybieram młodość!", czy jego kontynuacja w ramach corocznego Przeglądu Teatrów Profilaktycznych.

Filmem w sedno problemu

Największym jednak sukcesem okazał się 7-minutowy spot filmowy, który powstał z inicjatywy żorskich profilaktyków. Premiera jego miała miejsce pod koniec marca br, podczas Finału II Edycji Konkursu "Dopalacze kradną życie - wybieram młodość!". Wyreżyserowana przez współpracującego z policjantami młodego reżysera Marka Dyoniziaka historia utalentowanej uczennicy, która uległa namowom koleżanek i zażyła dopalacze poruszyła na tyle publiczność, że już po kilku dniach liczba wyświetleń w internecie sięgnęła ponad 14 tysięcy! Niewątpliwie najbardziej dotykającą odbiorców i skłaniającą ich do myślenia jest ostatnia ze scen spotu, która rozgrywa się w prosektorium. Dzięki zastosowanej przez twórcę technice flashbacku główna bohaterka zostaje pośmiertnie przeniesiona do przeszłości po to, aby jeszcze raz wskazać na tragiczny w skutkach wybór jakiego dokonała pewnej czerwcowej nocy. Ogromna popularność filmu jest zasługą wielu osób, przede wszystkim reżysera, policjantów, ale także tych, którzy przyczynili się do jego realizacji. W gronie tym znaleźli się urzędnicy magistratu, dyrektorzy szkół, uczniowie, ratownicy medyczni, ksiądz, radna, ale i poruszeni losem młodzieży, a zwłaszcza nie bagatelizujący współczesnych zagrożeń, lokalni przedsiębiorcy. Dzisiaj liczba jego wyświetleń sięga już ponad 16 tys.! Zachęcamy do obejrzenia!

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

KrólJagiełło (niezweryfikowany)

Ten spot jest tak abstrakcyjny jak bym oglądał Żwirka i Muchomorka
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Spontaniczny, nieplanowany trip z dwójką bliskich przyjaciół i współlokatorów (P oraz S) i zarazem towarzyszy poprzedniego tripa, który miał miejsce pół roku wcześniej. Słoneczny dzień, miasto, później plaża a na koniec mieszkanie kumpla (znany może niektórym z poprzednich raportów W). Dobre nastroje, utrzymuje się dobry humor (oraz prawdopodobnie resztki alkoholu) jeszcze z imprezy, która odbyła się poprzedniego wieczoru.

Wstęp: Tradycyjnie już, niniejszy TR jest retrospekcją sięgającą prawie 2,5 roku wstecz. Podobnie jak w przypadku moich poprzednich raportów, staram się spisać jak najwięcej szczegółów, nawet jeżeli będzie się to odbywało kosztem płynności historii. Uczciwie przestrzegłem, przechodzę więc do części właściwej.

  • Amfetamina

Witam, mam 15 lat i chciałem podzielić się..BLEH ! A było to tak...




Nazwa substancji: Amfetamina.

Poziomo doswiadczenia: W ógole, kilka razy marihuana.

Dawka: 0,5g




Skąd, gdzie i jak?!




  • Marihuana
  • Powój hawajski
  • Przeżycie mistyczne

Wieczór/noc, pokój, muzyka (kompilacja psychedeliczna).

Całkiem niedawno, bo kilka dni temu, po śmierci mojej mamy, wybrałem się w nocną wyprawę pod przewodnictwem tej rosliny. Pestki dotarły do mnie z Holandii, w sumie ponad 30. Wcześniej próbowałem na nich podróżować, ale było to stosunkowo krótko po wyprawie na LSD, więc efekt był tamtym razem mocno wypłaszczony. Po zachowaniu odpowiedniego czasu odpoczynku postanowiłem ponownie przywitać się z Duchem tej rośliny.

  • 4-HO-MET
  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Poprzedniej nocy brałem 600mg DXM byłem trochę zmęczony i nie miałem za bardzo ochoty na kolejny trip. Mimo wszystko zdecydowałem się na to, bo chciałem przekonać się jak to będzie.

Nigdy wcześniej przed tym doświadczeniem nie miałem Bad Tripa. Co prawda drugie starcie z DXM nie należało do najprzyjemniejszych, ale nie było tak źle. Godzin podawał nie będę, bo nie pamiętam za dobrze, a zrestą nie mają one większego znaczenia.

Rano wypiłem litr 25% soku porzeczkowego i wziąłem 300mg DXM. Czekając na pierwsze efekty czytałem e-booka na tablecie. Po ponad godzinie obraz zaczął być nieostry, a ja mi było bardzo przyjemnie. 50mg M4-HO-METa rozprowadziłem po jamie ustnej i przytrzymałem z 10 min.
Zacząłem się ubierać z zamiarem wyjścia do lasu.