REKLAMA




Małpy wolą kokainę od jedzenia

Małpy, których pozycja w stadzie jest niska, częściej wolą pod wpływem stresu przyjmować kokainę niż jeść, podczas gdy "ważniejsze" małpy nie przejmują się stresem - ogłoszono na zjeździe Experimental Biology 2008 w San Diego.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

961
Małpy, których pozycja w stadzie jest niska, częściej wolą pod wpływem stresu przyjmować kokainę niż jeść, podczas gdy "ważniejsze" małpy nie przejmują się stresem - ogłoszono na zjeździe Experimental Biology 2008 w San Diego. Makaki jawajskie (Macaca fascicularis) żyją w stadach o złożonej hierarchii, opartej na fizycznej agresji. Makak, który siłą wywalczył swoją pozycję może z łatwością wpływać na podporządkowane małpy - wystarczy znaczące spojrzenie. Naukowcy z Wake Forest University School of Medicine poddali grupę makaków jawajskich działaniu stresu, umieszczając je w obcej klatce otoczonej przez cztery nieznajome małpy. W takiej sytuacji makaki stojące nisko w hierarchii stada szukały pocieszenia w kokainie, natomiast w mózgach małp o wyższej pozycji społecznej zarejestrowano mniej związanych ze stresem zmian aktywności mózgu, a kokaina ich nie pociągała. Aktywność mózgu mierzono metodą pozytronowej tomografii emisyjnej (PET), podając małpom znakowaną radioaktywnie glukozę.

Oceń treść:

Average: 4.5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
hahaha mocne ciekawe czy to prawda
madphattao (niezweryfikowany)
widzicie, cpuny? to wszystko przez wasza niska pozycja w stadzie!
vegas (niezweryfikowany)
to nie człowiek
Anonim (niezweryfikowany)
W przypadku madphattao moze jest inaczej. A co do kokainistów to jest to przecież narkotyk kojarzony głownie z wyższymi sferami.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Powoje
  • Yerba mate

S&S: Dom kolegi z okolicznymi działkami oraz zakład produkcyjny. Spacer wsiami i lasami nocą po okolicy. We śnie było nas trzech, Ja, Towarzysz K oraz Towarzysz W.

Dawkowanie: 10g nasion ipomea purpurea (w każdym dobrym sklepie etnobotanicznym =)) oraz mj nieznanego gatunku (+2 piwka, ale pomijam to jako tzw. 'błąd statystyczny' ze względu na dużą tolerancję na etanol).

Wiek i doświadczenie: 18, to i tamto. Towarzysz K 18, doświadczenie podobnie tylko dłużej, Towarzysz W chyba 22, doświadczenie małe.

  • Dimenhydrynat

Do apteki doszedlem przez przypadek. Wracajac z uczelni mialem wstapic do monopolowego po 250,

ale ze akurat jestem na srodkach uspokajajacych,ktore mi sie skonczyly trafilem do farmaceuty.

Kupilem "valeriane" spojrzalem na fundusze, krotka walka z wlasnymi myslami i zakupilem 3

opakowania Aviomarinu-15 sztuk. Pomyslalem, ze moze byc ciekawie jak na pierwszy raz. Wrocilem

do domu , wypilem herbate,pozegnalem sie z rodzina i ruszylem do kumpla. W drodze wszystko

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tytoń

Nastawienie: Dobre, pozytywne Nastrój: W miarę neutralny Okoliczności: Ognisko kolegi, znałem tylko parę osób, nieciekawe towarzystwo. Otoczenie: Końcówka listopada a więc początki zimy, las nad sztucznym jeziorem, wieczór, ciemno, ogółem również nieciekaiwe.

Po szkole dostałem telefon od kolegi (N) że jest ognisko wieczorem, żebym wpadał, będzie fajnie i tak dalej. Postanowiłem się tam wybrać z moim z kolegą z klasy (K), znamy się już dosyć długo i często razem gdzieś chodzimy. Wieczorem K wpadł pod mój dom, po czym poszliśmy gdzieś kupić alko. Potem spotkaliśmy się z N i z paroma innymi kolegami i koleżankami, i oszliśmy już nad jeziorko. Było to dosyć daleko więc pokonanie tej trasy nam trochę zajęło.

  • Inne


na poczatek



doswiadczenie (raczej male) - thc, tramal,kodeina, efedryna, bzd(prawie wszystkie), #, anafranil(tez w szpitalu).



set&setting - szpital,oddzial dla psychicznie i umyslowo chorych;) nadzieja na wyleczenie



do szpitala trafilem na poczatku stycznia tego roku z powodu lękow, urojen i musu odstawienia bzd, ktorych bralem ostatnio az za duzo.


randomness