REKLAMA




Kokaina oddziałuje na mózg poprzez przekaźniki serotoninowe

Kokaina oddziałuje na mózg na trzy różne sposoby, m.in. na tzw. serotoninowy szlak przekazywania sygnałów - donieśli naukowcy na dorocznej Konferencji Biologów Eksperymentalnych w San Diego.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

6110
Kokaina jest narkotykiem izolowanym z liści południowoamerykańskiego krzewu koki. Powoduje groźne uzależnienie, prowadząc do wyniszczenia fizycznego i degradacji psychicznej, obniżenia sprawności intelektualnej, zaburzenia popędu płciowego i stanów majaczeniowych. Nie udało się dotąd opracować skutecznej metody na walkę z uzależnieniem, dlatego większość osób nadużywających ten narkotyk wraca do nałogu.

Naukowcy przypuszczają, że w mózgu istnieje kilka mechanizmów uzależniającego działania kokainy. Wiadomo, że kokaina oddziałuje na szlak przekazywania sygnałów za pomocą neuroprzekaźnika dopaminy oraz noradrenaliny.

Grupa naukowców z Uniwersytetu Północnej Karoliny w Chapel Hill oraz Duke University wykazała, że genetycznie modyfikowane myszy, pozbawione przekaźników dopaminy oraz noradrenaliny, nadal mogą się uzależnić od kokainy.

Oznacza to, że kokaina, choć najsilniej oddziałuje na szlak dopaminowy oraz noradrenalinowy, może także skutecznie uzależniać organizm wpływając na inny szlak przekazywania sygnałów w mózgu. Najprawdopodobniej jest to szlak serotoninowy.

Terapia uzależnień od kokainy musi zatem uwzględniać wszystkie trzy szlaki przekazywania sygnałów upośledzone działaniem narkotyku.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

macthc (niezweryfikowany)
to kokaina uzaleznia fizycznie czy psychicznie?
FazaLoko (niezweryfikowany)
to kokaina uzaleznia fizycznie czy psychicznie?
casino reno (niezweryfikowany)
to kokaina uzaleznia fizycznie czy psychicznie?
stefan (niezweryfikowany)
to kokaina uzaleznia fizycznie czy psychicznie?
Armageddon (niezweryfikowany)
wspanialosc jej polega na tym ze dziala kilka godzin...po tym nie ma kaca i idziesz zjesc posilek ze smakiem..zasypiasz z ulga... <br>trzeba zjesc by zrozumiec o co chodzi... <br>uzaleznienie od kokainy nie wymaga bys codziennie ja jadl..wystarczy raz w weekend.. <br>mozna rowniez dzien w dzien(moj rekord 3 miesiace).obecnie nie konsumuje...cytujac naukowcow.. &quot;zmaganie sie z glodem,podwyzsza przyjemnosc ekstazy &quot; <br>nie biore od roku,ale wiem ze do konca zycia bedzie mi towarzyszyc zamknieta w sejfie... <br>
ery. (niezweryfikowany)
wspanialosc jej polega na tym ze dziala kilka godzin...po tym nie ma kaca i idziesz zjesc posilek ze smakiem..zasypiasz z ulga... <br>trzeba zjesc by zrozumiec o co chodzi... <br>uzaleznienie od kokainy nie wymaga bys codziennie ja jadl..wystarczy raz w weekend.. <br>mozna rowniez dzien w dzien(moj rekord 3 miesiace).obecnie nie konsumuje...cytujac naukowcow.. &quot;zmaganie sie z glodem,podwyzsza przyjemnosc ekstazy &quot; <br>nie biore od roku,ale wiem ze do konca zycia bedzie mi towarzyszyc zamknieta w sejfie... <br>
Drogi czytelniku, kto Ci wmówił, że narkotyk jest silniejszy niż Twój Umysł, Twoja Intencja i Twoje pragnienie, aby zacząć żyć w nowy sposób? Jeśli chcesz zacząć nowe życie to zapraszam do dyskusji pod adresem: jakubsalacki@gmail.com
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Po powrocie do domu przez pół dnia bolała mnie głowa, licząc na to, że sam ból przejdzie, do wieczora nie robiłem z nim nic, dopiero półtorej godziny przed zażyciem DXM postanowiłem władować w siebie paracetamol (2 tabletki 500mg) i wypić słabą kawę, była to gdzieś prawie 22:00, humor zaczął dopisywać, bo nic mnie nie bolało, byłem odprężony, gotowy na tripa, wszystko działo się w moim pokoju, większość tego co się działo pisałem na komputerze, żeby mieć ogólnie rozpisane, jednak na czas podróży na łóżku stwierdziłem, że nie będę z niego wstawał i powołam się na swoją pamięć.

Czas zacząć od godziny zażycia, zacząłem od 23:12, co 5 minut miało być po jednym listku (10 tabletek), jednak czasem zapomniałem i ogólnie 2 listki wziąłem w odstępach 10 minutowych, warto dodać, iż po dawce 450mg (jedna paczka) zrobiłem sobie 15 minut przerwy, ostatni listek zażyłem o 00:05, za godzinę zero przyjmuję sobie 00:13, wtedy zaczynałem czuć pierwsze efekty.

  • MDPV
  • Pierwszy raz

Przyjmowane na pusty żołądek (ostatnia "potrawa" - kanapki zjadłem koło północy dnia aktualnego, zaczynam o 12:15), tolerancja zerowa, 2 tyg temu zrobiłem gram 3cmc, co nie powinno mieć żadnego wpływy na ten lot, w tym roku przystopowałem z używkami, ledwie dwadzieścia-parę razy jadłem RC. [++ dodane +4 h jak się okazało po 4 godzinach, było to postępowanie bardzo słuszne i wynikają z niego warte wyczekiwania - profity++]. Rok studencki zaliczony, brak poważniejszych obowiązków, chęć poznania nowej substancji, lekkie podjaranie zakupem pakietu RC pierwszy raz od dawna, oczekiwania średnie-duże, na hajpie kilka osób wielbiło ten środek, kilka minus dwie twierdziło, że to chujnia (raczej doświadczeni fani alfy PVP), zdecydowałem się po to sięgnąć ze względu na rzekomą dużą aktywność w niskich dawkach. Mieszkanie prywatne w bloku z wielkiej płyty, praktycznie pozbawione dźwięków z zewnątrz, brak powodów do niepokoju. Temperatura - 26 stopni Celsjusza, niebo przejrzyste, pogoda sprzyjająca udać się na jakiś zbiornik wodny, do biegania na stymulantach nadająca się raczej średnio, do testowania w mieszkaniu nowego stymulanta, przy akompaniamencie wentylatora- idealnie

MDPHP BARDZO DOBRE JEST!

Podciągam ten TR pod "substancję wiodącą" - MDPV, ze względu na podobny profil działania, jeśli moderator, który to czyta znajdzie odpowiedniejszą grupę, to proszę o przeniesienie, lub po prostu stworzenie nowego odnośnika do MDPHP.

  • Gałka muszkatołowa


Doświadczenie: gałka 1 raz (oprócz tego marihuana, amfetamina, ectasy, alkohol)

Nazwa substancji – gałka muszkatołowa (a także marihuana i alko)

Dawka- 2 opakowania całej (niezmielonej) gałki po 13 g, przyjęte oczywiście doustnie




  • 25B-NBOMe
  • Pierwszy raz

Ekscytacja,chęć spróbowania psychodelików,otwartość na nowe doznania,idealne otoczenie(piękny,słoneczny dzień wiosny i dwóch najbliższych znajomych obok siebie)

 Tego dnia wstałem nadzwyczaj chętnie.Od dwóch dni,kiedy w ręce wpadły mi dwa kartony z 25b-nbome,byłem mocno podekscytowany.Właściwie było to moje pierwsze doświadczenie z typowym psychodelikiem,a już od dłuższego czasu czułem potrzebę poszerzenia horyzontów narkotycznych o te substancje.Przez ten czas posiadłem sporo wiedzy teoretycznej i starałem się jak najlepiej poznać substancję.Skutkiem tego wiem,że niezwykle istotne są set&settings.Tak więc,zadbałem o nie bardzo dokładnie - wybrałem ładny,słoneczny,wiosenny piątek w domu przyjaciółki(N) oraz poprosiłem kumpla(K) o(trzeźwe)dotrzy