Kokaina oddziałuje na mózg poprzez przekaźniki serotoninowe

Kokaina oddziałuje na mózg na trzy różne sposoby, m.in. na tzw. serotoninowy szlak przekazywania sygnałów - donieśli naukowcy na dorocznej Konferencji Biologów Eksperymentalnych w San Diego.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

6146
Kokaina jest narkotykiem izolowanym z liści południowoamerykańskiego krzewu koki. Powoduje groźne uzależnienie, prowadząc do wyniszczenia fizycznego i degradacji psychicznej, obniżenia sprawności intelektualnej, zaburzenia popędu płciowego i stanów majaczeniowych. Nie udało się dotąd opracować skutecznej metody na walkę z uzależnieniem, dlatego większość osób nadużywających ten narkotyk wraca do nałogu.

Naukowcy przypuszczają, że w mózgu istnieje kilka mechanizmów uzależniającego działania kokainy. Wiadomo, że kokaina oddziałuje na szlak przekazywania sygnałów za pomocą neuroprzekaźnika dopaminy oraz noradrenaliny.

Grupa naukowców z Uniwersytetu Północnej Karoliny w Chapel Hill oraz Duke University wykazała, że genetycznie modyfikowane myszy, pozbawione przekaźników dopaminy oraz noradrenaliny, nadal mogą się uzależnić od kokainy.

Oznacza to, że kokaina, choć najsilniej oddziałuje na szlak dopaminowy oraz noradrenalinowy, może także skutecznie uzależniać organizm wpływając na inny szlak przekazywania sygnałów w mózgu. Najprawdopodobniej jest to szlak serotoninowy.

Terapia uzależnień od kokainy musi zatem uwzględniać wszystkie trzy szlaki przekazywania sygnałów upośledzone działaniem narkotyku.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

macthc (niezweryfikowany)
to kokaina uzaleznia fizycznie czy psychicznie?
FazaLoko (niezweryfikowany)
to kokaina uzaleznia fizycznie czy psychicznie?
casino reno (niezweryfikowany)
to kokaina uzaleznia fizycznie czy psychicznie?
stefan (niezweryfikowany)
to kokaina uzaleznia fizycznie czy psychicznie?
Armageddon (niezweryfikowany)
wspanialosc jej polega na tym ze dziala kilka godzin...po tym nie ma kaca i idziesz zjesc posilek ze smakiem..zasypiasz z ulga... <br>trzeba zjesc by zrozumiec o co chodzi... <br>uzaleznienie od kokainy nie wymaga bys codziennie ja jadl..wystarczy raz w weekend.. <br>mozna rowniez dzien w dzien(moj rekord 3 miesiace).obecnie nie konsumuje...cytujac naukowcow.. &quot;zmaganie sie z glodem,podwyzsza przyjemnosc ekstazy &quot; <br>nie biore od roku,ale wiem ze do konca zycia bedzie mi towarzyszyc zamknieta w sejfie... <br>
ery. (niezweryfikowany)
wspanialosc jej polega na tym ze dziala kilka godzin...po tym nie ma kaca i idziesz zjesc posilek ze smakiem..zasypiasz z ulga... <br>trzeba zjesc by zrozumiec o co chodzi... <br>uzaleznienie od kokainy nie wymaga bys codziennie ja jadl..wystarczy raz w weekend.. <br>mozna rowniez dzien w dzien(moj rekord 3 miesiace).obecnie nie konsumuje...cytujac naukowcow.. &quot;zmaganie sie z glodem,podwyzsza przyjemnosc ekstazy &quot; <br>nie biore od roku,ale wiem ze do konca zycia bedzie mi towarzyszyc zamknieta w sejfie... <br>
Drogi czytelniku, kto Ci wmówił, że narkotyk jest silniejszy niż Twój Umysł, Twoja Intencja i Twoje pragnienie, aby zacząć żyć w nowy sposób? Jeśli chcesz zacząć nowe życie to zapraszam do dyskusji pod adresem: jakubsalacki@gmail.com
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

To było jakoś w czerwcu. Toruń. Kolejne piwo z sokiem malinowym, w gorącym, południowym słońcu, rozkosznie zniekształcało myśli i obrazy. Powoli zbliżaliśmy się do dość obszernego lasu pod Toruniem, z zamiarem zebrania w nim jagód. Wzięliśmy nawet ze sobą gliniane miseczki kocura, ale i tak jedliśmy na poczekaniu. Przeszliśmy kawałek tego lasu, Mruku, Kocur, Słoniu, Dominik, no i ja. Dominik, naturalnie nawet tutaj przytaszczył ten swój idiotyczny aparat. Miał taki zwyczaj podrywania dziewczyn i doprawdy ujmuje mnie jego wiara w to, że tu także może się przytrafić okazja.

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Dobijający trzeci dzień odstawki. Raport zacząłem pisać w momencie przyjęcia pierwszej tabletki.

Czy ja dobrze myślę? Czy mi się coś miesza? Czy ja rzeczywiście chciałbym zostać malarzem? A może to tylko kolejny wymysł? Kolejne marzenie? Które powstało pod wpływem działania kodeiny trzy dni wcześniej i przy odstawieniu wydawało się jedyną sensowną opcją na życie? Tak. To już trzeci dzień bez kodeiny, nigdy nie miałem tak dotkliwych fizycznych objawów odstawienia, nieźle jak na kodeinowca z 7 letnim stażem. Hmm... Każdego taki stan dopada? Widać racja. 7 lat stażu nigdy nie byłem w ciągu, dla jednych to bajka, dla innych powód do wkurwienia.

  • LSD-25

doświadczenie: różne draszki po troszeczku - lsd, mdma, 2ci, gbl, griby, ghb, dxm, thc, c2h5oh ...

set+setting: wymarzony




  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

OK

Sobota, 6:45.

Bez sensu, zamiast się wyspać, wstałem. Organizm przyzwyczaił się do wstawania o 6:30.  Napiłem się piwa. Zacząłem oglądać strony internetowe. Czas mijał powoli. Pomyślałem, że może się nawalę piwem i maryśką. Piwo miałem. Zadzwoniłem do dilera o 10.00.  Nie odbiera. Nie odpowiada na SMSy. Masakra.

10.00

Nudzi mi się picie piwa. Jest niedobre, gorzkie. Paskudne. Wypiłem może ze 4 butelki i mam dosyć. To nie jest dobry sposób na spędzenie soboty.

randomness