Jedna dawka kokainy powoduje uzależnienie

"Pojedyncza dawka kokainy może być wystarczająca, aby wywołać uzależnienie" - twierdzą amerykańscy naukowcy.

Anonim

Kategorie

Źródło

rmf.fm

Odsłony

10429

Pojedyncza dawka kokainy może być wystarczająca, aby wywołać uzależnienie. Naukowcy z University of California, których badania opisuje Scientific American donoszą, że jednorazowe użycie narkotyku powoduje tygodniowy wzrost aktywności mózgu łączącej się z tworzeniem przyzwyczajenia.

Grupa badawcza odkryła, że kokaina działa poprzez ten sam mechanizm biochemiczny, który towarzyszy procesowi uczenia się i zapamiętywania. Kiedy się uczymy, w niedużej liczbie synaps, czyli połączeniach między komórkami nerwowymi mózgu, powstają zmiany. Jednak, jak pokazują wyniki badań, jednorazowe użycie kokainy powoduje zmianę we wszystkich neuronach dopaminowych. Tak silna odpowiedź jest niezwykle rzadko spotykana i musi powodować poważną reakcję w różnych obszarach mózgu, szczególnie tych, które mają swój udział w powstawaniu uzależnienia. Najprawdopodobniej również inne narkotyki działają w podobny sposób.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Ja (niezweryfikowany)

hmmmm zastanawiam się nad istnieniem forum gdzie można dowiedzieć się gdzie , po ile , jak zrobić , co dobrze wali w łeb. <br>Jednym słowem instrukcja ćpania. <br>Widocznie jeszcze mało ludzi wypełnia cmentarze.
HunterX (niezweryfikowany)

hmmmm zastanawiam się nad istnieniem forum gdzie można dowiedzieć się gdzie , po ile , jak zrobić , co dobrze wali w łeb. <br>Jednym słowem instrukcja ćpania. <br>Widocznie jeszcze mało ludzi wypełnia cmentarze.
Malcolm (niezweryfikowany)

ponieważ forum to jest tematyczne. Zauważ, że nie ma tu jednej - jak to nazywasz - instrukcji ćpania, lecz jest ich bardzo wiele. Na ogół publikowane są relacje z "pierwszej ręki" mające reporterski walor. Jeśli chodzi zaś o cmentarze, to zawsze ilość pogrzebów zrówna się z ilością urodzin. Pozwólmy ludziom samodzielnie wybrać, co chcą w życiu robić i jak długo, a do racjonalnego wyboru konieczna jest wiedza. Na tym forum łatwo uzyskać informacje o konsekwencjach używania narkotyków zarówno tych pożądanych, jak i negatywnych. Tu się nie zachęca do ćpania, lecz o nim rozmawia w niezwykle wszechstronny sposób. Capito?
Anonim (niezweryfikowany)

Widocznie część osób potrafi racjonalnie korzystać z środków odurzających i nie kończą przez to na cmentarzu. Niektórym nie jest to na rękę, bo utrudnia skuteczne moralizowanie.
Anonim (niezweryfikowany)

i tak to jest najlepsza strona z jaką kiedykolwiek miałam do czynienia
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Pewnego piątkowego wieczora, zadzwoniłem do kumpla (nazywajmy go "G") i zaproponowałem wspólne zapodawanie oparów konopnych drogą inhalacji dopłucnej. Mimo początkowych wątpliwości i oporów (ze względu na braki finansowe), G w końcu nastawił się pozytywnie do całej sprawy. Wcześniej spożywaliśmy w garażu konopie w postaci toposów, oraz grudy haszu, używając zwykłej lufki szklanej, więc tym razem postanowiliśmy spróbować innej metody. G wspomniał, że kumpel opowiadał mu jak to przypalali konopie przy pomocy tak zwanego "bociana".

  • Tramadol
  • Tripraport

Pragnienie złagodzenia bólu istnienia i samoświadomości. Obawy co do substancji. Niewyspany, lekko obolały i podchorowany. Ciągnący się, nużący beznadziejny, deszczowy dzień.

"Przekleństwo?... Tylko dziki, kiedy się skaleczy,

złorzeczy swemu bogu, skrytemu w przestworze.

Ironia?... Lecz największe z szyderstw czyż się może

równać z ironią biegu najzwyklejszych rzeczy?

 

Wzgarda... lecz tylko głupiec gardzi tym ciężarem,

którego wziąć na słabe nie zdoła ramiona.

Rozpacz?... Więc za przykładem trzeba iść skorpiona,

co się zabija, kiedy otoczą go żarem?

 

Walka?... Ale czyż mrówka rzucona na szyny

może walczyć z pociągiem nadchodzącym w pędzie?

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Podróż odbyłem sam w głównej mierze odbywała się ona w domu, jednak opisuję tutaj również doświadczenie po wyjściu na zewnątrz. W dniu brania grzybów byłem nieco zmęczony i senny, a mój humor był neutralny. Byłem jednak w stanie podniecenia faktem, że będę brał grzyby.

Moja podróż odbyła się raczej spontanicznie, gdyż tego dnia nie planowałem tripować i chciałem poczekac, aż grzyby się wysuszą. Ciekawość wzięła jednak górę. 

O godzinie (około) 20:30 zjadłem pierwsze (świeże) grzybki Psilocybe Cubensis "Colombian". Dokładnej gramatury nie znam, ponieważ nie miałem w domu wagi. Po upływie około 30 minut nie odczuwałem żadnych efektów, więc postanowiłem dorzucić jeszcze kilka. Efekty nie przychodziły. Podejrzewam, że to przez fakt, ze tego dnia zjadłem całkiem sporo jedzenia.

  • Dekstrometorfan

Set & Setting - Mieszkanie własny pokój, centrum Warszawy, start godzina 16:30. Pozytywne nastawienie mentalne i ogromny ciąg na trip.

Dawkowanie - Pusty żołądek DXM 195mg - 30min - niewielki obiad + w trakcie DXM 300mg + 2 piwa później | 15mg - 1 tab 5.8mg/kg

W&D - 20 lat, Etanol, THC, dopalacze (tajfun, green zone)