Legalna marihuana sposobem na kryzys?

W USA pojawiają się coraz bardziej kontrowersyjne pomysły na ratowanie gospodarki. Mark Miloscia, demokrata ze stanu Waszyngton, proponuje, by zwiększyć fiskalne obciążenia na erotyczne zabawki i pornograficzne pisma. Twierdzi również, że dobrym pomysłem na zwiększenie przychodów budżetowych byłaby legalizacja miękkich narkotyków, np. marihuany.

Koka

Kategorie

Źródło

sfora.pl

Odsłony

2672
W USA pojawiają się coraz bardziej kontrowersyjne pomysły na ratowanie gospodarki. Mark Miloscia, demokrata ze stanu Waszyngton, proponuje, by zwiększyć fiskalne obciążenia na erotyczne zabawki i pornograficzne pisma. Twierdzi również, że dobrym pomysłem na zwiększenie przychodów budżetowych byłaby legalizacja miękkich narkotyków, np. marihuany. Popierają go politycy z innych stanów. Podatek w wysokości 50 dolarów za uncję marihuany dałby miliard dolarów rocznie - twierdzi Betty Yee z Kalifornijskiej Rady Równości. - Dodatkowe 400 milionów przyniosłoby opodatkowanie detalicznych sprzedawców narkotyku, a poza tym wiemy wszyscy dobrze, że marihuana jest i tak dla naszych dzieci dostępna bez najmniejszych kłopotów - dodaje. Ale to nie koniec zaskakujących pomysłów na rozruszanie gospodarki. Senator z Nevady Bob Coffin zachęca do "włączenia w podatkowy strumień pracujących w domach publicznych prostytutek". Z kolei władze Hawajów myślą o legalizacji związków osób tej samej płci. Liczą, że w ten sposób rozruszają turystykę. Zapewne niewiele z tych pomysłów ma szansę na realizację, ale niektóre mają sporo zwolenników i twarde ekonomiczne argumenty - komentuje "New York Times".

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Babilon się pali!
CanabElwis (niezweryfikowany)

Kto by pomyślał że to kryzys tak zmieni oblicze świata :)
Black Lotus (niezweryfikowany)

BUAHAHAHAHAHAHAHA!!!
DMT (niezweryfikowany)

Mark [b]Miłością[/b] xD xD
Anonim (niezweryfikowany)

No to teraz czekać, aż w Polsce ktoś wpadnie na taki pomysł :) Szkoda tylko, że szybciej kryzys minie niż ktoś wreszcie na to wpadnie...
Stenmatic (niezweryfikowany)

Miejmy nadzieje, że Polscy politycy zerkną na pomysł USA. Do boju Pooolsko ! You Know What I'm sayin !?
Astacus (niezweryfikowany)

Zdecydowanie za dużo oglądamy się na USA. Gdyby nie pieski Busha takie jak Kwaśniewski, może mielibyśmy "normalne" prawo regulujące narkotyki w Polsce. I nie dajcie się zmanipulować, przecież to oczywiste, że ten kryzys jest sztuczny, zobaczcie jaką kasę się przetacza pod pozorem pomocy bankom. Prawdziwy kryzys czeka nas za parę lat, jak załamie się system emerytalny, a nikt nie będzie chciał kredytować tak zadłużonego państwa jak nasze.
Anon322 (niezweryfikowany)

Bardzo slusznie. Kwasniewski jest/byl narzedziem NWO. A KRYZYS ISTNIEJE TYLKO W MEDIACH KTORE STARAJA SIE WMOWIC GO NAM. Ekonomia to my, normalni ludzie ktorzy pracuja. Czy cos sie stalo znaczacego? Zaczelismy masowo odchodzic z pracy? NIE WIEC PRZESTAN DROGA TELEWIZJO WMAWIAC NAM COS CZEGO NIE MA. Btw ja TV nie posiadam od wielu lat i wszystkim polecam wyrzucic, to najwiekszy hipnotyzer na tej planecie
proch (niezweryfikowany)

1 uncja = 28,3495231 grama 50$/28,34=1,76 zapowiada się nawet przystępna cena ;]
Anonim (niezweryfikowany)

Tylko że to jest podatek do tego trzeba doliczyc cenne towaru
jastszomp (niezweryfikowany)

dopiero gdy kryzys zawładnął światem to "mądre" głowy chcą opodatkować gande, zamiast przeciwdziałać i dmuchać na zimne..
proch (niezweryfikowany)

a orientujesz się, jaki procent ceny stanowi podatek nałożony na paczkę szlugów, albo butle wódy? no:)
Jezus_czarnuch (niezweryfikowany)

ciarki mnie przeszły jak w tym artykule przeczytałem o pokrace o nazwie Kalifornijska Rada Równości. Perfidne komuchy powoli rozpierdalają USA.
Anonim (niezweryfikowany)

CZEMU NIE MA OPCJI ODPOWIEDZ NA FORUM???????????????
szarik (niezweryfikowany)

od momentu rejestracji na forum ani razu nie mogłem nic napisać w żadnym wątku :| toteż się nie udzielam ;]
Anonim aka INee... (niezweryfikowany)

ja tam normalnie moglem pisac wczesniej. mam nadzieje ze to tylko chwilowe kurwac.....
onewaytickettot... (niezweryfikowany)

Popatrzcie w samej tylko kaliforni 1,4 miliarda dol. a Usa ma 51 stanów....
alanfajnal (niezweryfikowany)

Właśnie skończyłem oglądać Majewskiego, a po programie wstawka: Listki, listki konopne... i informacja, że sponsorem programu był onet.pl. Nie chce mi się wierzyć, tym bardziej, że byłem spalony. Czy ktoś to widział???
Koka

Ja to widzialam i tez jestem w lekkim szoku ;-) Koka
prosiak44 (niezweryfikowany)

bo za póżno wróciłem z kołchozu,ale jakaś taka pozytywna myśl mi się po bańce telepie...chętnie zapłacę akcyzę,to taka cena za spokój,a staf i tak nie podrożeje,a i legalny będzie,no pomyślcie sami...
regress (niezweryfikowany)

a często odwiedzasz grób Marka Kotańskiego? kupujesz mu świeczki?
Lider (niezweryfikowany)

Pytasz, czy kupuję świeczki dla Marka, otóż jestem przodownikiem, najwięcej świeczek ma ode mnie, a piwnicę mam całą zapełnioną świeczkami, żeby móc mu trzy razy dziennie zapalić po trzy świeczki, co nam daje 9 świeczek dziennie, przemnożyć to przez 365 dni, to daje 3285 świeczek rozcznie. Wiem to i tak mało, bo ilość zapalonych przeze mnie świeczek, swiadczy o mojej wierze w... No właśnie, oczym to kurwa świadczy?
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Pozytywne przeżycie

Piątek. 15-02-2013 Godzina 15.00. Dzwoni ziomek z którym umówiliśmy się na palenie słodkiej baczki. Cały uśmiechnięty mimo złej pogody wyszedłem na spotkanie. Chociaż na zewnątrz było bardzo wilgotno i deszczowo w naszych okolicach okazało się być bardzo SUCHO. Zupełnie tak jak by dzień wcześniej cały świat wypalił stuff od wszystkich pobliskich zielarzy . Zdemotywowani tym faktem poszliśmy w strone sklepu celem wypicia napoju gazowanego, z dodatkiem chmielu oraz 6% zawartością etanolu. Po krótkiej przechadzce pomiędzy żelbetonowymi blokami, które rażą swoimi pstrokatymi kolorami wpadłem na pomysł odwiedzenia słodkiej krainy. Udaliśmy się więc do sklepu samoobsługowego, w którym zakupiłem dwa opakowania Indonezyjskiej gałki KAMISIA, oraz bardzo pyszny jogurcik o smaku wielu owoców leśnych. Kilka chwil później siedziałem w swoim cieplutkim pokoju mieszając drinka na wieczór, w proporcjach jedna paczka uśmiechu do połowy szklanki jogurtu. Zjedzenie tego zajęło mi mniej więcej 20 minut, ponieważ ten smak skutecznie mnie odrzuca od tego specyfiku, ale nie dałem się, zjadłem całą paczkę. Została mi jeszcze jedna, którą zalałem wrzątkiem a do kubka wpakowałem dwie saszetki czarnej herbaty. Tym razem wypiłem sam wywar, plus mniej więcej dwa łyki pestkowej mielonki. Smak herbaty dość dobrze zamaskował smutną i gorzką stronę gałki.

Godzina 21:00

Mija druga godzina odkąd wypiłem wywar. Czułem się dużo lepiej niż wcześniej, stawało mi się coraz cieplej na ciele jak i na duszy. Humor znacznie mi się poprawił. Przez cały czas rozmawiam z moim bratem na skype. On też zaczyna zauważać zmiany w moim sposobie mówienia oraz zachowaniu.

Godzina 22:20

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

większość dnia podekscytowanie, później, tuż przed, zaczęło się pieprzyć.

Witam. Piszę przede wszystkim po to, by podzielić się tym, co mnie spotkało. Wiem, że jest tu gro wiele bardziej doświadczonych osób, być może ktoś zechce się na ten temat wypowiedzieć, co bardzo by mnie ucieszyło. Czytałam trochę TR-ów na temat kodeiny, większość wielce zachęcających. Nigdzie nie zauważyłam opisu czegoś, czego sama doświadczyłam. Dodam jeszcze, że kilka dni zastanawiałam się nad opublikowaniem tego, przygotowywałam się psychicznie na totalne zjechanie i zrównanie mnie z ziemią za moją tępotę. Ale od początku...

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Dom, zasłonięte rolety, maska na oczy, samemu, nie widziałem co robić w życiu, dużo problemów, chciałem znaleźć spokój i odpowiedzi

Moje doświadczenie z grzybami – 28 stycznia 2024 r.

Po raz kolejny zdecydowałem się na podróż do wewnętrznych zakamarków mojego umysłu, tym razem korzystając z mocy 6 gramów golden teachera. To było 28 stycznia 2024 roku, dzień, który na nowo ukształtował moje postrzeganie rzeczywistości.

  • LSD-25

Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego

namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście

spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam

paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś

wkręcam ;-)