[H]yperreal - najważniejsze informacje

Infiltrowałem hipisowską komunę podczas największej w historii UK akcji przeciw producentom LSD

W połowie lat 70. z 11 różnych agencji wybrano funkcjonariuszy, którzy mieli zrealizować ambitną tajną operację, mającą na celu rozbicie dwóch najefektywniejszych na świecie sieci produkcji i dystrybucji LSD. Oto relacja jednego z nich.

Po co nam konopna wolność? Jak rozwiązać problemy z marihuaną

Artykuł Igora Hawryluka. Teoretycznie jest tu wszystko, o czym dobrze wiemy, ale czasem dobrze mieć pod ręką taką zgrabną syntezę.

Wystąpienie tego - uzależnionego od narkotyków - Norwega na konferencji ONZ jest naprawdę niezwykłe

Szczerze zachęcamy do lektury, bo rzadko się zdarza, by ktoś przemawiał w dotyczącej nas wszystkich sprawie z taką siłą. Naprawdę warto poświęcić te parę chwil, tekst raczej nie pozostawi nikogo obojętnym.

O stresującym połączeniu pracy w służbie celnej i zażywania narkotyków

W pracy bardzo serio traktowali wbijanie nam do głowy, że zażywanie narkotyków rujnuje życie. Przez wykrywanie narkotyków i zapobieganie ich przenikaniu w kraju miałem przyczyniać się do polepszania dobrostanu społeczeństwa...

Jak rządy całego świata używają wojny z narkotykami do zwalczania swoich przeciwników

To coś na kształt nikczemnego planu, o którym spodziewalibyście się przeczytać w tandetnej powieści sensacyjnej: narządzie ucisku ulukrowane i sprzedawane społeczeństwom jako misja ratowania dzieci całego świata przed straszliwym złem narkotyków....

Vetulani: Historia hipokryzji

Przedmowa autorstwa prof. Jerzego Vetulaniego do książki Doroty Rogowskiej-Szadkowskiej pt. "Medyczna marihuana. Historia hipokryzji", która ukazała się nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej.

By skończyć z HIV wśród narkomanów, trzeba przestać fantazjować o świecie bez narkotyków

O bezsensie kontynuowania skomromitowanej polityki i fatalnych skutkach uporczywego trzymania się fantazji.

Tu przemytnikom narkotyków płaci się mąką i jajkami

To paradoks: tony narkotyków wartych miliony dolarów płyną przez biedne środkowoazjatyckie państwo, w którym ludzie często nie mają dostępu do wody pitnej i cierpią głód.

Rozmawiamy z byłymi dilerami, jak w latach 90. handlowało się ecstasy

Wywiadu dla VICE udzielili pod warunkiem zachowania ich anonimowości. Jeśli w latach 90. byliście w USA i braliście ecstasy, bardzo prawdopodobne, że wasze pigułki przeszły przez ich ręce.

Czy powinniśmy wierzyć w "alergię" na MDMA?

W odniesieniu do niewyjaśnionych zgonów związanych z MDMA zaproponowano teorię, że niedobór pewnego enzymu, czasem określany jako "alergia", upośledza u niektórych osób zdolność do metabolizowania narkotyku i czyni je bardziej podatnymi na jego toksyczność.

Narkopolityka: co dalej?

14-22 marca 2016 odbędzie się 59. sesja Komisji ds. Środków Odurzających (Commission on Narcotic Drugs) ze specjalną częścią poświęconą wypracowaniu deklaracji politycznej na UNGASS 2016. "Krytyka Polityczna" rozmawia z Marcinem Chałupką, redaktorem serwisu narkopolityka.pl, który bierze udział w CND w Wiedniu.

Wojna z narkotykami a los kobiet

Handlarze spisują te kobiety na straty. Rzadko wpłaca się za nie kaucję czy wynajmuje adwokata, bo dla machiny handlu nie przedstawiają one żadnej wartości. Pozostawione same sobie, nie mają ani wiedzy, ani środków, by radzić sobie w systemie sądownictwa karnego. Nie dysponują też informacjami, dzięki którym mogłyby kupić sobie u władz lżejszy wyrok.

Czy trudno rzucić dilowanie? Zapytajmy byłego narkotykowego bossa, Ricka "Freeeway" Rossa

Obiecujący tenisista; lider ogromnego imperium narkotykowego, obracający dziennie towarem wartości 3 mln $; człowiek mimowolnie zamieszany w skandal z Contras; skazaniec, odsiadujący 13-letni wyrok w więzieniu federalnym i odzyskujący swoją wolność na drodze sądowej; działacz oddolnej inicjatywy i samozwańczy "Burmistrz Getta"- przed Wami Rick "Freeway" Ross.

Czy zdołasz zgadnąć, która z tych dziesięciolatek przyjmowała tego dnia olej z konopi?

Skuteczność konopi w leczeniu nudności, bólu, braku łaknienia i wielu innych dolegliwości związanych z tradycyjnymi metodami leczenia raka jest obecnie powszechnie akceptowana. Większą rezerwę zachowuje się natomiast względem używania zioła w leczeniu dzieci dotkniętych chorobami zagażającymi życiu. Aby przetestować, czy dzieci leczone ziołem nie odstają od reszty, porozmawiałem z dwiema dziesięciatkami, z których jedna przyjmuje codziennie olej z konopi, podczas gdy druga tego nie robi.

Wywierciłem sobie dziurę w głowie, by już zawsze być na haju

„To będzie moja opowieść o tym, jak wywierciłam sobie dziurę w głowie, by zawsze już być na haju".
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Miałem tego dnia dobry humor, pucha na mieście więc hindu z braku laku i chęci porobienia się (nie wiem co mi do głowy strzeliło)

Strzeliłem tłoka z tego gówna około godz 12-13, efekt ogólnie jak po zwykłej baczce. Na początku zwężyło mi pole widzenia i mocno spowolniło ruchy, puściłem jakąś muzę i chillowałem. Po jakimś czasie zacząłem gadać do siebie najpierw słownie, potem w myślach. Przekilnałem dużo, bo miałem problemy z chodzeniem, kiedy zasłaniałem żaluzje i zamykałem okno mówiłem sobie - nie rób tego koleś, odpuść sobie stary, uciekaj stąd, co ty robisz.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Spróbuję opisać teraz swoje drugie spotkanie z grzybami, które miało miejsce dzień przed napisaniem tego tekstu. Mając w pamięci pierwszą, bardzo intensywną i nieprzyjemną podróż (około 10 g), postanowiłem przyjąć mniej, czyli 3,8 g ususzonych cubensisów, co w teorii miało zapewnić mocny trip, nie powodujący utraty świadomości.  Zmieliłem grzyby, zalałem sokiem z cytryny i odstawiłem na je na 7h (polecam taki sposób przygotowania osobom, które szczególnie nie tolerują smaku grzybów). Do konsumpcji przystąpiłem przed godziną 23.00.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Wiecznie pozytywne nastawienie pomaga w doświadczaniu nowych przeżyć, zwłaszcza psychodelicznych. Koniecznie chciałam być w bliskim otoczeniu, w swoim mieszkaniu. Tak też było. Trójka bliskich kumpli, własny pokój, ogólna ciekawość i radość z doświadczenia czegoś nowego. Ekscytacja.

Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek tutaj się zarejestruję, a co dopiero napiszę tekst, lecz chęć podzielenia się ze światem zainteresowanych moim małym mistycznym przeżyciem jest tak spory, że nie mogłam się powstrzymać. 

                                                              ***

  • Marihuana
  • Retrospekcja

Tego dnia chyba wstałem lewą nogą. Dom, autobus, uczenia, przystanek, autobus, dom.

Dzień jak co dzień. Sesja zaliczona, dużo wolnego czasu. Ranek, wstaje jedną nogą z myślą - " kurwa kto zaczyna kosić trawę tak za wczas ". Poprawiam jajca i wychodzę na balkon, "ja pierniczę ale dzisiaj będzie grzało". Wchodzę do środka, a na zegarku 10.30. Zastanawiam się jak to jest możliwe, ze przespałem blisko 11 godzin i się nie wyspałem. No nic, trochę późno - czas zapalić trawkę. Nabijam lufkę, pale ją na trzy buchy. Idę do kuchni - oczywiście lipa. Zrobiłem coś na szybko i myślałem czy mam coś do załatwienia. KUR!! Miałem odebrać z dziekanatu dokumenty dla pracodawcy.

randomness