REKLAMA




Vice.pl

Wyobraź sobie, że twój organizm samoczynnie produkuje alkohol – całkiem fajnie, nie? Jesteś permanentnie pijany i już nigdy więcej nie przepłacisz za drinki w klubie. Tak właśnie działa zespół autobrowaru – znany też jako zespół fermentacji jelitowej.

Ich plan polegał na wypaleniu jointa przed znajdującą się obok krajową siedzibą Departamentu ds. Weteranów (VA). W zamyśle miał to być skromny protest, będący bardziej oczyszczającym rytuałem niż gniewną demonstracją, a jednocześnie niepozbawiony symboliki. Szacuje się, że niemal co piąty weteran i weteranka wojen toczonych przez Amerykę po zamachach z 11 września 2001 roku może cierpieć na zespół stresu pourazowego (PTSD).

Korzyści wynikające z kupowania kokainy są dość oczywiste. Do wad zaliczyć można to dziwne uczucie, że ktoś gdzieś stracił głowę lub był torturowany, abyś przez te parę minut mógł się poczuć fajniejszy.
O ayahuasce słyszał już niemal każdy. Halucynogenna roślina używana w celach leczniczych przez rdzennych mieszkańców Ameryki Centralnej i Południowej ma podobno stanowić lekarstwo na wszystko, a czasem też wywoływać koszmarne wymioty i stany lękowe. Odkąd do szamanów zaczęły ściągać tysiące postronnych z całego świata, uświęcona tradycja zmienia się pomału w chałupniczy biznes pełen cwaniaków i naciągaczy.

Ćpanie po czterdziestce

Wkraczanie w piątą dekadę życia dla wielu osób stanowi niemały szok – z bólem uświadamiamy sobie, że nawet jeśli nasz umysł ciągle jest młody, to ciało już niekoniecznie. Niektórzy podtrzymują iluzję młodości, oszukując organizm nielegalnymi substancjami, które na dłuższą metę okazują się mocno szkodliwe. Tak zaczyna się błędne koło.
Starannie zaznaczał współrzędne swoich znalezisk, szukając w ich występowaniu powtarzających się wzorów. Trzy lata później okazuje się, że nie odkrył żadnych prawidłowości, za to uzbierał całe mnóstwo fotek pustych woreczków: „Jedyne czego się dowiedziałem, to że ludzie śmiecą na potęgę. Biorą narkotyki i śmiecą".

Naturalnie, na plan filmowy nie można wnieść nielegalnych substancji, więc po stronie rekwizytorów leży wymyślenie co z tym zrobić. To oni współpracują z producentami i aktorami, żeby zapewnić bohaterom dostęp do wszystkiego, co potrzebne – jedzenia, książek, pieniędzy, nawet dragów.

Michał Przechera z Vice.pl odpytuje rodaków na okoliczność kwot przeznaczanych "na przelew".

Kwas sam mnie wziął, czyli moje uzależnienie od LSD

Dość ciekawy tekst typu "personal story" z Vice.pl - wbrew tytułowi w znacznej części mówiący o metoksetaminie.

Najnowsze postanowienia ONZ w sprawie narkotyków

Nielegalne narkotyki to dokładnie to, czego pragną przestępcy. Jeśli zamiast legalizować i regulować pozbędziemy się kontroli nad rynkiem narkotykowym i wszystkiego po prostu zakażemy, do akcji zaraz wkroczą szemrane typy, gangi i kartele i dorobią się fortuny, przy okazji mordując całe rzesze ludzi. Choć trudno w to uwierzyć, taki właśnie system działa już od kilkudziesięciu lat. Myślisz pewnie, że nad rozwiązaniem tego problemu pracują najtęższe umysły i autorytety z całego świata. Otóż nie.

Zniesienie kar za narkotyki może obronić nas przed terroryzmem?

Tekst Patricka Hilsmana w przekładzie z Vice.pl (tym razem nas ubiegli!) stawiający kilka frapujących tez...

Rozmawiamy z byłymi dilerami, jak w latach 90. handlowało się ecstasy

Wywiadu dla VICE udzielili pod warunkiem zachowania ich anonimowości. Jeśli w latach 90. byliście w USA i braliście ecstasy, bardzo prawdopodobne, że wasze pigułki przeszły przez ich ręce.

Wywierciłem sobie dziurę w głowie, by już zawsze być na haju

„To będzie moja opowieść o tym, jak wywierciłam sobie dziurę w głowie, by zawsze już być na haju".

Narkotykowy baron-nazista, który zrewolucjonizował przemyt kokainy

Chepesiuk, w celu napisania pierwszej biografii Lehdera, poświęcił lata na zbieranie informacji i rozmowach z prokuratorami, obrońcami, policją i osadzonymi kryminalistami. Redakcja VICE spotkała się z nim, żeby odbyć pogawędkę na temat „Szalonego Charliego" i kokainowego kartelu.

Dr Matan Shelomi, badacz z Towarzystwa Maxa Plancka, porównał dla VICE analizy związków chemicznych w konopi i pocie, w celu sprawdzenia, czy obie substancje coś łączy. Okazało się, że z 233 związków w marihuanie i prawie setki w ludzkim pocie, jedenaście jest takich samych.

Wewnątrz sekretnych melin Londynu

Od początku prohibicji, opiumowych palarni i wypełnionych marihuanowym dymem jazzowych spelunek, aż do dzisiaj, charakter tzw. ćpalni w zasadzie nie uległ zmianie. Zawsze były opisywane jako pewnego rodzaju prywatne kluby dla wyrzutków społeczeństwa. Odpadający tynk, poplamiony wystrzelonymi ze strzykawek kroplami krwi, jakiś koleś w kącie daje dobie w żyłę, po pokoju szwenda się typ z bronią w ręku, a drzwi wejściowe wyglądają na podejrzanie solidne...

Inna wojna na Ukrainie

Choć narkomani zawsze byli najbardziej zagrożoną grupą na Ukrainie, to teraz, w aktualnej niepewnej sytuacji ekonomicznej i z wojną toczącą się na wschodzie kraju, ryzyko zarażania jest jeszcze większe niż kiedykolwiek. HIV to również część tej wojny, bo śmierć zbiera żniwo nie tylko w okopach.

Zakaz sprzedaży dopalaczy szkodzi ich użytkownikom i pomaga dilerom

Około 15 miesięcy temu główny sklep z „akcesoriami dla palaczy" w angielskim Blackburn przestał sprzedawać dopalacze. Według starszego śledczego, który rozmawiał z VICE, większość zapasów sprzedano szybko (i po bardzo niskiej cenie funta – ok. 6zł – za torebeczkę) rodzinie znanej z handlu narkotykami, między innymi crackiem i heroiną.

Porównujemy z dilerem handel narkotykami w grze wideo i prawdziwym życiu

Nie poświęciłem swojemu wirtualnemu imperium zbyt wiele czasu, tylko od razu skontaktowałem się z dilerem z krwi i kości, żeby sprawdzić, jak ma się symulacja komputerowa do handlu w prawdziwym życiu. Mój rozmówca pozostał, oczywiście, anonimowy. Mnie chyba też nie grozi więzienie za sprzedaż nieistniejącego kwasu, co nie?

Jak sprawić, żeby w 2016 ćpanie było lepsze?

Debaty przywódców świata na temat problemów z narkotykami trwały przez ponad wiek. Niestety nic to nie dało, jeśli chodzi o faktyczną ochronę ludzi czy naszej planety. Szeroko nagłaśniane szkody spowodowane nielegalnym handlem narkotykami – wykorzystywanie ludzi, degradacja środowiska, kryminalizacja, korupcja, konflikty, gangi morderców, uzależnienia i przedawkowania – stanowią dowód na to, że aktualne metody radzenia sobie z problemem nie są skuteczne.

„Narko”– polski komiks o ćpaniu

Początkowo wziąłem lekturę do ręki bez większego entuzjazmu, chciałem sprawdzić zaledwie kilka pierwszych plansz – zamiast tego nie ruszyłem się z miejsca, póki nie doczytałem ostatniej strony. To naprawdę świetny komiks. Postanowiłem skontaktować się z jego twórcami: Daną Łukasińską – scenarzystką i dramatopisarką oraz Krzysztofem Ostrowskim, rysownikiem komiksów, animatorem i muzykiem.

Mój własny pejotl na pustyni w Meksyku

Jesienią 2012 roku wyruszyłem z mojego mieszkania w Mexico City i jechałem dziewięć godzin wyboistymi drogami na pustynię Chihuahua, celem nielegalnego wykopania i zażycia pejotla.

Kiedy słyszysz od neurobiologa, że uzależnienie to nie choroba, a odwyk to ściema

Marc Lewis przebył długą, mroczną drogę uzależnienia od opiatów, ale z króliczej nory wyszedł jako pisarz, neurobiolog i autor publikacji naukowych. Jego bestseller "Wspomnienia uzależnionego mózgu" to kronika popadnięcia w nałóg narkotykowy przeplatana lekcjami z neurobiologii, tłumaczącymi reakcje mózgu na każdą z substancji chemicznych. Jego ostatnie dzieło "Biologia pożądania: dlaczego uzależnienie to nie choroba" zakłada, że nazywanie uzależnienia chorobą jest nie tylko zwodnicze, ale też zwyczajnie szkodliwe.
Der Totale Rausch [Rausz totalny], najnowsza książka Normana Ohlera, opowiada o nawykach narkotykowych nazistów. Jak się okazuje, wielu hitlerowców, od Wehrmachtu aż po najwyższe szczeble dowództwa, było mocno wkręconych w narkotyki. Ohler uzyskał dostęp do zapisków doktora Theo Morella, osobistego lekarza Hitlera, z których dowiedział się, że na przestrzeni lat Führer przyjął ponad 800 zastrzyków.

Zapytaliśmy kilka młodych osób, czy po obejrzeniu tego filmu przestaną brać koks

Brytyjska Narodowa Agencja Kryminalna (NCA) wypuściła niedawno kreskówkę, która ma skłonić osoby rekreacyjnie zażywające kokainę do zastanowienia się przed następną kreską. W 2,5-minutowym filmiku (opublikowanym z hasztagiem #każdakreskamaznaczenie) poznajemy przepis na kokainę, do składników której zaliczają się m.in. wylesianie na wielką skalę czy martwi kolumbijscy policjanci. Punktem kulminacyjnym jest wciągnięcie kreski, które biernie buduje wielki przemysł wyzysku i przemocy.