Turcja

7 krajów z najsurowszymi przepisami antykonopnymi

...wg "High Times". Ranking raczej subiektywny i być może nieco powierzchowny, niemniej interesujący, a przestróg nigdy za wiele.
Nowe regulacje rządowe mają pozwolić na wysoce kontrolowane uprawy konopi indyjskich w wybranych częściach kraju do celów medycznych i naukowych.

Od afgańskich pól maku do angielskiej strzykawki: przemierzając heroinowy szlak

Afganistan, Pakistan, Iran, Turcja, Bałkany, Europa Zachodnia... solidny reportaż, zilustrowany sporą ilością wiele mówiących zdjęć. Polecamy.
Tureckie siły bezpieczeństwa przechwyciły 400 kg heroiny przemycanej w samochodzie ciężarowym z oliwkami, który miał zostać odprawiony przez granicę z Bułgarią.
Przemyt około 15 kg narkotyków z Turcji do Szwajcarii zarzuciła Prokuratura Okręgowa w Koninie 23-letniemu mieszkańcowi Słupcy
Dlaczego warto być przemytnikiem? Kilogram heroiny kosztuje w Turcji 8-9 tys. euro, a w Europie - 30 tys. euro
Tureccy celnicy zatrzymali ciężarówkę-chłodnię, załadowaną 286 kilogramami heroiny - poinformowały w środę media.
Ankara - Brygada antynarkotykowa policji tureckiej przechwyciła 95 kg heroiny, ukrytych w zbiorniku ciężarówki znajdującej się na wysypisku śmieci w pobliżu Stambułu
Przy aresztowanych kobietach policja znalazła łącznie 24 kilogramy heroiny
Turecka policja przechwyciła heroinę pochodzącą z Afganistanu
Konfiskata heroiny, która miała trafić na rynek Wielkiej Brytani i Holandii.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Miks

Rzecz była dużo wcześniej zaplanowana, a więc była ekscytacja, i przygotowanie na niezwykłe doświadczenie koncertu, na który się wybieraliśmy. Atmosfera pozytywnego otwarcia na bodźce, warunki zewnętrzne zmienne.

Wejście.

  • Kodeina
  • pFPP
  • Pozytywne przeżycie

Gorszego nie było, wszystko w tekście.

Poniedziałek. Otwieram oczy, na zegarku ślini się godzina 7:50. Świetnie, za 10 minut zajęcia, dlatego odwróciłem się na drugi bok i poszedłem spać dalej, wszak spałem całe trzy godziny. Po chwili jednak dopadły mnie "wyrzuty sumienia" i zwlokłem dupsko z barłogu. Jako "chwila" mam na myśli 30 minut, oczywiście. Zaczołgałem się do łazienki. Stary, wyglądasz jak gówno. Szast-prast, OK, doprowadzony do stanu używalności. Budzik wskazuje 8:45, faaak.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie psychicznie dobre, cicha domówka przed wyjściem na miasto, sami znajomi, chętna nowego doświadczenia, myśli poztywne widząc stan kolegów

 Sobotni wieczór i cicha posiadówa, chłopacy juz lekko na fazie a dziewczyny piją. Ja wypilam 3 kieliszki a dzień wcześniej więcej natomiast stan był ogarniający ( być może ma to wpływ)

 Gdzieś o godzinie 16 buch z lufki strasznie nieumiejętnie, myślę co za gowno

O 20 30 z jointa i to samo. Nic

Kolega dał ciacho około 20. Zjadłam całe

  • Pozytywne przeżycie
  • Silene Capensis

Mocne zmęczenie, oczekiwania neutralne

Korzeń snów nie jest jakąś torpedą ani używką dla ludzi głodnych ekstremalnych wrażeń, aczkolwiek jest dość ciekawy w swoim działaniu, dlatego postanowiłem opisać moje doświadczenia z nim. Można podobno się nieźle ujebać, gdy zje się 3 gramy, lecz wolałem go dawkować powoli. Codziennie jadłem mniej więcej 0,7-1 gram, czyli niecałe pół łyżeczki korzenia. Przez sześć dni obserwowałem swoje reakcje. Szału, szczerze mówiąc, nie było, ale już wiem, gdzie popełniłem błąd. No i właśnie to chcę wam najbardziej przekazać- naukę na swoim błędzie, żebyście go potem wy nie musieli popełniać.