Hrabia podejrzany o przemyt heroiny

CBŚ zatrzymało znanego arystokratę Piotra Dzieduszyckiego podczas próby przemytu narkotyków do Niemiec.

louis

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Odsłony

2312

CBŚ zatrzymało znanego arystokratę Piotra Dzieduszyckiego podczas próby przemytu narkotyków do Niemiec.

Oficjalnie policja podaje tylko informację, że niemal 75 kilogramów brązowej heroiny przewoził 60-letni Polak zatrzymany we wtorek na przejściu granicznym w Jędrzychowicach (Dolnośląskie). Jechał z Polski do Niemiec, ale nie wiadomo, dokąd miała trafić heroina.

Narkotyk był zapakowany w 140 paczek. - Wartość czarnorynkowa heroiny to około 10 mln zł. Można z niej przygotować 750 tysięcy tzw. działek - powiedział rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu Ryszard Zaremba. Śledztwo wszczęła Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.

Piotr Andrzej Maria hrabia Dzieduszycki - bo takiego tytułu używa - urodzony w 1946 roku w Genewie, jest potomkiem znanych arystokratów. Syn Eustachego Marii, praprawnuk Włodzimierza i jedyny bezpośredni męski wnuk ostatniego, IV ordynata ordynacji poturzycko-zarzeckiej, również Włodzimierza. Socjolog i dziennikarz, przez prawie 30 lat mieszkał w Brazylii. Wrócił do Polski w 1992 roku. Przez pierwsze trzy lata był dyrektorem protokołu dyplomatycznego i doradcą ministra spraw zagranicznych. W 1995 roku zrezygnował z pracy w dyplomacji i zajął się przedsiębiorczością prywatną. Jest współzałożycielem Fundacji im. Dzieduszyckich.

Źródło: Rzeczpospolita.pl

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Benzydamina

senność, oczekiwanie na przyjemne przeżycie, znudzenie wakacyjne, wieczór

Wakacje spowodowały u mnie stan wzmożonego apetytu na eksperementy narkotyczne. Skończyłam pracę i przyjęłam do siebie pod dach psa babci, ponieważ ona wyjechała. Rano zakupiłam w aptece specyfik i tripa zaplanowałam na wieczór/noc, ponieważ była to sprawdzona metoda, dzięki której moi domownicy nie są w stanie zidentyfikować co robię. Obecnie w domu był tylko mój ojciec oraz pies babci. Cała reszta wyjechała.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: ciekawość, spokój, radość Setting: obwodnica na krańcu miasta, centrum miasta, dom znajomego, las i natura

Po smacznym i sytym obiedzie postanowiłem, że przekażę mojemu koledze jego 50 mg 4-HO-MET. Jako że proszek wyglądał apetycznie, czym prędzej zlizałem około 25 miligram tej zacnej substancji o godzinie 17, a resztę pieczołowicie spakowałem i uzbrojony w słuchawki oraz mp3 wyruszyłem w drogę.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Dobry nastrój, podekscytowanie. Dom kolegi.

 Jestem po mojej pierwszej podróży. Wspomnę od razu, że na początku trip miał odbyć się w lesie, ale nie wypalił przez parę czynników. To nie ma znaczenia, natomiast wybór miejsca padł na dom kumpla.

 Słowem wstępu: tego, co doświadczyłem przez 4h podróży, tak mocno skondensowanych odczuć wręcz szaleństwa, nie dostarczyła mi żadna inna substancja. Odkryłem też, że jestem bardzo podatny na psylocynę i psylocybinę, ponieważ przy pierwszych wejściach już czułem, że będzie ostro i było. Mój trip był bardzo kontrastowy - dobra/zła strona, ale o tym zaraz.

  • Dekstrometorfan

poziom doswiadczenia: dxm, grass, gałka, hash, tableta (niewypał)


dawka i metoda zazycia : 45 tabletek acodin czyli 675mg


set & setting: mialo nikogo nie byc, wjebalem tablety i wpadaja starzy z siora ;(, ogolnie dobre nastawienie

efekty: jedyne co przychodzi na mysl to " o ja pierdole" :)

czy doswiadczenie mnie zmienilo: przestraszylem sie DXM


czym roznil sie od poprzednich srodkow: wszystkim

randomness