Do przemytu narkotyków wykorzystywano firmy transportowe

Rozbita zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przemytem narkotyków jest zwieńczeniem działań policjantów CBŚP i prokuratorów PK, przy wsparciu funkcjonariuszy KAS. Łącznie w sprawie zabezpieczono 150 kg haszyszu i blisko 27 kg heroiny oraz występuje 8 podejrzanych. Narkotyki były przemycane w samochodach ciężarowych należących do 2 firm transportowych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Odsłony

108

Rozbita zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przemytem narkotyków jest zwieńczeniem działań policjantów CBŚP i prokuratorów PK, przy wsparciu funkcjonariuszy KAS. Łącznie w sprawie zabezpieczono 150 kg haszyszu i blisko 27 kg heroiny oraz występuje 8 podejrzanych. Narkotyki były przemycane w samochodach ciężarowych należących do 2 firm transportowych.

Policjanci z Zarządu we Wrocławiu Centralnego Biura Śledczego Policji ustalili, że na teren Polski z Europy Zachodniej trafiły narkotyki. Jednak z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że Polska była nie tylko krajem docelowym, ale także tranzytowym, stąd zabronione substancje miały trafić do innych krajów europejskich, w tym do Skandynawii. Śledztwo zostało wszczęte w Dolnośląskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.

Pierwszy cios zadano grupie w lutym 2021 roku, kiedy to policjanci przejęli blisko 150 kg haszyszu i zatrzymali 2 podejrzanych.

Następne uderzenie nastąpiło w kwietniu br. Tym razem policjanci CBŚP, wsparci przez funkcjonariuszy Dolnośląskiej i Lubuskiej Krajowej Administracji Skarbowej, przejęli na przejściu granicznym w Słubicach blisko 27 kg heroiny, wartej ponad 6 mln zł. Narkotyk był ukryty w kabinie kierowcy samochodu ciężarowego w jednym ze schowków. W Dolnośląskim Wydziale Zamiejscowym Prokuratury Krajowej zatrzymanemu kierowcy przedstawiono zarzut wewnątrzwspólnotowej dostawy środków odurzających. Sąd Rejonowy we Wrocławiu zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Niebawem na terenie woj. opolskiego zatrzymano kolejnego podejrzanego, również o przemyt narkotyków.

Kolejne działania przeprowadzono na terenie woj. opolskiego i dolnośląskiego. Podczas akcji policjanci zatrzymali 3 mężczyzn, podejrzanych o przestępstwa narkotykowe. Decyzją sądu wszyscy również zostali tymczasowo aresztowani.

Łącznie w sprawie występuje 8 podejrzanych, wśród których są osoby podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, z czego jednej zarzuca się kierowanie nią. Policjanci CBŚP wspólnie z prokuratorami PK ustalają wszystkie aspekty działania gangu, w tym osoby współpracujące z zorganizowaną grupą przestępczą.

Przemyt znacznych ilości narkotyków jest zbrodnią, zagrożoną grzywną oraz karą od 3 lat pozbawienia wolności

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

saska

Ja i mój adwokat znaleźliśmy sie w przyciemnionym pokoju, na jednej z najbardziej zielonych dzielnic Warszawy, wcześniej zaopatrzeni w piwka, kilka blantów i sto sztuk grzybków. Za oknami powoli się ściemniało, więc pokroiliśmy nasz skarb na kawałeczki, wcześniej dzieląc wszystko na pół i zalaliśmy te cuda wrzątkiem z zielonej herbaty.

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Urodziny kolegi, przyjemne miejsce, las, jezioro

 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, ciekawość, dobry nastrój, lekki niepokój - w końcu to mój pierwszy raz z kwasem:) Miejscówka - mieszkanie kolegi.

Witam, opiszę mój błogi i uduchowiony trip po dietyloamidzie kwasu lizergowego, w skróceie LSD:)

Osoby biorące udział: ja, koleżanka D i koleżanka G, kolega P.

Miejsce: mieszkanie kolegi (pokój).

Czas trwania fazy: około 10 godzin.

Ja i dziewczyny wziełyśmy LSD, a kolega najadł się grzybów.

Godzina 22 - przybycie na miejsce i listki pod język. Kolega zaczyna przeżuwać grzybki.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie do nowej substancji, wycieczka do lasów z dwoma kumplami - jednym dobrze obeznanym - B i jednym nowicjuszem próbującym po raz pierwszy tak jak ja - W. Większość podróży w otoczeniu natury, wiosna, maj, przez cały czas lekko padał deszcz. Spontaniczna, niezaplanowana podróż.

Należałoby zacząć opis od tego, że raport pisany jest po upływie około 2,5 roku od podróży. Niestety część rzeczy już zapomniałem a same odczucia też nie są "na świeżo", ale zdecydowałem się na spisanie tego co mi wciąż pamiętam zanim wszystko wywietrzeje mi z głowy. Zdaję sobie sprawę, że TR jest trochę przydługawy, ale początkowo pisałem go raczej dla siebie i osób uczestniczących w tripie po prostu na pamiątkę. Opisywaną podróż uważam za swoje pierwsze psychodeliczne doświadczenie z prawdziwego zdarzenia.