Heroina na wadze

Policjanci zatrzymali dealera, który posiadał ponad 500 porcji brązowej heroiny i przeszło 150 działek amfetaminy.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska

Odsłony

2299
Heroina na wadze

(WROCŁAW) Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o handel narkotykami. W mieszkaniu na Starym Mieście znaleziono ponad 500 porcji brązowej heroiny i przeszło 150 działek amfetaminy. Kilka tygodni temu za kratki trafił ojciec 24-latka i jego kolega.
Nad rozpracowaniem grupy zajmującej się handlem środkami odurzającymi policjanci pracowali od kilku miesięcy. Wtedy dotarły do nich informacje, że w jednym z mieszkań na Starym Mieście są sprzedawane narkotyki. Aby zaopatrzyć się w brązową heroinę wystarczyło tylko zadzwonić na telefon komórkowy 24-letniego mężczyzny, lub jego ojca - właściciela mieszkania w staromiejskiej kamienicy. - Mężczyzna został tymczasowo aresztowany kilka tygodni temu - mówi oficer operacyjny komendy miejskiej. - Rozprowadzał narkotyki razem z synem. Po zatrzymaniu ojca, Maciej K. przeniósł się do mieszkania na Psim Polu. Tam również handlował środkami odurzającymi. Właściciel lokalu został w ostatnio zatrzymany. Wtedy młody dealer wrócił na Stare Miasto. Podczas minionego weekendu policjanci zatrzymali go w mieszkaniu. Najpierw jednak musieli wyważyć drzwi, gdyż handlarz narkotyków nie chciał wpuścić ich do środka. - Kiedy funkcjonariusze weszli do mieszkania, Maciej K. zajmował się akurat porcjowaniem narkotyków i ważeniem ich na wadze elektronicznej - mówi Artur Falkiewicz z biura prasowego komendy wojewódzkiej. - Policjanci znaleźli heroinę i amfetaminę. Maciej K. był już karany za handel narkotykami. Teraz może trafić za kratki nawet na 10 lat.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-MiPT
  • Pierwszy raz

Otoczenie: Ciemny pokój z włączonym filmem. Umysł: Pozytywne nastawienie psychiczne , chęć przeżycia szalonej psychodelicznej jazdy. Pierwszy raz z tryptaminami.

Wzrost : 182cm    Waga : 85kg

 

To co przeżyłem pod wpływem tej substancji to częściowo masakra , piszę ten trip report by ostrzec o skutkach tej substancji tych którzy zamierzają to brać. Ogólnie dawka substancji którą wziąłem jest uznawana jako psychodeliczny hardcore.

 

  • Muchomor czerwony

Pewnego letniego dnia postanowilem spróbować właściwości psychoaktywnych

muchomora czerwonego. Po dokładnym przestudiowaniu wszystkich informacji z

hyperreala i erowida doszedłem do wnisku, iż najbezpieczniej będzie spalić

skórkę od muchomora w zwykłej fifce. Ususzyłem więc czerwoną skórkę zdartą z

kapelusza o średnicy około 10 cm. Nabiłem do fifki i spaliłem całą. Czekałem

godzinę i nic. Nie zwarzając na niepowodzenia następnego dnia postanowiłem

  • 3-MMC
  • Uzależnienie

Zawsze pozytywne nastawienie i oczekiwania. Im "dalej w las", tym większy wpływ na mój stan psychiczny. Myśl przewodnia - jakoś to będzie. Brałem zarówno sam, jak i ze znajomymi. Najczęściej z dziewczyną. Plenery, kluby i mieszkania.

Przedstawiona poniżej historia, ku mojemu nieszczęściu, wydarzyła się naprawdę. Nie będzie ona nadzwyczajna, wręcz przeciwnie - często się zdarza. Tekst ten, ma na celu nakłonić przyszłych użytkowników różnych stymulantów (przede wszystkim różnego rodzaju dronów) oraz tych którzy jeszcze kontrolują uzależnienie (lub tak im się wydaje), aby jeszcze kilka razy zastanowić się nad rodzajem substancji, którą wybrali. Zatem nie będzie tu opisów działania, przeżyć pod wpływem, czy sytuacji w których przyjmowałem dane narkotyki.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Piękny dzień i spokój w głowie.

Witam. Procedura wymaga, bym przypomniał, że niniejszy trip raport to czysta fikcja, jak się zresztą każdy domyśla;-)