Narkotyki w chłodni. Dilerzy nie spodziewali się nalotu

Narkotyki warte ponad milion zł przechwycili policjanci warszawskiego CBŚP po tym, jak na przy autostradzie A2 na Mazowszu zorganizowali zasadzkę na dwóch gangsterów. Ci umówili się właśnie na sfinalizowanie sprzedaży pół kilograma kokainy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
Rafał Pasztelański

Odsłony

872

Narkotyki warte ponad milion zł przechwycili policjanci warszawskiego CBŚP po tym, jak na przy autostradzie A2 na Mazowszu zorganizowali zasadzkę na dwóch gangsterów. Ci umówili się właśnie na sfinalizowanie sprzedaży pół kilograma kokainy. Funkcjonariusze zlikwidowali dwa magazyny z substancjami odurzającymi. Jeden z nich urządzono w samochodzie chłodni, kupionym specjalnie do tego celu.

Do spektakularnej akcji policjantów z Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej CBŚP doszło przed miesiącem, jednak dopiero teraz śledczy zdecydowali się ujawnić tę informację. Z relacji funkcjonariuszy wynikało, że na jednym z parkingów przy autostradzie A2 ma dojść do sfinalizowania dużej transakcji narkotykowej.

Mundurowi od jakiegoś czasu obserwowali 37-letniego Piotra S., jednego z tzw. półhurtowników, zaopatrującego stołeczne grupy przestępcze, głownie w narkotyki syntetyczne. Dzięki inwigilacji wiedzieli, kiedy handlarz przekaże towar kupcowi.

Do transakcji doszło 25 października. Na oczach policjantów z obserwacji do audi A7 podjechało BMW 7. Kierowcy samochodów wymienili się pakunkami. Gdy zamierzali odjechać, zostali otoczeni przez funkcjonariuszy CBŚP. Okazało się, że 37-letni Piotr S. sprzedał o dwa lata młodszemu Łukaszowi S. pół kilograma kokainy. W samochodzie handlarza znaleziono 80 tys. zł.

Kiedy handlarz i jego klient jechali do policyjnego aresztu, policjanci wkroczyli do dwóch magazynów Piotra S. W wynajętym mieszkaniu w miejscowości Granica natrafiono na ok. 2 kg kokainy, 120 g marihuany, 800 g heroiny i 200 g mefedronu oraz kilkanaście tysięcy tabletek ecstasy.

Drugi magazyn był o wiele bardziej zmyślny. Narkotyki – 10 kg amfetaminy oraz 80 litrów i 110 kg chemikaliów służących do produkcji substancji psychotropowych – ukryto w samochodzie chłodni, zaparkowanym kilkanaście kilometrów od pierwszej kryjówki. Łącznie narkotyki przejęte po transakcji i w obu magazynach warte są ponad milion zł.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie na nowe doświadczenie. Oszołomiony ciekawością działania grzybków. Las okalający wioskę w której spędziłem sporą część dzieciństwa. Starannie dobrane miejsce. Zagajnik otoczony mokradłami. Śpiew ptaków, szum drzew.

Godzina mniej więcej 14:50, bardziej mniej niż więcej.
Wyciągam odmierzoną porcję pieczarek. Waga wskazywała 1,5 grama. Odrzucam kilka egzemplarzy, nie wyglądają apetycznie. Finalnie wyszło pewnie z 1,2-1,3 grama. Z niechęcią rozgryzam suche kapelusze i łodygi, popijam sokiem pomarańczowym...

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Noc, brak zbędnego towarzystwa, humor jak zwykle dopisywał, własny dom.

Godzina 22:38 — właśnie połknąłem ostatnią parasolkę z ferajny o wadze pięciu gramów. Wiedziałem, że będzie to lot wysoki, bo dobrze znam te grzyby — w końcu sam je wyhodowałem. Rozpaliłem sobie w kominku, przygotowałem spanko i ułożyłem się wygodnie, czekając na pojawienie się pierwszych efektów.

 

  • Bad trip
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Marihuana

Jestem pare dni po tripie i dalej dochodze xo siebie. Dodam, ze byl to moj pierwszy raz kiedy palilem thc do grzybow, wiec mozna powiedziec ze byl to pewnego rodzaju eksperyment

 

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Set: Pozytywne nastawienie Setting: Domówka z dekoracjami uv, muzyka w klimatach psytrance.

1.

Razem ze znajomymi postanowiliśmy zrobić domówkę, mamy coroczną nazwijmy to tradycję która  polega na spozyciu lsd i pójściu gdzieś w

plener. Niestety, lato minęlo, wraz z nim pogoda i wysokie temperatury, uznałem że przenosimy to do mnie do mieszkania. Dzień wcześniej w

pocie czoła przygotowywaliśmy dekoracje, ozdoby, wszystko żeby mieszkanie ładnie wyglądało, razem z oświetleniem uv i resztą świateł

klimat robił się coraz lepszy. Ludzie się schodzili, robiło się weselej. Kilka osób w tym ja zjedliśmy kwasy, kolory zaczynały powoli