Mogli wprowadzić na rynek narkotyki o wartości ponad 30 mln zł

Co najmniej 700 kg marihuany, amfetaminy, haszyszu i kokainy o czarnorynkowej wartości ponad 30 mln zł wprowadzili do obrotu mężczyźni zatrzymani przez policjantów ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja.pl
KSP / mw

Odsłony

1360

Co najmniej 700 kg marihuany, amfetaminy, haszyszu i kokainy o czarnorynkowej wartości ponad 30 mln zł wprowadzili do obrotu mężczyźni zatrzymani przez policjantów ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową. W sprawie prowadzonej wspólnie z Mazowieckim Wydziałem Zamiejscowym Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Warszawie zarzuty usłyszało do tej pory 19 osób. Dzięki funkcjonariuszom na rynek nie trafią kolejne narkotyki.

W listopadzie ubiegłego roku stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową zlikwidowali w Ząbkach magazyn narkotykowy. Funkcjonariusze przejęli wówczas ponad 15 kilogramów marihuany oraz zatrzymali mężczyznę wynajmującego tam mieszkanie, w którym przechowywane były środki odurzające. 31-latek, przy którym zabezpieczono prawie 70 tys. złotych usłyszał zarzut za posiadanie znacznej ilości narkotyków oraz został tymczasowo aresztowany przez sąd.

Z informacji policjantów wynikało, że mają do czynienia z procederem przestępczym na dużą skalę. Wszystko wskazywało na to, że magazyn narkotykowy stanowił źródło dochodu dla wielu osób. Pozostawało ustalenie osób mających związek z tym procederem. Funkcjonariusze chcieli dotrzeć zarówno do dostawców jak i odbiorców środków odurzających, ale również do osób biorących udział w ich obrocie.

Czynności w tej sprawie stołeczni policjanci wykonywali pod nadzorem Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Warszawie. Żmudna praca procesowa oraz operacyjna policjantów i prokuratorów przyniosła efekty. Funkcjonariusze wytypowali osoby, które mogły uczestniczyć w przestępczym procederze. Wspomagani przez stołeczny wydział realizacyjny, Biuro Operacji Antyterrorystycznych, CBŚP, Wydział Antyterrorystyczny ABW oraz kolegów z innych jednostek weszli do kilkunastu mieszkań i domów na terenie Warszawy i w okolicach, gdzie zatrzymano 12 osób. Kilka dni później w ręce policjantów trafiło jeszcze trzech mężczyzn, a trzech kolejnych zostało dowiezionych na czynności procesowe z aresztów.

Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy wskazuje, że osoby te wprowadzały do obrotu środki odurzające i substancje psychotropowe na terenie województwa mazowieckiego od lipca 2015 roku. Przez półtora roku do klientów trafiło nie mniej niż 700 kilogramów narkotyków, głównie marihuany, ale także amfetaminy, haszyszu i kokainy. Czarnorynkowa wartość tych środków to ponad 30 mln złotych. Część z zatrzymanych osób była już karana za przestępstwa narkotykowe. Jeden z mężczyzn ma związek z nielegalną wytwórnią papierosów, jaką na początku marca zlikwidowali stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową.

Wszyscy usłyszeli zarzuty za wprowadzanie do obrotu znacznych ilości narkotyków. Prokurator w tej sprawie przedstawił także inne zarzuty z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec 13 osób tymczasowy areszt. Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli ponad 100 tys. złotych.

Sprawa prowadzona pod nadzorem Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Warszawie ma charakter rozwojowy.

Oceń treść:

Average: 7 (5 votes)

Komentarze

HWDP (niezweryfikowany)

JP 100%
THC (niezweryfikowany)

HAHAHAHA złapaliście jednych a już następni przejmują pałeczkę . To jest walka z wiatrakami i marnowanie pieniędzy podatników!!!. Jedyną radą na całe zło jet legalizacja marihuany .
esteta (niezweryfikowany)

środki za 30 mln zł, a taki słaby dizajn i niewyględny przedstawiciel handlowy...
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Amfetamina
  • Bad trip
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)

Kwadrat u ziomka. Nastawienie na pozytywny trip z przyjaciółmi. Dzień przed sylwestrem.

Na wstępie zaznaczam że to mój pierwszy TR. 
Dzień przed sylwestrem. Pakuje się, na rozruch pożądna kreska fety, wsiadam w pociąg i jadę prawie cały dzień do moich przyjaciół spędzić 3 wspaniałe dni w tym noc sylwestrową. Taka 3 dniowa psychodela. Nazwijmy ich Z i R, dodam że wtedy jeszcze byli parą. W oczekiwaniu na Z palimy blanta z R. Gdy ten przyjeżdża wpadają na pomysł że jedziemy do ziomka na noc, którego znałem wcześniej ze zlotów. 

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Urlop we własnym domu, partnerka w pracy. Znudzony, pełen chęci spróbowania czegoś nowego.

Był piękny pierwszosierpniowy dzień...

Piękne plany na urlop pokrzyżowane nową pracą partnerki. Brak urlopu - brak wyjazdu. Rano odwoziłem ją na dworzec autobusowy, wracałem do pustego domu i zastanawiałem się jak wypełnić czas do wieczora. Przez pierwszy tydzień popijałem browary i popalałem MJ, ale i ta kombinacja, skąninąd moja ulubiona może się w końcu znudzić.

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

chęć spróbowania czegos nowego, humor raczej neutralny, śni dobry, ani zly. Dom, własny pokoj.

14.30 - wracam z apteki z opakowaniem Sudafedu, bez czekania zjadam 6 tabletek popijając je kawą.
t + 40 min - sprzątam pokój, rzadnego kopa energii póki co nie ma, wyczuwam lekką poprawę humoru, problemy wydają się malutkie. Ale niestety jestem człekiem głodnym wrażeń, zarzucam kolejne 6 tabsów + kolejna kawa.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Doskonałe, dosłownie.

Na potrzeby tego raportu, kolejny raz zwierzę się, bez wchodzenia w szczegóły (ochrona danych osobowych, haha), z tego, jak zawiłe na płaszczyźnie uczuć było moje życie. Ostatnimi czasy przypominało pierdolony Rollercoaster. Szczęście. Nieszczęście. Uniesienie. Zjazd. Radość. Smutek. Czułość. Gniew. Satysfakcja. Żal. Miłość. Rozczarowanie. Euforia! POWSTANIE Z MARTWYCH... Jezus to przy mnie chuj. On wstał z grobu raz. Ja byłem wewnętrznie martwy wielokrotnie. Tak martwy, że kurwa, gdybym się nie bał śmierci, miałbym wyjebane i po prostu... rzucił się z mostu.