Gdańsk: Rozbito grupę rozprowadzającą narkotyki

Sześć młodych osób zajmujących się handlem narkotykami zatrzymała gdańska policja.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1447
Sześć młodych osób zajmujących się handlem narkotykami zatrzymała gdańska policja. Funkcjonariusze ustalili, że członkowie grupy, w wieku od 19 do 31 lat, wprowadzali do obrotu głównie amfetaminę i haszysz, ale również tabletki ekstazy i kokainę. W poniedziałek zatrzymano 23-letniego Lecha S., studenta, który zajmować się miał rozprowadzaniem narkotyków. W wyniku przeszukania jego mieszkania znaleziono ok. 600 porcji haszyszu i ok. 500 porcji amfetaminy. "Tego samego dnia wieczorem policjanci pojawili się w mieszkaniach kolejnych czterech osób: 20-letniej Agnieszki S., 19- letniej Partycji K., 21-letniej Magdaleny S. i 25-letniego Macieja R. Tam w wyniku przeszukań policjanci zabezpieczyli kolejne 1350 porcji amfetaminy" - poinformował Zespół Prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. We wtorek nad ranem, jako ostatni, zatrzymany został 31-letni Dariusz G. U niego również znaleziono narkotyki - ok. 1800 porcji haszyszu. "Jak wynika z ustaleń policjantów, grupa działała prawdopodobnie od ok. 3 lat, w Gdańsku. Przez ten czas do obrotu wprowadzono najprawdopodobniej ok. 100 tys. porcji amfetaminy i ok. 9 tys. porcji haszyszu. Narkotyki rozprowadzane były przede wszystkim wśród młodych ludzi, w tym wielu studentów" - informuje policja. Zatrzymanym grozi kara do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Opowieść o człowieku, który jadł haszysz



...i wtedy podjęła , "Tej nocy , panie mój, chciałabym Tobie opowiedzieć

historię którą usłyszałam. Tę i inne o ludziach oszalałych z żądzy których

serca miłość napełniła chorobą. "O nie" powiedział władca " Wolę

posłuchać bajek które uradują moje serce i odpędzą troski". "Z

przyjemnością" odrzekła Szecherezada.


  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks

Cały dzień, dość pozytywna pogoda, wieczorem punk-rockowy gig w lokalnym pubie, dużo ludzi, pozytywna atmosfera, na końcu dom.

Cóż, narkotykowy dzień zaczął się od około godziny czternastej kiedy to poszedłem w miasto do jedynej czynnej wówczas apteki, żeby kupić dekstera - było nudno, nie wiedziałem czy wieczorem wyjdę, a siedzenie w domu na dexie jest z pewnością przyjemniejsze, niż na trzeźwo. Chciałem wziąć Tussidex, ale nie było. Acodin - tabletki - też nie. Tylko syrop. Taki stan rzeczy mnie niespecjalnie zadowolił, ale jako, że w kolejce co chwila wymuszałem kaszel, żeby nie było podejrzeń, to wziąłem ten syrop, bo gardło serio zaczęło mnie drapać.

N

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

  • Echinopsis Peruviana
  • Pierwszy raz

Samotnie w mieszkaniu. Podekscytowany, spokojny, jednak z lekkimi obawami. Miałem chyba nadzieję, że Don Mescalito pomoże mi rzucić tytoń.

   Witajcie duszyczki. Don Mescalito wołał mnie od chyba dwóch lat. Zapraszał do siebie, a ja chyba nie czułem się godzien. Od maja leżała u mnie paczuszka z 32g listków wyschniętej kory peruvian torch. Jarałem się tym faktem, choć nie czułem się gotowy. Jakiś miesiąc temu śniła mi się ta wyprawa, na którą w końcu się wybrałem... sam.