GŁĘBOKA PODROŻ DO WNĘTRZA Z „PERUVIAN TORCH”- Heavy trip!
Raport ten był pierwotnie mailem do przyjaciela , ale podrasowałem troszku i mam nadzieje ze nie będzie trudny w obiorze.
Już 10 osób z Mogilna, Inowrocławia i okolic zatrzymała policja, rozpracowując szajkę handlarzy narkotyków. Wszyscy mają po 20-30 lat, a rozprowadzali głównie susz konopi indyjskich.
Na ślad handlarzy funkcjonariusze z Mogilna wpadli pod koniec grudnia ubiegłego roku. Po zebraniu niezbędnych informacji postanowili uderzyć 28 grudnia. Najpierw dokonali przeszukania u 21-letniego mieszkańca miasta nad Panną.
Znaleźliśmy i zabezpieczyliśmy u niego susz roślinny konopi indyjskich. Były to 4 porcje handlowe o wartości 120 złotych - mówi gazecie oficer prasowy z komendy w Mogilnie, st. sierż. Tomasz Rybczyński. Na tym się nie skończyło. Przeszukania dokonano również u dwóch braci w wieku 20 i 21 lat oraz ich kolegi. Efektem było znalezienie 7 woreczków z suszem. Wszyscy wylądowali w areszcie pisze Express Bydgoski.
Działania policyjne rozszerzyły się na powiat inowrocławski. Stróże prawa z Mogilna wraz z funkcjonariuszami z bydgoskiej Komendy Wojewódzkiej Policji przyłapali na gorącym uczynku podczas przekazywania sobie narkotyków 30-latków z Inowrocławia i Mogilna. Podczas tej akcji przejęto około 400 działek o wartości 12 tysięcy złotych, a w czasie przeszukania samochodów i mieszkania zabezpieczono kolejne porcje suszu, fajki, wagę elektroniczną i komputer oraz gotówkę w kwocie 10 tysięcy złotych - donosi gazeta.
Pierwsze dni nowego roku przyniosły kolejne zatrzymania. W Mogilnie wpadło 2 młodych ludzi, którzy trafili do aresztu na trzy miesiące, a przedwczoraj rano policja wkroczyła do mieszkań 22- latka z Mogilna i 21-latka, mieszkającego w pobliskiej miejscowości Baba. Tu także znaleziono szklane lufki i susz roślinny, choć tylko w śladowych ilościach. Jak mówią policjanci, to jeszcze nie koniec zatrzymań - podsumowuje Express Bydgoski.
: Ja i mój zaufany towarzysz tripa. Wolne mieszkanie , przytulny i ciepły pokoik. Muzyka Psybient/Psychill dłuuuuga playlista.
GŁĘBOKA PODROŻ DO WNĘTRZA Z „PERUVIAN TORCH”- Heavy trip!
Raport ten był pierwotnie mailem do przyjaciela , ale podrasowałem troszku i mam nadzieje ze nie będzie trudny w obiorze.
nie wiem czemu ale odczuwam wielka chec opisania tego, co zrobila ze
mna Lady Salvia poprzedniego wieczoru.
2006, wrzesień. Amsterdam
Wrzesień, rok 2006. Całe wakacje upłynęły pod znakiem pracy. We wrześniu całą ekipą
planowaliśmy eskapadę do Ziemii Obiecanej, do miejsca, gdzie odpalając jointa nie trzeba nerwowo oglądać się za siebie a idąc ulicą z gramem, nie trzeba kurczowo ściskać go w dłoni i zaprzątać sobie głowy myślą : zdążę połknąć, czy nie... To miało być ukoronowanie naszej przygody z MJ, nasza Mekka, nasz szczyt. Jedni wchodzą na K2 inni jadą... do AMSTERDAMU.
Lekki strach, niepewność, niedowierzanie.
Witam szanownych towarzyszy, dzisiaj postanowiłem opisać wam moje dawne przeżycie- pierwsze kontakty z gałką muszkatołową. Wcześniej myślałem, że nie ma nawet co opisywać, bo trzymało mnie zaledwie 3-4 godziny, ale po czasie dochodzę do wniosku, że jednak było to coś na swój sposób wspaniałego.
Komentarze