REKLAMA




Wpadka handlarza kokainy

Funkcjonariusze gdańskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego zatrzymali w Warszawie Andrzeja H., podejrzanego o udział w przemycie do Polski w 2003 r. 325 kg kokainy wartości ponad 60 mln zł.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1720

Do ujęcia mężczyzny doszło w środę. Andrzej H. uważany jest za przywódcę gangu mokotowskiego - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Konrad Kornatowski. Dodał, że w czwartek skierowany zostanie do sądu wniosek o jego aresztowanie. Śledztwo w sprawie przemytu narkotyku prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wraz z miejscowym oddziałem CBŚ.

W związku z tą sprawą zatrzymano dotąd pięć osób, a szósta, obywatel jednego z państw Ameryki Południowej, podejrzewany o udział w przemycie - jak ustalono - nie żyje.

Próbę przemytu do Polski 325 kg czystej kokainy udaremniono w styczniu 2003 r. w porcie w Gdyni. Narkotyki przypłynęły do Polski z Wenezueli na holenderskim statku. Kontrabanda miała trafić do warszawskiej firmy z branży budowlanej.

Narkotyki znajdowały się w specjalnym zbiorniku umieszczonym w ważącym kilkanaście ton urządzeniu do odsiarczania ropy naftowej. Operacja przecinania przez strażaków wykonanego z wysokogatunkowej stali pancerza zbiornika trwała ponad 12 godzin. Kokaina była w kilogramowych paczkach.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

rhoxi (niezweryfikowany)
wjebali ich :|
Koniu (niezweryfikowany)
mistrz, tylko komuś za bardzo zaufał
Koniu (niezweryfikowany)
mistrz, tylko komuś za bardzo zaufał
ktos (niezweryfikowany)
niech wkoncu przepuszcza duza ilosc koki do polski...amfetamina juz jest nudna..ldzie chca czegos nowego...
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony


substancja: muchomór czerwony.

dawka: połowa porcji z jednego dużego kapelusza i trzech małych

set: kwadrat, noc



miałem wątpliwości czy dobrze ususzyłem grzybki, w końcu śmiertelność wynosi 5%....zmielone muchomory wsypałem do połowy szklanki kubusia, wymieszałem i wypiłem, kubuś skutecznie zniweczył smak. Dojadłem tabletke ranigastu. Godzina 23.30


  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

Pozytywne, ciepły dom rozmowa telefoniczna z B.

Ja czyli piszący K, mój ziomek B.

Doreta 37,5mg tramadolu i 325mg parasyfu, przyjęte 10tabsów bez filtracj przez K. B przyjęte na 1 raz 8 tabsów.

Obydwoje zarzuciliśmy o 22.05.

Ogólnie straszna saha ale nawet tego nie czujesz dopóki nie zobaczysz picia lub sie napijesz to pijesz aż w brzuchu nie ma miejsca. Obrzydzenie do jedzenia i chęc do działania a zarazem leniwość.

  • 2C-E
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Sam w domu. Nastawienie na silne doświadczenie psychodeliczne.

 

Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.

O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.

  • Pridinol

Niedziela 15 luty 2004 ostani dzień przed końcem ferii: