REKLAMA




Kary do 5 lat więzienia za handel amfetaminą

Sąd w uzasadnieniu podkreślił m.in., że wyroki są adekwatne do skali przestępstwa

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

3847
Na kary od roku i trzech miesięcy do pięciu lat więzienia skazał w czwartek gdański Sąd Okręgowy sześciu mężczyzn za nielegalne posiadanie i próbę wprowadzenia do obrotu pięciu kilogramów amfetaminy. Oskarżeni zostali zatrzymani w 1998 r. dzięki wykorzystaniu przez policję tzw. zakupu kontrolowanego.

Przywódca handlarzy narkotyków, 38-letni Mirosław B., został skazany na pięć lat więzienia. Pozostali oskarżeni otrzymali następujące wyroki: 39-letni Wojciech G. i 35-letni Tomasz M. - cztery lata, 38-letni Józef W. i 50-letni Tadeusz P. - dwa lata, oraz 40-letni Ryszard N. - rok i trzy miesiące więzienia.

Sąd w uzasadnieniu podkreślił m.in., że wyroki są adekwatne do skali przestępstwa i dużej ilość narkotyku, jaką oskarżeni próbowali wprowadzić do obrotu.

Na trop handlarzy narkotyków wpadli w 1998 r. policjanci z Komendy Głównej Policji współpracujący z policją z Trójmiasta. Rozpracowaniem grupy zajęła się Komenda Główna. Po uzyskaniu od Ministerstwa Sprawiedliwości zgody na zakup kontrolowany jeden z policjantów z KGP przeniknął do grupy dealerów amfetaminy.

W maju 1998 roku policjant ten skontaktował się z szefem gangu, 34-letnim Mirosławem B. Powiedział handlarzowi przez telefon, że chciałby kupić 100 gramów amfetaminy. Mirosław B. odpowiedział, że nie zajmuje się detalem, ale umówił się na spotkanie.

Policjant zadeklarował, że co miesiąc będzie kupował od Mirosława B. kilka kilogramów amfetaminy. Wcześniej chciał jednak sprawdzić jej jakość. Policjant ustalił z dwoma uczestniczącymi w spotkaniu przestępcami, że cena kilograma narkotyku wyniesie 5,5 tys. dolarów.

Po zbadaniu przez ekspertów próbek narkotyku funkcjonariusze umówili się z handlarzami na transakcję. Miało do niej dojść pod koniec czerwca 1998 roku w hotelu "Gdynia". Policjanci mieli kupić pięć kilogramów amfetaminy o wartości ponad 100 tys. zł.

Podczas akcji w hotelu policja zatrzymała trzech handlarzy: Wojciecha G., Tomasza M. i Józefa W. Mirosław B. uciekł i zatrzymano go dopiero 29 listopada 1998. W trakcie dochodzenia policjanci zatrzymali także Ryszarda N. i Tadeusza P. (mag)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

QrA (niezweryfikowany)
to się nazywa dobra akcja policji. jestem pełen podziwu ze zrobili coś sensownego, i ten wyrok tez całkiem adekwatny. naprawde jestem zaskoczony. poraz pierwszy im pogratuluje sensownej akcji. <br> <br>wniosek z tego taki ze ludków np. z 5 g fety powinni poprostu olewać i juz.
loomp (niezweryfikowany)
i huj w dupe producentuf scierrwa
zalosne (niezweryfikowany)
ta kurwa adekwatny jak by np mnie zlapali z workiem palenia to mam bite 2 lata :D
hwdp (niezweryfikowany)
co wy frajerzy byscie chcieli zeby wiecej dostali?????????
Booze (niezweryfikowany)
zlapani w 98, mamy 2003, minelo 5 lat i maxymalny wyrok to 5lat.. <br>czyli wlasnie teraz na gwiazdke wychodza ;) <br>a te 5 lat ? <br>siedzieli w areszcie czekajac na wyrok, czyli nie w wiezieniu tylko w areszcie, stosunkowo bezstresowo i wygodnie. <br>musiesli swoje odsiedziec, ale w znosnych warunkach. teraz wychodza cieszyc sie zarobionym szmalcem i ewentualnie kombinowac co dalej... <br>kalkulacja wciaz dodatnia, bycie bandyta oplaca sie, bycie sedzia tez :) <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • alfa-PVP
  • Pozytywne przeżycie

nastawienie bardzo pozytywne, chęć poznania nieznanego z rozsądkiem(o którym później nie było mowy) i wolne mieszkanie.

wiek oboje 18 waga A ~75kg ja 80kg

Wszystko zaczeło się w mieszkaniu kumpla nazwijmy go A o godzinie 18;00 przynosze torbę 1.5g specyfiku trochę mj i 2x2mg etizolamu, przygotowujac playliste na dzisiejszy wieczór A odmierza dawki po 70mg podanie sniff.

T:00;05 przyjeto pierwszą dawkę, po włączeniu wcześniej przygotowanej listy utworów usiedliśmy na kanapie czekając na pierwsze efekty wkrecaliśmy sie w energiczne House. cisza przed burzą.

  • 4-ACO-DMT
  • Retrospekcja

W towarzystwie nowopoznanego kolegi - B, o którym niewiele wiedziałem. Mój pokój w akademiku, trochę zagracony i nieposprzątany. Ogólna kondycja fizyczna i psychiczna mogłaby być lepsza. Pomysł na wypróbowanie 4-ACO-DMT wpadł mi do głowy wręcz natychmiast po obudzeniu się w sobotę o godzinie 13:00. Wiedziałem, że po tak później pobudce nie zrobię niczego szczególnie konstruktywnego w ciągu dnia. Na tripa decydowałem się wiedząc, że warunki nie są szczególnie korzystne, ale i tak najlepsze jakie jestem sobie w stanie zorganizować w obecnych warunkach.

 

  • Dekstrometorfan

Autor: vadimus

Wiek: 17 lat.

Waga: 65 kg.

Środek: Acodin w tabletkach 3,5 opakowania + polopiryna 6 tabletek

Miejscówka: Krzaki na łące, 2 km od jakiejkolwiek cywilizacji, godzina 16.00

Staż: 1 raz 900 DXM, MJ, wszelaki Spice oraz inne słabsze wg. mnie rzeczy.

Chciałbym opisać mojego Drugiego w życiu tripa po DXM,

A było to tak...

  • Alprazolam
  • Amfetamina
  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Mefedron
  • Pentedron

w trakcie pracy na ochronie, na błoniach krakowskich, cmentarzu rakowickim, w lesie wolskim i w paru kamienicach starego miasta

Trip raport napisany na potrzeby chimerycznego pisma transgresyjnego Ulvhel (ulvhel.wordpress.com)

Jako, źe wszyscy amoraliści w historii razem wzięci nie dopuścili się tylu okrucieństw i zniszczeń co przeciętny moralista w ciągu źycia, sądzę, że kiedy ktoś zaczyna bredzić o moralności, powinno się szybko zamienić samochód na czołg, kupić broń i amunicję, ubrać hełm i zbudować schron przeciwlotniczy. Tacy ludzie są niebezpieczni.

___

Robert Anton Wilson

randomness