Badanie wykazuje brak długoterminowych negatywnych efektów zażywania ayahuaski

Dzięki ayahuasce życie niezliczonej liczby osób zmieniło się na lepsze. Co równie ważne, badania wykazały, że nawet długotrwałe stosowanie tej substancji psychodelicznej nie powoduje negatywnych skutków psychiatrycznej lub neuropsychologicznej natury.

Tagi

Źródło

reset.me
Aaron Kase

Tłumaczenie

pokolenie Ł.K.

Odsłony

1904

Dzięki ayahuasce życie niezliczonej liczby osób zmieniło się na lepsze. Co równie ważne, badania wykazały, że nawet długotrwałe stosowanie tej substancji psychodelicznej nie powoduje negatywnych skutków psychiatrycznej lub neuropsychologicznej natury.

Wiele badań przeprowadzonych w ciągu ostatnich kilku dekad dostarczyło dowodów, że ayahuasca - która jest przyrządzana z roślin rosnących w dżungli amazońskiej i po przyjęciu zabiera swoich użytkowników psychodeliczną duchową podróż - nie szkodzi ludziom, którzy ją spożywają. Badanie z roku 2012 przeprowadzone przez szpital Sant Pau w Barcelonie uzmysławia nam ten fakt z zachowaniem wymogów naukowej rzetelności.

W badaniu wzięło udział 127 osób, które stosowały ayahuaskę co najmniej dwa razy w miesiącu przez 15 lat i których wyniki porównano do grupy osób, które nigdy nie spożywały tej substancji. Po przeprowadzeniu serii wywiadów i testów, badania wykazały, że "brak dowodów nieprzystosowania, zaburzeń zdrowia psychicznego lub pogorszenia funkcji poznawczych w grupie osób używajacych ayahuaski." W gruncie rzeczy osoby z grupy użytkowników wywaru wypadąły nawet lepiej w niektórych testach poznawczych, niż ich odpowiednicy w drugiej grupie.

U użytkowników ayahuaski wykazano również niższe wskaźniki depresji, lęku, wrogości, zmartwienia i innych negatywnych cech niż w grupie kontrolnej, a wyższe - samotranscendencji i orientacji duchowej. "Reasumując" - czytamy w raporcie z badania – "dane wskazują na ogólnie lepszy poziom zdrowia psychicznego i biopsychospołecznej adaptacji w grupie użytkowników ayahuasca, w porównaniu z grupą kontrolną."

Ayahuasca przez wieki była i jest szeroko stosowana jako środek leczniczy oraz podczas ceremonii religijnych przez wśród pewnych grup tubylczych w Amazonii. W ostatnich dziesięcioleciach rośnie jej popularność w innych częściach świata, podobnie jak zainteresowanie stosowaniem substancji w leczeniu zaburzeń psychicznych, takich jak depresja, niepokój, zespół stresu pourazowago i uzależnienia, o których można powiedzieć, że są plagą świata zachodniego. Aby stosowanie tej metody kuracji mogło nabierać rozmachu, ludzie muszą mieć pewność, że ayahuasca jest środkiem bezpiecznym i ma niewiele skutków ubocznych, bądź nie ma ich wcale.

Badanie 2012 stanowi duży krok na tym polu, ponieważ dotyczy większej próby niż którekolwiek z poprzednich badań, zawiera szeroki wachlarz testów i weryfikuje je w ramach kolejnej rundy testów przeprowadzonych rok później. Wszystkie wyniki pozostają przy tym zgodne: ayahuasca nie powoduje długoterminowych szkód u użytkowników.

Badania zostały sfinansowane przez International Center for Ethnobotanical Education, Research & Service (ICEERS). Chociaż nie znaleziono konkretnych dowodów szkodliwości, ICEERS zaleca, by osoby z chorobami serca i ludzie przyjmujący leki oddziałujące na serotoninę (jak leki przeciwdepresyjne) unikały ayahuaski.

Badacze zastrzegają, iż są świadomi, że jeśli chodzi o ich respondentów, można mówić o pewnym zakresie pre-selekcji - ktokolwiek, kto doznałby jakigoś rodzaju szkody w wyniku zażywania z ayahuaski, raczej nie kontynuowałby jej zażywania przez 15 lat. Jednak naukowe ustalenia dotyczące tego w jaki sposób substancja działa na mózg korespondują z doniesieniami o korzystnych wynikach jej stosowania. Ayahuasca pozwala mózgowi na ominięcie jego zablokowanych ścieżek, co w praktyce oznacza na przykład, że ludzie są w stanie pokonać zakorzenione reakcje na bodziec zwiazany z urazem z przeszłości. Użytkownicy faktycznie są w stanie przywrócić niektóre połączenia w mózgu lecząc tym samym, innymi słowy, rany z przeszłości.

Klucz do uzyskiwania efeków terapeutycznych może być również sposób, w jaki substancja jest przyjmowana podczas tradycyjnych ceremonii. "To nie kwestia ayahuaski" - mówi w filmie dokumentalnym psychiatra i ekspert od uzależnień, dr Josep Fabregas – "To kwestia rytualnego użycia ayahuaski."

Tak czy inaczej wydaje się oczywiste, że jeśli chodzi o kuracje z użyciem ayahuaski, praktykujący je mogą mieć pewność, że przestrzegają pierwszej zasady medycyny: nie szkodzić.

Oceń treść:

Average: 7.6 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Na samym początku chciałbym się podzielić moją nabytą wiedzą w związku z gałką. Otóż, na rynku możemy wyróżnić 4 ''rodzaje'' tego specyfiku:

-pierwszą i za razem najlepszą z dostępnych gałek jest oczywiście ta w całości (orzechy), jednak sami musimy wyciągnąć tarke i zmielić nasze maleństwa. Tak przygotowana gałka jest najlepsza, gdyż jest świeża i żadne z jej cennych substancji (w tym przypadku mirystycyny) nie zwietrzały. Za 2/3 takie orzechy zapłacimy od 3zł do 8zł.

  • LSD-25

Jakis czas temu , zdaje sie ze z rok postanowilem zrobic sobie uczte,

kupilem 2 kwasy, mialem je zarzucic z kumplem ale zdaje sie ze mial

jakies egzaminy, wiec przelezaly jakis tydzien, az pewnego wieczoru cos

mnie podkusilo i zjadlem je sam. zaczelo sie jak zwykle ,lekkie

naspidowanie itd. , puscilem pink floyd i po jakims czasie wszystko

wygladalo jak choinka na boze narodzenie , cienie tanczyly, wzorki na

tapecie i wykladzinie przesuwaly sie i zmienialy kolory, muzyka plynela

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Set & settings : Wieczór, mieszkanie znajomego, pozytywny nastrój - jego urodziny.

Wczoraj miałem kolejne spotkanie z Lady S. i po raz kolejny pokazała mi co potrafi
umówiłem się z moim dobrym znajomym z którym zawsze tripuje mi się doskonale, przygotowaliśmy co trzeba. Wymieszaliśmy mj i Lady S. w proporcjach 1:1 i skręciliśmy dwa lolki. Mieliśmy już uprzednio doświadczenie, że salvia z baczką działa wyśmienicie, i przedłuża działanie samej salvii (przynajmniej w moim wypadku).

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Z kumplem, wieczorkiem koło 22, nad rzeką w małym lesie Ucieszony ze spotkania, rozbawiony, pełen energii

Zacznę od tego, że to mój pierwszy raz jak opisuję trip, więc wybaczcie za jednorazowe błędy. 

 

Przed tripem.

Poszedłem z kumplem nad rzekę, bo uznaliśmy, że będzie tam cicho, ciemno i mało ludzi. Wzięliśmy se po lufce i zjaraliśmy. Kumpel jest tutaj mało istotny, więc nie dałem jego dawkowania. 

 

Trip. 

Jeszcze nie weszło do końca. Szliśmy sobie obok rzeki wśród drzew, a że to był pierwszy raz kolegi, to wciąż mnie pytał o zagadki do sprawdzenia stanu trzeźwości umysłu, po czym stwierdziłem ze sobie zapalę papierosa. 

randomness