publikacje naukowe

Marihuana jako „lek wyjściowy” z uzależnień (Exit Drug)

Wbrew tradycyjnej teorii „bramy do narkotyków”, badania wskazują, że marihuana może służyć jako „lekarstwo wyjściowe” z uzależnienia od substancji takich jak kokaina, opioidy i niektóre leki farmaceutyczne. Badania wykazały także, że stosowanie marihuany może prowadzić do zmniejszenia spożycia alkoholu, zmniejszenia zależności od benzodiazepin oraz złagodzenia nadużywania opioidów. Ponadto stwierdzono, że marihuana zmniejsza spożycie kokainy i łagodzi objawy odstawienia. Rosnące dowody wskazują, że kannabidiol (CBD), składnik marihuany, może być skutecznym leczeniem zaburzeń związanych z używaniem konopi.

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej we współpracy z badaczami z ośrodków naukowych z Krakowa i Lublina odkryli nową metodę usuwania narkotyków z organizmu. Według nich jest ona bezpieczna i skuteczna. Wyniki badań opublikowano na łamach czasopisma „Chemical Engineering Journal”.

Niektórzy ludzie doświadczają bólu głowy po wypiciu nawet niewielkich ilości czerwonego wina. Ból pojawia się zwykle od pół godziny do 3 godzin po uraczeniu się winem. Co interesujące, osoby te nie wykazują podobnych objawów po piciu innych alkoholi. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis uważają, że przyczyną jest obecny w winie naturalny flawonol, który u części ludzi zaburza metabolizm alkoholu i może prowadzić do bólu głowy.

Marihuana ma działanie psychoaktywne, wpływa na umysł i postrzeganie rzeczywistości, więc można zastanawiać się, czy można ją zaklasyfikować jako psychodelik. Wszystkie narkotyki są psychoaktywne, ale nie wszystkie substancje psychoaktywne są psychodelikami. Czy w czasach renesansu psychodelicznego, gdy substancje takie jak psylocybina i MDMA coraz częściej stosuje się w terapii, marihuana może mieć podobne znaczenie w kontekście terapii psychodelicznej?

Przepisy dotyczące marihuany i wskaźniki używania nastolatków w USA i Kanadzie

Po wprowadzeniu przepisów dotyczących dostępu do marihuany medycznej oraz regulacji dotyczących używania marihuany przez dorosłych w Kanadzie, nie zaobserwowano istotnego wzrostu raportowanego użytkowania marihuany przez nastolatków. Badanie skoncentrowało się na analizie zmian w konsumpcji konopi indyjskich i ich konsekwencji po wprowadzeniu legalizacji rekreacyjnej marihuany wśród młodych dorosłych z grupy wysokiego ryzyka. Odpowiada to na powszechny problem związany z obawą, że legalizacja może skutkować zwiększeniem używania w tej grupie wiekowej. Jednak wyniki badania ukazują raczej zmniejszenie się ogólnego trendu, co jest zgodne z oczekiwanymi trajektoriami użytkowania substancji w tej grupie wiekowej przy braku istotnych zmian polityki.

Nowe badanie wykazało, że stosowanie psylocybiny poza badaniami klinicznymi wiąże się z korzyściami zdrowotnymi, w tym z obniżeniem poziomu lęku i depresji. Badanie, opublikowane w zeszłym miesiącu w czasopiśmie Frontiers in Psychiatry, obejmowało blisko 3000 osób, które zgłosiły swoje doświadczenia związane ze spożywaniem grzybów zawierających psylocybinę.

Przyczyny depresji są różne, zarówno fizjologiczne, jak i psychologiczne. Kolejne badania wskazują, że już na wczesnych etapach życia warto unikać picia alkoholu czy palenia marihuany - może to nasilić zagrożenie depresją.

Niedawne badanie opublikowane w "Journal of Neuroscience Research" rzuca światło na potencjalny wpływ używania marihuany na empatię. Badania psychologiczne pokazują, że osoby regularnie używające konopi indyjskich mogą lepiej wyczuwać emocje innych osób.

Ludzie od dawna spożywali marihuanę. Starożytny grecki historyk Herodot pisał o kwiatach o psychotropowych w 440 roku p.n.e., a średniowieczne europejskie zapiski medyczne pokazują, że konopie były powszechnie stosowane w leczeniu różnorodnych dolegliwości, od dny moczanowej, infekcji dróg moczowych, bólów porodowych, po odchudzanie, a także jako środek znieczulający.
W Polsce na depresję choruje ok. 1,2 mln ludzi. Przyczyny choroby są różne, zarówno fizjologiczne, jak i psychologiczne. Kolejne badania wskazują, że już na wczesnych etapach życia warto unikać picia alkoholu czy palenia marihuany - może to nasilić zagrożenie depresją.
Marihuana, stosowana zarówno w celach rekreacyjnych, jak i medycznych, ma wielu zwolenników. Jednak jej wpływ na zdrowie wciąż nie jest jednoznaczny. Najnowsze badania wskazują, że używanie marihuany może skutkować schorzeniami serca.
Nowe badanie wykazało, że ultraprzetworzona żywność może uzależniać tak samo jak palenie, picie alkoholu i hazard, a rezygnacja z niej może być równie trudna. Tymczasem taka żywność przyczynia się do zwiększonego ryzyka zachorowania na raka, otyłości czy chorób serca.
Eksperci z Ontario Institute for Cancer Research (OICR) odkryli jedną z dróg, za pomocą których palenie tytoniu wywołuje nowotwory i utrudnia organizmowi skuteczną walkę z nimi. Z artykułu opublikowanego na łamach Science Advances dowiadujemy się, że palenie tytoniu powoduje w DNA tzw. mutacje nonsensowne, w wyniku których nasz organizm zatrzymuje proces syntezy niektórych protein, zanim jeszcze zostaną one w pełni uformowane.

Rekreacyjne i medyczne użycie marihuany szybko rośnie zarówno w USA, jak i poza granicami, a młodzież jest szczególnie narażona na długoterminowe negatywne oddziaływanie THC. Wiemy, że THC działa psychoaktywnie, jego stężenie w konopiach zwiększyło się 4-krotnie w ciągu ostatnich 20 lat, co stwarza szczególne niebezpieczeństwo dla nastolatków, którzy są genetycznie predysponowani do zaburzeń psychicznych, w tym do schizofrenii.

W niedawnym badaniu przeprowadzonym przez Uniwersytet Kolumbii Brytyjskiej naukowcy ujawnili nowe informacje dotyczące związku między spożywaniem marihuany a jogą. Badanie wskazuje, że osoby uprawiające jogę po spożyciu konopi mogą doświadczać zwiększonej świadomości oraz wzmocnionego poczucia mistycyzmu.

W zeszłym tygodniu pisaliśmy o tym, że według danych z USA legalna marihuana jest bezpieczniejsza niż oferowana na czarnym rynku. W przytaczanym badaniu stwierdzono wprawdzie pewne nieprawidłowości, ale w żadnym z testowanych, legalnych produktów, nie wykryto pozostałości pestycydów, rozpuszczalników, metali ciężkich, drobnoustrojów, mykotoksyn ani ciał obcych. Tymczasem w Kanadzie pestycydy znajdują się aż w 92% próbek pozyskanych z czarnego rynku

Podawanie dwóch substancji tradycyjnie używanych podczas szamańskich obrzędów może poprawić stan psychiczny cierpiących z powodu narażenia na stres i urazy mózgu weteranów operacji specjalnych – informuje „American Journal of Drug and Alcohol Abuse”.

Znaczna większość Amerykanów uważa, że palenie papierosów jest bardziej szkodliwe dla zdrowia niż palenie marihuany. I mają rację.<

Ryzyko przedwczesnego porodu u kobiet, które palą w ciąży, jest dwukrotnie wyższe niż dotychczas sądzono - donoszą badacze z Uniwersytetu w Cambridge. Z ich najnowszych badań wynika, że kobieta paląca w ciąży jest narażona na 2,6 razy większe ryzyko urodzenia wcześniaka, niż kobieta niepaląca.

Extasy jest znane głównie jako narkotyk imprezowy. Okazuje się jednak, że MDMA może przysłużyć się czemuś innemu niż rozrywce. Nowe badania dowodzą, że "Molly" w połączeniu z psychoterapią pomaga niwelować objawy zespołu stresu pourazowego. Standardowa terapia okazała się mniej skuteczna.

Powszechne przekonanie, że użytkownicy marihuany są leniwi, nie znajduje potwierdzenia w nowych danych dotyczących młodych i dorosłych w średnim wieku. Kiedyś wszyscy myśleli, że osoby palące marihuanę to leniwi kanapowcy, jedzący chipsy i godzinami oglądający telewizję. Ale wraz z coraz szerszym rozpowszechnieniem się leczniczych korzyści z konopi i większą ilością osób używających konopi, obraz konsumenta się zmienił.

Użytkownicy marihuany mają statystycznie wyższe poziomy ołowiu i kadmu w swojej krwi oraz moczu w porównaniu z osobami, które nie palą konopi, według najnowszych badań naukowych.

Badania przeprowadzone przez naukowców z Międzynarodowego Centrum Edukacji, Badań i Usług Etnobotanicznych (ICEERS) w Hiszpanii, pod kierunkiem José Carlos Bouso, wykazały, że regularni użytkownicy konopi nie doświadczają pogorszenia zdrowia w porównaniu z ogólną populacją.
Zajawki z NeuroGroove
  • GHB



hej ho Wielki Otworze !






ot, worze !






ot, sie woże ?






woże sie po miesice


jeszcze wiencej em-ce






  • Dimenhydrynat

Set & Setting: Ciepły, sierpniowy wieczór, działka nad morzem, warunki wprost idealne.

Dawkowanie: 15 tabletek, zażytych "ad hoc", gdyż po długich doświadczeniach z DXM tak mała ilość piguł w przełyku wydaje mi się śmieszna=P

Doświadczenie: DXM(b. wiele razy), Dimenhydrynat(1x), Benzydamina(1x), THC(b. wiele razy), MDMA(kilka razy), Amfetamina(kilka razy), Bromo-Dragonfly(1x), LSA(3x), oraz wszelkiej maści "dopalacze"

Wiek: 20 lat

Waga: 73kg

  • Amfetamina

DES MOINES w stanie Iowa (10 Czerwiec 2002 roku, godzina 10:38)



Dla obcych, Debra Breuklander wygladała na niezmordowaną samotną matkę trojga dzieci. Miała nienaganny dom na przedmiesciach zamieszkanych przez klasę średnią, doskonałą wiarygodność kredytową, była też przewodniczącą komitetu rodzicielskiego w szkole, do której uczęszczały jej dzieci.



Była także uzależniona od metaamfetaminy i sprzedawała ją by związać koniec z końcem.



  • Bad trip
  • Marihuana

Impreza na dworzu chłodną nocą na głębokiej wsi. Przypadkowe zażycie.

Bralem udział w imprezie na "działce" kolegi na głębokiej wsi. Kilku w miarę bliskich znajomych. Jako że to był już drugi dzień imprezy postanowiłem powstrzymać się od konsumpcji alkoholu. Nieco później na przyjęciu pojawili się znajomi gospodarza (moi tylko z widzenia) którzy byli dużo bardziej doświadczeni w konsumpcji środków psychoaktywnych (wręcz solidnie uzaleznieni). Już od dłuższego czasu chciałem ponownie spróbować marihuany, mając z nią dobre doświadczenia, więc bez oporów przystałem na ich propozycję zrobienia wiadra.