Rzeszów: plantacja konopi i dilerzy zatrzymani przy porcjowaniu "białego proszku"

Uprawa ukryta była w domu wynajmowanym na terenie Niska. Gdy policjanci przeszukiwali dom, znaleźli wewnątrz dwóch mężczyzn, którzy siedzieli przy stole i porcjowali biały proszek.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Podkarpacka

Odsłony

248

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji rozpracowali grupę zajmującą się wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości środków odurzających. Zatrzymano ośmiu mężczyzn w wieku od 18 do 26 lat. Zabezpieczono ponad 180 krzewów konopi, ponad 300 gramów marihuany i blisko półtora kilograma dopalaczy.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji pracowali nad tą sprawą od kilku miesięcy. Ustalili tożsamość osób, które zamieszane były w wytwarzanie i handel narkotykami na terenie powiatu niżańskiego, oraz istniejące pomiędzy nimi powiązania.

Mając informację, że wytypowane osoby mogą przygotowywać posiadane narkotyki do sprzedaży, zdecydowano o przeszukaniach. We wtorek policjanci pojechali do miejsca zamieszkania jednego z podejrzewanych. Dostrzeżono go w momencie, gdy wyjeżdżał ze swojego domu. 26-latek został zatrzymany w samochodzie. Gdy funkcjonariusze przystąpili do przeszukania jego domu, okazało się, że wewnątrz są dwaj mężczyźni. Siedzieli przy stole i porcjowali biały proszek. Na widok funkcjonariuszy próbowali się ukryć. Dwaj 20-letni mieszkańcy powiatu niżańskiego zostali zatrzymani.

Podczas przeszukania domu, znaleziono ponad 320 woreczków z białym proszkiem oraz wagi elektroniczne. Dalsze czynności doprowadziły do ujawnienia nielegalnej plantacji konopi. Uprawa ukryta była w domu wynajmowanym na terenie Niska. W specjalnie przystosowanych pomieszczeniach wyposażonych w lampy, wentylatory i urządzenia nawadniające znajdowało się 181 krzewów. Niektóre rośliny osiągnęły już metr wysokości.

Policjanci z komendy wojewódzkiej zatrzymali do sprawy 8 osób, to mieszkańcy powiatu niżańskiego w wieku od 18 do 26 lat. Zabezpieczono około 1340 gramów białego proszku. Wstępne badania przeprowadzone w Laboratorium Kryminalistycznym KWP w Rzeszowie wykazało, że to dopalacze, substancje ujęte w wykazie nowych substancji psychoaktywnych. Podczas przeszukania zabezpieczono też 334 gramy suszu roślinnego. Badania chemiczne potwierdziły, że to marihuana.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. Siedmiu podejrzanym przedstawiono zarzuty udziału w obrocie znaczną ilością narkotyków, przy czym ich działania były w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Grozi za to kara grzywny i pozbawienia wolności od dwóch do 12 lat. Dwóm 20-latkom przedstawiono zarzut uprawiania konopi, co mogło dostarczyć znacznej ilości środków odurzających. Za ten czyn grozi kara więzienia od 6 miesięcy do 8 lat.

Wobec sześciu podejrzanych skierowano wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się i aresztował wszystkich na trzy miesiące. Wobec dwóch pozostałych prokurator zastosował dozory Policji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Jak najbardziej pozytywnie - brałem już wcześniej dysocjanty i wiem czego można się po nich spodziewać. Zachęcam do przeczytania poprzednich raportów.

Jedynie ten werset pisany jest po wytrzeźwieniu. Cała reszta powstawała pod wpływem wyżej wymienionej mieszanki i mniej-więcej od połowy staje się bardzo dziwna. Podsumowanie znajdziesz na końcu.

 

Jak to się zaczęło?

  • Inne
  • Tripraport

Set: trip miał się odbyć 2 dni wcześniej ale pogoda nie dopisała, nastawienie pozytywne, otwartość na przygodę, chcę przeanalizować swoje postępowanie i życie bez konkretnych spraw. Ostatnio mam bardzo zawile myśli i zatracam się w nich czego nie lubię. Bedzie to miało wpływ na tripa. Setting: polanka z niskimi drzewkami z widokiem na las, dom.

11:00 Blotter wkładam pod język, bez smaku. 2 godziny wcześniej zjadłem śniadanie jak zawsze i wziąłem zimny prysznic. To mój pierwszy raz z taką dawką. Mam wielkie oczekiwania, nawet się nie denerwuje, jestem podekscytowany. Obserwuje swoja dziewczynę (mojego trzeźwego trippsittera) jak przyrządza obiad, wygląda pysznie ale czuję ze i tak go nie zjem.

11:30 Czuję, się ze coś się dzieje, czuję że coś nadchodzi. Ciało jest tak jakby bardziej odczuwalne. Myśl, że za kilkanaście minut będę w innym stanie świadomości bardzo ekscytuje.

  • Bieluń dziędzierzawa

Okej, oczy mi już się uspokoiły, więc chyba mogę w spokoju opisać moją podróż. Ziarenek mieliśmy wprawdzie niedużo (gdyby to policzyć, to na dwie osoby wyszłoby dwie, może dwie i pół łyżeczki nie czubate, takie od herbaty), ale za to smak miały wystarczająco okropny (bardzo podobny do A.Nervosa).