Rzeszów: plantacja konopi i dilerzy zatrzymani przy porcjowaniu "białego proszku"

Uprawa ukryta była w domu wynajmowanym na terenie Niska. Gdy policjanci przeszukiwali dom, znaleźli wewnątrz dwóch mężczyzn, którzy siedzieli przy stole i porcjowali biały proszek.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Podkarpacka

Odsłony

247

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji rozpracowali grupę zajmującą się wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości środków odurzających. Zatrzymano ośmiu mężczyzn w wieku od 18 do 26 lat. Zabezpieczono ponad 180 krzewów konopi, ponad 300 gramów marihuany i blisko półtora kilograma dopalaczy.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji pracowali nad tą sprawą od kilku miesięcy. Ustalili tożsamość osób, które zamieszane były w wytwarzanie i handel narkotykami na terenie powiatu niżańskiego, oraz istniejące pomiędzy nimi powiązania.

Mając informację, że wytypowane osoby mogą przygotowywać posiadane narkotyki do sprzedaży, zdecydowano o przeszukaniach. We wtorek policjanci pojechali do miejsca zamieszkania jednego z podejrzewanych. Dostrzeżono go w momencie, gdy wyjeżdżał ze swojego domu. 26-latek został zatrzymany w samochodzie. Gdy funkcjonariusze przystąpili do przeszukania jego domu, okazało się, że wewnątrz są dwaj mężczyźni. Siedzieli przy stole i porcjowali biały proszek. Na widok funkcjonariuszy próbowali się ukryć. Dwaj 20-letni mieszkańcy powiatu niżańskiego zostali zatrzymani.

Podczas przeszukania domu, znaleziono ponad 320 woreczków z białym proszkiem oraz wagi elektroniczne. Dalsze czynności doprowadziły do ujawnienia nielegalnej plantacji konopi. Uprawa ukryta była w domu wynajmowanym na terenie Niska. W specjalnie przystosowanych pomieszczeniach wyposażonych w lampy, wentylatory i urządzenia nawadniające znajdowało się 181 krzewów. Niektóre rośliny osiągnęły już metr wysokości.

Policjanci z komendy wojewódzkiej zatrzymali do sprawy 8 osób, to mieszkańcy powiatu niżańskiego w wieku od 18 do 26 lat. Zabezpieczono około 1340 gramów białego proszku. Wstępne badania przeprowadzone w Laboratorium Kryminalistycznym KWP w Rzeszowie wykazało, że to dopalacze, substancje ujęte w wykazie nowych substancji psychoaktywnych. Podczas przeszukania zabezpieczono też 334 gramy suszu roślinnego. Badania chemiczne potwierdziły, że to marihuana.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. Siedmiu podejrzanym przedstawiono zarzuty udziału w obrocie znaczną ilością narkotyków, przy czym ich działania były w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Grozi za to kara grzywny i pozbawienia wolności od dwóch do 12 lat. Dwóm 20-latkom przedstawiono zarzut uprawiania konopi, co mogło dostarczyć znacznej ilości środków odurzających. Za ten czyn grozi kara więzienia od 6 miesięcy do 8 lat.

Wobec sześciu podejrzanych skierowano wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się i aresztował wszystkich na trzy miesiące. Wobec dwóch pozostałych prokurator zastosował dozory Policji.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa


  • Substancja: Bieluń

  • Doświadczenie: pierwszy raz

  • Dawka: wywar z 4 dużych kwiatów

  • Metoda: doustnie :-)

  • set & setting spokoj :D[...]


Godzina 22:00 pakuję się do ogródka i zrywam cztery duże i ładnie pachnące czerwone (?) kwiaty. W pobliżu czekają koledzy :D szybko wyskakuję i udaję się w stronę domu by przygotować magiczny wywar, na który długo czekałem.

  • LSD-25
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywna atmosfera po spaleniu małego jointa ze znajomymi. Setting: w raporcie

Urzedzam, że raport jest z tych klasycznych, długich tl;dr lol. Podzielę więc go na dwie części dla dobra tych, którzy nad używkami refleksji nie podejmują (nie neguję i nie szydzę, to prawo każdego).  Pierwsza będzie więc normalnym trip raportem dotyczącym stricte przeżyć na miksie LSD + MDMA  , druga zaś będzie połączeniem moich przemyśleń przed, w trakcie oraz po miksie i próbą krytycznej polemiki z psychodeliczną cywilizacją kwasu, a także przy okazji innych używek.

  • 2C-E
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego. Specyfik zjedzony o 21.00, koniec wszelkich doznań po ok. 10 godzinach.

Moją przygodę z 2C-E rozpoczęłam od przyjęcia dawki 20mg – ok. 2/3 połknęłam, 1/3 zaaplikowałam donosowo po upływie jakichś 20 minut od zjedzenia „bomby”. Już kilkanaście minut po wciągnięciu kreseczki poczułam pierwsze efekty. Żałuję, że nie zaaplikowałam sobie więcej tą drogą, bo wiem że w moim przypadku zjadanie narkotyku daje kiepskie efekty, lecz kolega nastraszył mnie, że proszek straszliwie żre w nos. Okazało się, że moje obawy były mocno przesadzone – specyfik rzeczywiście nie był najprzyjemniejszym, co wciągałam, ale nie plasował się też w czołówce najgorszych.

  • Grzyby halucynogenne

20.06.2003

Paliwo:

psilocybe semilanceata

3 dilpaki suszonych grzybów (ok 130-140 szt.) pokruszone, zalane gorącym

wywarem z mięty, odcedzone, wypite na czczo.

Satelity :

Kolega X, kolega Y i koleżanka A.

Przestrzeń:

Ogródek z gęstą soczystą trawą, wielki leżak w cieniu śliwy, doskonała

pogoda, przed chwilą kropił deszczyk.

randomness