Papierosy z Ukrainy, kilka razy tańsze niż w Polsce, są masowo przemycane. Traci Skarb Państwa

Tylko Służba Celna z Podkarpacia w pierwszym półroczu przejęła blisko 20 mln sztuk papierosów, tonę tytoniu czy 2,6 tys. litrów alkoholu. Do tego trzeba doliczyć kontrabandę wykrytą przez straż graniczną czy już wewnątrz kraju także przez policję.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Janina Blikowska

Odsłony

252

Ponad 3,5 tys. paczek papierosów przechwycili funkcjonariusze Służby Celnej na przejściu granicznym w Korczowej w nocy 10 na 11 września. Kontrabanda ukryta była w autokarach, jadących z Ukrainy do Czech i Niemiec. Oba pojazdy były poddane szczegółowej rewizji. W autokarze, który jechał z Kijowa do Pragi z pomocą urządzenia RTG celnicy wykryli przerobioną skrytkę w zbiorniku paliwa. Dojście do ukrytych tam papierosów wymagało wypompowania 500 litrów ropy i demontażu całego zbiornika.

W sumie w autokarze znaleziono 2790 paczek papierosów. Z kolei na dachu autokaru, który jechał na trasie Chersoń – Kolonia, labradorka Gina znalazła 805 paczek papierosów. Kierowcy autokaru odpowiedzą za złamanie przepisów kodeksu karno-skarbowego.

- Do przemytu papierosów wykorzystywane są często różnego rodzaju skrytki konstrukcyjne w pojazdach przekraczających granicę np. przerobione podłogi, dachy, zbiorniki paliwa – mówi Edyta Chabowska, rzecznik Izby Celnej w Przemyślu. Zdradza, że w wykryciu papierosów funkcjonariusze korzystają z pomocy specjalistycznego sprzętu m.in. skanerów służących do prześwietlania samochodów osobowych, ciężarowych czy pociągów. Istotnym wsparciem są także psy, wyszkolone do wykrywania papierosów i narkotyków. Obecnie podkarpaccy celnicy mają 18 psów. Papierosy, a w znacznie mniejszym stopniu alkohol należą do najpopularniejszych rzeczy przemycanych do Polski z Ukrainy.

Tylko Służba Celna z Podkarpacia w pierwszym półroczu przejęła blisko 20 mln sztuk papierosów, tonę tytoniu czy 2,6 tys. litrów alkoholu. Do tego trzeba doliczyć kontrabandę wykrytą przez straż graniczną czy już wewnątrz kraju także przez policję. W 2015 roku do 1,3 mld, czyli aż o 1,2 mld sztuk, zwiększył się napływ papierosów z Ukrainy. Dlaczego papierosy czy tytoń są tak masowo przemycane przez polsko-ukraińską granicę? – Powód jest prosty: pieniądze. Różnica w cenach między Ukrainą, Białorusią, a Polską, czy krajami zachodnimi jest tak duża, że handel papierosami bez akcyzy jest cały czas bardzo opłacalny – tłumaczy jeden z rzeszowskich policjantów. W Polsce średnio paczka papierosów kosztuje 13-15 zł, na Ukrainie nieco ponad dwa złote. – Więc łatwo wyliczyć jak duże jest na nich przebicie – mówi policjant.

Ekonomista z Uniwersytetu Rzeszowskiego dr Marek Cierpiał- Wolan, dodaje, że wyprodukowanie paczki papierosów w Polsce to koszt ok. dwóch złotych, reszta to podatki, więc nie powinno dziwić, że tak skalkulowana cena przez państwo daje duże pole manewru w ustalaniu cen dla przemytników. Rocznie w skali całego kraju z powodu nielegalnych papierosów (przemycanych i produkowanych na miejscu) skarb państwa traci ok. 6 mld zł.

Część paczek z kontrabandy zostaje w Polsce. W niektórych miejscowościach wschodnich regionów kraju nawet 90 proc. sprzedawanych tam papierosów pochodzi z przemytu. – To ma wpływ na strukturę wydatków rodzin. Mniej wydadzą na tę używkę, a więcej pójdzie na inną konsumpcję – uważa dr Marek Cierpiał- Wolan. Z wyliczeń Wojewódzkiego Urzędu Statystycznego w Rzeszowie wynika, że 3 mld zł, które zostawiają w województwie Ukraińcy podczas zakupów, pochodzi z nierejestrowanych źródeł. Ta kwota stanowi ok. 5 proc. PKB województwa. – To musi mieć wpływ na gospodarkę regionu – twierdzi ekonomista. A to Ukraińcy wpadają głównie na przemycie na Podkarpaciu. Z danych Izby Celnej w Przemyślu wynika, że ok. 87 proc. spraw karno-skarbowych wszczętych w tym roku dotyczyło właśnie obywateli Ukrainy, 11 proc. - Polaków, a reszta innych krajów m.in. Rumunii, Niemiec, Czech.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Ketony
  • Kodeina
  • Miks
  • Opripramol

Opipramol - fatalne samopoczucie psychiczne i stres; własne łóżko Hexen - względna radość, ogólnie pozytywny nastrój; 1 dawka - w 3-osobowym gronie znajomych; 2 dawka - samotnie Kodeina - frustracja, zdenerwowanie, chęć uspokojenia; w samotności

Poniżej zamieszczony trip raport jest zbiorem przemyśleń, refleksji oraz pokazem grafomańskiego kunsztu autora. Pisany był "w trakcie" i sam w sobie myślę, że jest dobrym ukazaniem tego dość specyficznego miksu. Niniejszy wstęp pisany był na trzeżwo, po fakcie.

5:00; T+0
Przyjęcie 300mg kodeiny; około 4 godziny od ostatniej dawki hexenu.
Do zażycia opiatu skłoniła mnie frustracja i zdenerwowanie wynikające z poststymulantowego pobudzenia przy jednoczesnym braku jakichkolwiek benzodiazepin.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

majowy las, ulice Warszawy nocą

12.30, mój pokój – ja i PZ wsypujemy gorzki proszek pod język. PZ pierwszy raz zażywa jakiekolwiek psychodeliki. Po 3 minutach popijamy wodą i udajemy się na peron, by pojechać do innej miejscowości, w której znajduje się wielki las. Już w czasie krótkiej drogi na pociąg PZ zaczyna mieć pierwsze efekty. Twierdzi, że głowa dziwnie go boli. Martwię się, to nieoczekiwane. Mówi, że ledwo idzie. Zastanawiam się, czy nie powinniśmy wrócić, jednak nie zrobiliśmy tego.

  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Warszawa. Sobota. Klub. Impreza. Gwiazda z zagrani... chuj z nią. Mefedron. 

21:45 - zamawiam Ubera pod hotel, czekamy, lekka pizgawa, ale humory dopisują, czekaliśmy dość długo na ten wieczór

22:05 - zbliżamy się w okolice klubu, wysiadamy jakieś 200m od niego. W trakcie drogi wyciągam blanta. Żwawym krokiem kierujemy sie w strone miejsca docelowego. Kurwa. Za szybko. Kolonia stop. "Możemy na chwile usiąść?". Dokończyłem co miałem, przepaliłem mentolowym papierosem, lecimy. Dosłownie. Przynajmniej ja.

nic

  • Inne


trzezwosc

poziom doswiadczenia - wysoki (wydawalo mi sie ;)

dawka - maksymalna dopuszczalna

gdzie - w domu, samotnie




randomness