Papierosy z Ukrainy, kilka razy tańsze niż w Polsce, są masowo przemycane. Traci Skarb Państwa

Tylko Służba Celna z Podkarpacia w pierwszym półroczu przejęła blisko 20 mln sztuk papierosów, tonę tytoniu czy 2,6 tys. litrów alkoholu. Do tego trzeba doliczyć kontrabandę wykrytą przez straż graniczną czy już wewnątrz kraju także przez policję.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Janina Blikowska

Odsłony

268

Ponad 3,5 tys. paczek papierosów przechwycili funkcjonariusze Służby Celnej na przejściu granicznym w Korczowej w nocy 10 na 11 września. Kontrabanda ukryta była w autokarach, jadących z Ukrainy do Czech i Niemiec. Oba pojazdy były poddane szczegółowej rewizji. W autokarze, który jechał z Kijowa do Pragi z pomocą urządzenia RTG celnicy wykryli przerobioną skrytkę w zbiorniku paliwa. Dojście do ukrytych tam papierosów wymagało wypompowania 500 litrów ropy i demontażu całego zbiornika.

W sumie w autokarze znaleziono 2790 paczek papierosów. Z kolei na dachu autokaru, który jechał na trasie Chersoń – Kolonia, labradorka Gina znalazła 805 paczek papierosów. Kierowcy autokaru odpowiedzą za złamanie przepisów kodeksu karno-skarbowego.

- Do przemytu papierosów wykorzystywane są często różnego rodzaju skrytki konstrukcyjne w pojazdach przekraczających granicę np. przerobione podłogi, dachy, zbiorniki paliwa – mówi Edyta Chabowska, rzecznik Izby Celnej w Przemyślu. Zdradza, że w wykryciu papierosów funkcjonariusze korzystają z pomocy specjalistycznego sprzętu m.in. skanerów służących do prześwietlania samochodów osobowych, ciężarowych czy pociągów. Istotnym wsparciem są także psy, wyszkolone do wykrywania papierosów i narkotyków. Obecnie podkarpaccy celnicy mają 18 psów. Papierosy, a w znacznie mniejszym stopniu alkohol należą do najpopularniejszych rzeczy przemycanych do Polski z Ukrainy.

Tylko Służba Celna z Podkarpacia w pierwszym półroczu przejęła blisko 20 mln sztuk papierosów, tonę tytoniu czy 2,6 tys. litrów alkoholu. Do tego trzeba doliczyć kontrabandę wykrytą przez straż graniczną czy już wewnątrz kraju także przez policję. W 2015 roku do 1,3 mld, czyli aż o 1,2 mld sztuk, zwiększył się napływ papierosów z Ukrainy. Dlaczego papierosy czy tytoń są tak masowo przemycane przez polsko-ukraińską granicę? – Powód jest prosty: pieniądze. Różnica w cenach między Ukrainą, Białorusią, a Polską, czy krajami zachodnimi jest tak duża, że handel papierosami bez akcyzy jest cały czas bardzo opłacalny – tłumaczy jeden z rzeszowskich policjantów. W Polsce średnio paczka papierosów kosztuje 13-15 zł, na Ukrainie nieco ponad dwa złote. – Więc łatwo wyliczyć jak duże jest na nich przebicie – mówi policjant.

Ekonomista z Uniwersytetu Rzeszowskiego dr Marek Cierpiał- Wolan, dodaje, że wyprodukowanie paczki papierosów w Polsce to koszt ok. dwóch złotych, reszta to podatki, więc nie powinno dziwić, że tak skalkulowana cena przez państwo daje duże pole manewru w ustalaniu cen dla przemytników. Rocznie w skali całego kraju z powodu nielegalnych papierosów (przemycanych i produkowanych na miejscu) skarb państwa traci ok. 6 mld zł.

Część paczek z kontrabandy zostaje w Polsce. W niektórych miejscowościach wschodnich regionów kraju nawet 90 proc. sprzedawanych tam papierosów pochodzi z przemytu. – To ma wpływ na strukturę wydatków rodzin. Mniej wydadzą na tę używkę, a więcej pójdzie na inną konsumpcję – uważa dr Marek Cierpiał- Wolan. Z wyliczeń Wojewódzkiego Urzędu Statystycznego w Rzeszowie wynika, że 3 mld zł, które zostawiają w województwie Ukraińcy podczas zakupów, pochodzi z nierejestrowanych źródeł. Ta kwota stanowi ok. 5 proc. PKB województwa. – To musi mieć wpływ na gospodarkę regionu – twierdzi ekonomista. A to Ukraińcy wpadają głównie na przemycie na Podkarpaciu. Z danych Izby Celnej w Przemyślu wynika, że ok. 87 proc. spraw karno-skarbowych wszczętych w tym roku dotyczyło właśnie obywateli Ukrainy, 11 proc. - Polaków, a reszta innych krajów m.in. Rumunii, Niemiec, Czech.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Tripraport

Byłem zmęczony i sztucznie się stymulowałem amfetaminą od 24h. Nastrój ogólnie pzytywny, wręcz nieadekwatnie do sytuacji. Warszawa złote tarasy. Chęć przerzycia łagodnego stanu psychodelicznego który pozwoliłby mi na wyciągnięcie wniosków z aktualnej sytuacji.

Otóż po pewnej nieciekawej sytuacji z sąsiadami nie miałem gdzie się udać przez parę dni. Jako że był maj roku pańskiego 2014, a noce nie aż tak zimne spędziłem ten czas w plenerze. Gdy już nie starczało mi naturalnych sił, by kontynuować są wojaż, raczyliśmy się z dziewczyną amfetaminą. Następnego dnia w godzinach popołudniowych wpadliśmy na pomysł, by odwiedzić nam już dobrze znaną i niezmiernie przyjazną (przynajmniej dla mnie) krainę psychodelii. Do dilera nie był daleko dwie stacje metrem.

  • Alprazolam
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Miks

Miesiąc po ostatniej psychodelicznej podróży; nastawienie pozytywne, ukierunkowane tym razem na interakcję z grupą; domówka w mieszanym towarzystwie (większość osób nam nieznana), w komfortowych warunkach; później opuszczenie lokum.

Druga godzina ekstrakcji 30 gramów topków ze średniej mocy indiki w 250 gramach medium dobiega końca. Parametry procesu i skład ekstrahenta zostały zoptymalizowane na tyle, na ile to możliwe po przeglądzie literatury i zaledwie kilku wcześniejszych próbach w domowych warunkach; jeszcze trochę takiej zabawy i pomysł wypierdolenia z kuchni lodówki na rzecz chromatografu nabierze sensu.

  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Strach, pierwszy raz brałem coś samemu w dodatku z rodziną w domu, pomimo później godziny i własnego pokoju. Laptop i łóżko

19:30

Odbieram oczekiwaną paczke z paczkomatu, jednak jadę z rodziną w aucie więc na razie nue mogę nieczego sprawdzić