Przeworsk: 6,5 kg marihuany ukrywał na strychu

Przeworscy policjanci zatrzymali 26-letniego mieszkańca Przeworska podejrzanego o posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Funkcjonariusze zagarnęli 6,5 kilograma marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KWP w Rzeszowie

Odsłony

556

Przeworscy policjanci zatrzymali 26-letniego mieszkańca Przeworska podejrzanego o posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Narkotyki przechowywał na strychu swojego domu. Funkcjonariusze zabezpieczyli 6,5 kilograma marihuany. Sąd zadecydował, że mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Policjanci z wydziału kryminalnego mieli informacje, że jeden z mieszkańców Przeworska posiada w miejscu swojego zamieszkania marihuanę. Ustalili również, że mężczyzna w obawie przed Policją postanowił wywieźć i ukryć narkotyki w innym miejscu.

Funkcjonariusze zdecydowali o przeszukaniu zabudowań należących do mężczyzny. Na strychu domu znaleźli 13 plastikowych pojemników oraz reklamówkę, w której znajdował się susz konopi indyjskich. Podczas przeszukania pomieszczenia gospodarczego zabezpieczyli 10-litrowy pojemnik wypełniony marihuaną, a w jego pokoju dwa woreczki strunowe oraz pieniądze.

W czasie policyjnych czynności 26-latka nie było w domu. Mężczyzna był w pracy. Przesłuchani świadkowie wskazali, że zabezpieczone narkotyki należą do mieszkańca Przeworska. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę. Podczas sprawdzania jego samochodu, znaleźli trzy woreczki z nasionami oraz dwa telefony komórkowe. 26-latek trafił do policyjnego aresztu. Zabezpieczony susz poddano badaniom, które potwierdziło, że jest to marihuana, w sumie prawie 6,5 kilograma.

Po zebraniu materiału w tej sprawie, prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut. 26-latek jest podejrzany o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Pieniądze, które mogą pochodzić z procederu, zostały przez funkcjonariuszy zajęte na poczet grożącej kary. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 5.5 (6 votes)

Komentarze

Saszka (niezweryfikowany)

o matko, pod jego nieobecność jebli tyle tematu :D biedaczysko
Zajawki z NeuroGroove
  • Diazepam
  • Inne
  • Ketony
  • Paroksetyna
  • Uzależnienie

Okres przedświąteczny, który obfitował wcześniej w ekstremalne przeżycia. Mini ciąg w samotności i spokoju w domu

O to jak zamieniłem się w ketonowe zwierzę.

Żółty (Wolny) sort

Dość niedawno moja przygoda z hex-en'em i ogromną ilością benzo skończyła się mega psychozą

Gdy prawie zapomniałem o tej substancji znalazłem ja schowaną. Co zaszkodzi jeszcze raz spróbować? Pamiętając jakie to mocne zaatakowałem małe dawki.

Myślę, taki rzeźnik dopaminy w progowych dawkach pomnożę mi z mega zaległościami na studiach i zdać 7 semestr.

  • Dekstrometorfan

Spróbowałem DXM. Kupiłem sobie Acodin w tabletkach (30x15mg, 5,5zl) i w

sprzyjających warunkach (u babci na wakacjach) go sobie spożyłem na łonie

natury, zapijając sokiem truskawkowym. Przez pierwsze pół godziny delikatne

efekty placebo, a ze nie chciało mi się czekać to poszliśmy do babci. Tam

zmęczony po harówce jaką miałem wcześniej zasnąłem na łóżku. Dziwny to był

sen, czas płynął niesamowicie szybko, czyste rozluźnienie, żadnych obrazów

itp. jedynie jak usłyszałem coś o narkotykach w telewizji (we śnie !)

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

 Minął prawie rok i od paru tygodni w mojej głowie narastała fantazja spróbowania z dxm jeszcze raz.

Była sobota po południu,po 15 wyszłam z domu do apteki, w międzyczasie pisząc do przyjaciółki (P) czy spędzimy razem popołudnie. Udałam się do apteki po paczkę acodinu i do żabki po energetyka (mój ulubiony lvl up mango).

Usiadłam na ławce w centrum miasta z P wśród pięknej scenerii drzew i wiszących na nich świątecznych lampek. Zarzuciłam 8tabletek popijając energetykiem, natychmiast przyszło mi na myśl że wezmę jednak 10 i tak zrobiłam.

  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Zawsze biorę 150mg. W tym dniu wzięłam 600mg chociaż tego nie planowałam. Wszystko odbyło się u mnie w domu w obecności mojego chłopaka. Nie sądziłam, że tak to się wszystko potoczy ale cóż, to szczęście mieć bliską osobę, która zawsze się tobą zaopiekuje w należyty sposób.

Wypiłam roztwór ze 150mg kodeiny o godzinie 13:20 i włączyłam komputer aby przejrzeć to i owo w internecie. Długo nie musiałam czekać, gdyż już po 20 może 30 minutach poczułam uderzenie ciepła i przyjemny zawrót głowy. Czułam to już tyle razy ale zawsze nie mogłam się doczekać kiedy to nastąpi p oraz kolejny. Położyłam się na łóżku i zamknęłam oczy, wyobrażałam sobie jak pięknie by było móc utrzymać ten stan przez całe życie, jak ono by wtedy wyglądało? Jak bym funkcjonowała?