Spis treści:
Dziś po północy rzeszowscy policjanci zostali zawiadomieni o kierującym oplem, który jeździł po rondzie Dmowskiego i nie mógł go opuścić. Wstępne badanie wykazało, że był pod wpływem środków odurzających.
Dziś po północy rzeszowscy policjanci zostali zawiadomieni o kierującym oplem, który jeździł po rondzie Dmowskiego i nie mógł go opuścić. Wstępne badanie wykazało, że był pod wpływem środków odurzających.
Jak informuje policja, podczas kontroli mężczyzna zachowywał się nienaturalnie, nie potrafił odpowiedzieć na pytania policjantów i unikał kontaktu wzrokowego. Jego zachowanie wskazywało, że może być pod wpływem alkoholu lub innego środka odurzającego. Badanie trzeźwości nie wykazało jednak aby był pijany. Natomiast przy 27-latku policjanci znaleźli niewielką ilość krystalicznej substancji oraz suszu roślinnego.
W związku z tym mężczyzna został przewieziony do komendy, gdzie przeprowadzono kolejne badania, tym razem na zawartość środków odurzających. Powtórzono również badanie trzeźwości. Alkomat ponownie nic nie wykazał, natomiast wynik badania na zawartość środków odurzających okazał się pozytywny. Policjanci zbadali również zabezpieczone substancje. Wstępnie badanie wykazało, że może to być metamfetamina i marihuana. Od 27-latka pobrano krew do dalszych badań po czym osadzono go w policyjnym areszcie.
Zatrzymanemu grozi teraz odpowiedzialność za kierowanie samochodem pod wpływem środka odurzającego. Odpowie też za posiadanie narkotyków.
Podekscytowanie; Dom Babci; Trip z Przyjacielem i Dziewczyną; Waga: 65kg
Spis treści:
Spokó i cisza. Ogólnie spoko.
Dziś ciąg dalszy raportu ze strony: https://neurogroove.info/trip/zrozumia-em-przes-anie-thc
Obudziłem sięprzed 11:00. Zapodałem 2 kapsułki Citroseptu. To jest grejfrut w tabletkach. Wersja forte :)
Około 11:30 - pierwszy skręt z maryśki zmieszanej z tytoniem. Standardowo, 1/3 paapierosa.
11:40 - poszedłem do dilera po 2 gramy. Ciepło jak diabli. Mokra koszula od tego gorąca. W ogóle nie czuję działania THC.
Nastrój w ciągu dnia kiepski, ale nastawienie pozytywne. Sierpniowy nudny wieczór w swoim pokoju.
Pierwszy raz z kodeiną.
Zachęcona trip reportami i artykułami z hyperka, postanowiłam wreszcie sama przekonać się o działaniu tego specyfiku. Wspomnę, że to mój drugi - nie licząc THC oczywiście - eksperyment z substancjami (pierwszy – benzydamina, niecały miesiąc wcześniej), więc ciągle czuję ten dreszczyk emocji a zarazem lekkiego niepokoju.
Nowe miejsce, starzy koledzy, nastrój mocno przygodowy, luźny :)
Siemanko! Będzie to mój pierwszy TR z wyprawy do mojego dobrego kumpla na Ukraine, która odbyła się jakieś 2 lata temu (wakacje, 2014)
Mój kumpel O. mieszka tam już od kilku dobrych lat, poznał żonę i rozkręcił biznes, byliśmy zawsze dobrymi ziomkami a nie widzieliśmy się baaardzo długo. Mieszka w mieście nie dużym ale bardzo przyjemnym. Po latach zaproszeń i obiecywanek dałem mu się namówić na trzydniowe odwiedziny, jechał do niego inny nasz wspólny koleżka B, więc transport miałem załatwiony, jeszcze tylko zwolnienie z roboty i nic nie stało na przeszkodzie.