REKLAMA




Chiny

Sąd w mieście Jiangmen na południu Chin skazał dzisiaj na karę śmierci dwie osoby, Kanadyjczyka i Chińczyka, za produkcję i sprzedaż ponad 63 kilogramów metamfetaminy - podał państwowy chiński dziennik 'Global Times', powołując się na sądowy komunikat.

Sąd w prowincji Liaoning na północy Chin skazał w poniedziałek na śmierć obywatela Kanady Roberta Lloyda Schellenberga. Miał on stać na czele grupy przestępczej zajmującej się przemytem narkotyków.
Sąd w prowincji Liaoning na północy Chin skazał w poniedziałek na śmierć obywatela Kanady Roberta Lloyda Schellenberga. Miał on stać na czele grupy przestępczej zajmującej się przemytem narkotyków.

Sprawa ta może zaostrzyć napięcia na linii Ottawa-Pekin - wskazuje Reuters.

Stany Zjednoczone od dłuzszego czasu zmagają się z problemem uzależnień od opioidów. Jest szansa, że jeszcze w tym tygodniu Senat przegłosuje ustawę, utrudniającą sprowadzanie z Chin składników bazowych do produkcji tego rodzaju środków.

Portal Chip.pl opisuje skądinąd interesujący pomysł chińskich władz z zakresu terapii zależnień, na razie funkcjonujący jedynie w ramach programu pilotażowego prowadzonego w Szanghaju.

Działali na terenie Polski, Czech i Chin. Do handlu używali internetu i poczty. Po zażyciu ich towaru zmarł młody mężczyzna w Szczecinie. Oni zarobili 2,5 miliona złotych.

U gryzoni ketamina ogranicza wybuchowe generowanie impulsów w bocznej uzdeczce (ang. lateral habenula, LHb) międzymózgowia, prowadząc do błyskawicznego zredukowania objawów depresji.

"Stany Zjednoczone powinny rozważyć staranie w kierunku zmniejszenie popytu na opioidy, podsycającego niosący tyle śmierci kryzys narkotykowy, zamiast podkreślać bezpodstawne twierdzenia, że to Chiny są głównym źródłem tych chemikaliów."

Na oczach tysięcy osób chiński sąd skazał 10 handlarzy narkotyków na karę śmierci. Władze zachęcały mieszkańców, by przyszli zobaczyć otwarty proces. Po ogłoszeniu wyroku przestępców natychmiast przewieziono w inne miejsce, gdzie wykonano wyroki.

Czyli o tym, że Amerykanie wytypowali już na szczęście rezydujących za granicą winnych temu, że Amerykanie ćpają na potęgę ;) Tym razem padło na Chińczyków.
Rolnicy, naukowcy i rząd w Chinach po cichu rewolucjonizują przemysł konopi i to z niewiarygodnym postępem. Chociaż posiadanie marihuany w Chinach grozi nawet karą śmierci, to zdaniem National Bureau of Statistics, to w Chinach uprawia się około 50% wszystkich upraw konopi na świecie.

Do kolejnej tragicznej sytuacji doszło w mieście Fuyang. 18-latek zmarł 48 godzin po przyjęciu do obozu. Rodzice nastolatka powiedzieli, że nie radzili sobie z jego uzależnieniem.

OK, jest tak: wahaliśmy się, czy przedrukować ten tekst, bo blogowy styl i narracja jakby z innej bajki... ale jednak jest to jakiś wgląd w ciekawe aspekty życia w ciekawym kraju, toteż.. miłej lektury, przy czym na na parę mniej lub bardziej oczywistych rzeczy weźcie poprawkę ;)

W mieście Renhuai w prowincji Guizhou w południowych Chinach otwiera się pierwszy w kraju Uniwersytet Maotai, poświęcony tej najbardziej znanej chińskiej wódce. Maotai uchodzi za narodowy alkohol Chin.

W styczniu bieżącego roku w Chinach ruszyła pierwsza na świecie linia przemysłowa do produkcji alkoholu etylowego z węgla kamiennego – poinformowała Chinese Academy of Sciences. Pomysł już odniósł sukces i co najważniejsze – może się poszczycić wysoką wydajnością i stabilnością.

Profesor chemii z Chin został skazany za eksportowanie co miesiąc wartych 600 tysięcy dolarów środków psychoaktywnych. Zakazane substancje trafiały do Stanów Zjednoczonych i Europy.

Podczas gdy rząd forsuje stosowanie surowych kar, nazywając to często "rehabilitacją", rośnie zarówno liczba przypadków łamania praw człowieka, jak i wskaźniki uzależnień od narkotyków.
Konopie wg naukowców stały się popularne w Eurazji około 11,5 tys. lub 10,2 tys. lat temu dzięki nomadom rozpoznawanym przez archeologów jako kultura grobów jamowych, która obfituje w pyłek, kwiatostany i włókno rośliny.
Złoty Trójkąt, w niedostępnych dżunglach na pograniczu Chin, Birmy, Tajlandii i Laosu to jedno z najważniejszych zagłębi produkcji narkotyków na świecie. Jego początki sięgają lat 50. , kiedy to generałowie pokonanej przez komunistów nacjonalistycznej chińskiej armii ukryli się w tym trudno dostępnym pograniczu i stworzyli narkotykowe imperium, zapewniające im nietykalność, wielkie bogactwo i bardzo złą sławę.
O tym, jak Ameryka wyszła obronną ręką z konfrontacji z chińskim α-PVP.
Chińska agencja żywności i leków zamknęła 35 popularnych restauracji w całych Chinach za nielegalnie szprycowanie podawanego w nich ich jedzenia opiatami, takimi jak morfina, kodeina i noskapina, aby uczynić je bardziej uzależniającym i utrzymać w ten sposób klientów.

Według ministra sprawiedliwości Michaela Keenana jest to największa partia narkotyków, jaka kiedykolwiek została przechwycona w historii kraju.

Zachodniopomorscy funkcjonariusze Służby Celnej udaremnili przemyt z Chin ponad 1,5 kg substancji psychotropowych oraz niemalże 1,6 kg dopalaczy. Wartość trzech zatrzymanych przesyłek pocztowych to prawie 140 tysięcy złotych.

Narkomania powoduje w Chinach straty gospodarcze rzędu 500 miliardów juanów (80,54 mld dolarów) rocznie. W ubiegłym roku narkotyki były przyczyną śmierci 49 tys. ludzi - poinformowały chińskie władze, publikując takie dane po raz pierwszy.