REKLAMA




Już 2500 lat temu ludzie jarali trawkę

Badanie pozostałości kadzidełek z pradawnych pochówków w zachodnich Chinach ujawniło kannabinoidy. To najwcześniejszy dowód na stosowanie konopi indyjskich ze względu na ich właściwości psychoaktywne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Tomasz Nowak
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

319

Badanie pozostałości kadzidełek z pradawnych pochówków w zachodnich Chinach ujawniło kannabinoidy. To najwcześniejszy dowód na stosowanie konopi indyjskich ze względu na ich właściwości psychoaktywne.

Konopie uprawiane są w Azji Wschodniej, jako rośliny oleiste i włókniste, od tysiącleci. Niewiele jednak wiadomo o wczesnym stosowaniu i ewentualnej uprawie tej rośliny ze względu na jej właściwości psychoaktywne i lecznicze. Mimo, że jest to jeden z najpowszechniej stosowanych leków psychoaktywnych na świecie, nie ma zbyt wielu archeologicznych i historycznych dowodów na stosowanie marihuany w starożytności.

Ostatnie badania, opublikowane w czasopiśmie Science Advances, zidentyfikowały związki psychoaktywne zachowane w liczących 2 500 lat palnikach, używanych do spalania kadzideł, z cmentarza Jirzankal we wschodnim Pamirze. Naukowcy z Instytutu Maxa Plancka, Chińskiej Akademii Nauk i Chińskiej Akademii Nauk Społecznych wykazali, że ludzie wybierali rośliny o najwyższym poziomie THC (tetrahydrokannabinol – główna substancja psychoaktywna w konopiach) i palili je w ramach rytuałów pogrzebowych. Jest to najwcześniejszy jasny dowód na to, że konopie są wykorzystywane ze względu na ich właściwości psychoaktywne.

Marihuana jest jedną z najczęściej używanych, niestety, w wielu krajach nielegalnych używek, popularnych ze względu na jej działanie psychoaktywne. Na szczęście prawodawstwo w Europie i Ameryce zmienia się coraz szybciej wraz z napływającymi doniesieniami naukowców o medycznych skutkach zażywania konopi. W Azji roślina uprawiana jest od co najmniej 4000 lat jako roślina oleista i włóknista. Jednak wczesne odmiany z gatunku konopi indyjskich (Cannabis indica) miały niską zawartość związków psychoaktywnych. Pozostawało tajemnicą jak to się stało, ze rośliny o wysokiej zawartości THC stały się tak popularne, a przecież wspominał już o nich Herodot pod koniec pierwszego tysiąclecia p.n.e.

Naukowcy zastanawiali się nad funkcją drewnianych palników znalezionych przez archeologów z Chińskiej Akademii Nauk Społecznych w wysokogórskich regionach wschodnich Chin. Palniki zostały odzyskane z 2500-letnich grobowców z pasma górskiego Pamir. Międzynarodowy zespół badawczy zastosował metody zwane chromatografią gazową i spektrometrią masową w celu wyizolowania i zidentyfikowania związków zakonserwowanych w palnikach. Ku ich zdziwieniu, chemiczna sygnatura izolowanych związków była dokładnie taka sama jak chemiczna sygnatura konopi indyjskich. Co więcej, sygnatura wskazywała na znacznie wyższy poziom THC niż w przypadku dzikich konopi indyjskich.

Badania dostarczyły niezbitych dowodów na to, że starożytni ludzie w górach Pamir palili określone odmiany konopi o wysokim poziomie THC. Ludzie najpierw poszukiwali, a później uprawiali najbardziej psychoaktywne odmiany konopi do wykorzystania w rytuałach pogrzebowych. Następnie rośliny prawdopodobnie rozprzestrzeniły w trakcie wymiany handlowej wzdłuż wczesnego jedwabnego szlaku.

Oceń treść:

Average: 10 (3 votes)
randomness