Czeskie piwo może być zakazane

Czeski browar, który warzy piwo z dodatkiem ekstraktu kwiatów konopi, nie może nadziwić się projektowi Ligi Polskich Rodzin - partia chce wsadzać do więzienia producentów towarów z wizerunkiem liści tej rośliny.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1117
Czeski browar, który warzy piwo z dodatkiem ekstraktu kwiatów konopi, nie może nadziwić się projektowi Ligi Polskich Rodzin - partia chce wsadzać do więzienia producentów towarów z wizerunkiem liści tej rośliny. - Takiego absurdalnego przepisu nie ma w całej Unii Europejskiej - dziwią się czescy piwowarzy. Piwo Hemp Valley (Konopna Dolina) według szwajcarskiej receptury produkuje czeski browar Nova Paka. Do chmielowego trunku dodawany jest ekstrakt kwiatów konopi. Dlatego etykiety i kapsle na butelkach ozdabiają motywy liści tej rośliny. Są powszechnie dostępne w całej Polsce. Jeśli w życie wejdzie pomysł posłów Ligi Polskich Rodzin, to za produkcję butelek z takim piwem będzie można w Polsce trafić na rok do więzienia. W opinii posła LPR-u Przemysława Andrejuka źródłem narkokultury i sięgania po używki jest rynek gadżetów, które popularyzują konopie indyjskie. - Chodzi tu głównie o logo marihuany. Chcemy wprowadzić zakaz promocji tego wizerunku. Przewidujemy karanie i pozbawianie wolności producentów rozmaitych towarów, którzy wykorzystują takie logo, bo to sprawia, że młodzi ludzie chętniej sięgają po narkotyki - wyjaśnia Andrejuk. Ale takiego zakazu nie ma nigdzie w Europie. - Nasze piwo jest sprzedawane od Szwajcarii po kraje bałtyckie. Nikt za jego produkcję nie chciał nas wsadzać do więzienia. Jesteśmy poważną firmą i nie będziemy narażać naszych pracowników na ryzyko skazania. Dlatego, jeśli taki przepis wejdzie w życie w Polsce, to przestaniemy do was wysyłać nasze piwo - mówi Jaromir Bulko z czeskiego browaru. - Polska będzie pierwszym takim krajem. Z tego, co słyszę w telewizji, to coraz weselej się u was żyje: Teletubisie, teraz zakaz rozpowszechniania wizerunku liści konopi... A przecież zamiast tego wasi politycy mogliby się w końcu zająć budową porządnych dróg w stronę Czech, bo na tych wybojach strasznie nam się piwo pieni - śmieje się. Polski dystrybutor piwa Hemp Valley ma nadzieję, że przepis autorstwa posłów LPR-u nie wejdzie jednak w życie. - To piwo jest na polskim rynku od trzech lat. Było wielokrotnie badane i żadna kontrola nie wykazała, by miało jakiekolwiek właściwości narkotyzujące. Nie ma więc sensu wprowadzać zakazu jego sprzedaży - argumentuje Mariusz Gola z firmy Martin, importer czeskiego piwa. - Gdyby jednak zakaz rozpowszechniania wizerunku liści konopi wszedł w Polsce w życie, to moglibyśmy się zastanowić nad zmianą etykietek i kapsli specjalnie na rynek polski. Na takie bez liści konopi - dodaje. Także działacze MONAR-u mają zastrzeżenia do proponowanych przepisów. - Lepiej zastanowić się nad programem prewencyjnym i edukacyjnym, a nie tropić producentów towarów z logo liści konopi. Efekt może być odwrotny od zamierzonego, bo młodzi ludzie na znak buntu chętniej mogą sięgać po takie towary - uważa Wojciech Fijałkowski, wiceszef MONAR-u.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Wiem co mowie (niezweryfikowany)

Cala europa sie z nas smieje, czy tak musi byc ? Czy kaczki musza zyc ? Odpowiedz chyba jest jedna.
Anonim (niezweryfikowany)

juz mnie ch** strzela jak widze co sie dzieje na polskiej scenie politycznej, porazka; i jeszcze ta kaczka jako wizytowka naszego panstwa ;/
:( (niezweryfikowany)

Absurd goni absurd... Jedynym wyjściem jest wyjechac na te 2 lata, i moze jak sie zmieni rząd to będzie lepiej.
kubaj (niezweryfikowany)

W tym kraju nie będzie lepiej, przynajmniej nie za naszej młodości, bo populiści, prawaki dorwały się do władzy i zdążyli tak stłamsić swobody obywatelskie, że odkręcanie tego zajmie minimum kilka kadencji. Widać przecież, jak zmienił się dyskurs przez ostatnich kilka lat: już nie jest dyskusja, czy powinna być aborcja na życzenie czy tylko z powodów społecznych, ale czy zamykać do więzień za GLBT poglądy albo produkcję wisiorka z liściem babki. Na tą chwilę lpr bez problemu przeforsuje najbardziej fundamentalistyczną katolicką ideologię w publ. oświacie, a zbigniew zero bezwzględne więzienie za 0,5g suszu-- bo dla pi$ jest teraz witalną sprawą pozostać w koalicji (przegrywają z po) i chętnie poświęcą takie "błahe" sprawy. Paradoksalnie, 18 lat po upadku PRL, ludzie, którzy rzekomo wtedy walczyli z systemem, teraz sami dyskryminują mniejszości i łamią prawa człowieka. Dlatego póki co, lepiej IMHO nie będzie, doradzam wycofanie się ze złudzeń; to już lepiej wycyckać wszystkie dostępne subsydia i pomoc publiczną, jaką można wyrwać od polski, a potem wiać na zachód, żeby nie dotować z powrotem chorego państwa podatkami.
Anonim (niezweryfikowany)

to ja jeszcze proponuje zabronic emisji banknotów 100 i 200 złotowych, bo przecież przez to się wciąga narkotyki. Naprawde zawsze jak widze u mamy banknot o takim nominale to mam ochotę sobię wciągnąć jakiś biały proszeczek do nosa. LOL
Biały (niezweryfikowany)

Zakazać wizerunku krzyży świętych i zakaz wieszania ich, produkowania oraz rozpowszechniania!
Anonim (niezweryfikowany)

tylko barkuje nam kaczki w koronie nad tablicami w Polskich szkołach zamiast orła jestem całkowicie za zogranizowaniem w calej polsce jednego wielkiego marszu wyrazajacego sprzeciw naszej polskiej trójcy swietej 1 w 2 to kaczynscy oraz nacjonalista giertych i wiesniak lepper kto nami rzadzi ????
Anonim (niezweryfikowany)

ten kraj cofa się do średniowiecza.
Z Frustrowany (niezweryfikowany)

Dwie najbardziej stuknięte partie rządzą w tym kraju...
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Cz.1 Hostel, mieszkanie z trzema pokojami wynajmowanymi różnym ludziom, wspólną kuchnią i łazienką. Gdy przekraczaliśmy granicę byliśmy jeszcze (ja i dwójka towarzyszy) sami. Cz.2 Lesiste wzgórza

Choć oznaczyłem ten raport jako doświadczenie mistyczne, pierwsza jego część była właściwie bad tripem. I choć przeżyłem tam straszne rzeczy, do dziś tego nie żałuję. Często się słyszy, aby w takim wypadku powiedzieć sobie, że to tylko substancja, że wszystko wróci do normy. I choć rozumiem powody takiego myślenia, to jednak prawdziwa magia substancji psychodelicznych ujawnia się kiedy potraktuje się je na poważnie. Ale w takim wypadku dobrze mieć przy sobie jakieś zabezpieczenie. Coś co sprawi, że będziesz mógł wrócić do prawdziwego świata.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Set: Trudny okres w życiu, dużo stresu, bardzo częste myśli samobójcze, natrętne i raczej pesymistyczne przemyślenia o świecie i śmierci. Nastawienie do grzybów było pozytywne i przeważała duża ciekawość, ale zważając na mój stan psychiczny, było też wiele niepewności i obaw. Setting: dom dwóch znajomych, przyjazne otoczenie, na środku ustawiony duży, kolorowy abstrakcyjny obraz, który traktowaliśmy jako punkt odniesienia; jedna osoba, której wcześniej nie znałem i jeden trip sitter, który cały czas był trzeźwy.

Całe moje doświadczenie z substancjami psychoaktywnymi zamykało się do tej pory na THC oraz etanolu, ale od dłuższego czasu chciałem spróbować grzybków i LSD. Kiedy więc mój znajomy (nazwę go tutaj H.) powiedział, że zamówił growkit i właśnie szykują się do suszenia drugiej partii grzybów, od razu powiedziałem, żeby brali mnie pod uwagę, kiedy będą chcieli je testować. Parę dni temu dostałem wiadomość, że mam wpadać, bo dzisiaj będzie ten dzień. Szybko zjawiłem się w domu H. Na stole zobaczyłem wagę i całe pudełko pięknie ususzonych grzybów.

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Słowem wstępu: przygodę z kodeiną zaczęłam parę miesięcy temu, początkowo dwie-trzy tabletki Antidolu lub Thiocodinu na łatwiejsze zaśnięcie i żeby zlikwidować wieczorny głód. Z czasem tabletek było więcej, aż wreszcie zaczęłam robić ekstrakcję. Najpierw z 1,5 opakowania, potem z 2. Ale w sumie nie było to nic ciekawego - po prostu wychillowanie na wieczór. A wczoraj uznałam, że muszę wreszcie coś naprawdę mieć z picia tego obrzydlistwa, więc wzięłam trzy opakowania...

 

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pierwszy raz

Puste mieszkanie, słoneczne, jesienne popołudnie

 

Chciałbym Wam opowiedzieć o tripie, który zmienił moje życie.

 

Faza 1 - Desperackie poszukiwanie pomocy

 

Nie wchodząc w szczegóły, od około 15 roku życia miałem problemy z emocjami, a kilka lat później przestałem je czuć, co przekształciło mój umysł w stu procentowy racjonalizm, a następnie doprowadzając do głębokiej depresji i problemów z uzależnieniami. Poprzez pomoc mam na myśli pomoc w odstawieniu używek i podniesienie jakości mojego życia.

 

Faza 2 - Przygotowania i zdobywanie wiedzy