Czeskie piwo może być zakazane

Czeski browar, który warzy piwo z dodatkiem ekstraktu kwiatów konopi, nie może nadziwić się projektowi Ligi Polskich Rodzin - partia chce wsadzać do więzienia producentów towarów z wizerunkiem liści tej rośliny.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1114
Czeski browar, który warzy piwo z dodatkiem ekstraktu kwiatów konopi, nie może nadziwić się projektowi Ligi Polskich Rodzin - partia chce wsadzać do więzienia producentów towarów z wizerunkiem liści tej rośliny. - Takiego absurdalnego przepisu nie ma w całej Unii Europejskiej - dziwią się czescy piwowarzy. Piwo Hemp Valley (Konopna Dolina) według szwajcarskiej receptury produkuje czeski browar Nova Paka. Do chmielowego trunku dodawany jest ekstrakt kwiatów konopi. Dlatego etykiety i kapsle na butelkach ozdabiają motywy liści tej rośliny. Są powszechnie dostępne w całej Polsce. Jeśli w życie wejdzie pomysł posłów Ligi Polskich Rodzin, to za produkcję butelek z takim piwem będzie można w Polsce trafić na rok do więzienia. W opinii posła LPR-u Przemysława Andrejuka źródłem narkokultury i sięgania po używki jest rynek gadżetów, które popularyzują konopie indyjskie. - Chodzi tu głównie o logo marihuany. Chcemy wprowadzić zakaz promocji tego wizerunku. Przewidujemy karanie i pozbawianie wolności producentów rozmaitych towarów, którzy wykorzystują takie logo, bo to sprawia, że młodzi ludzie chętniej sięgają po narkotyki - wyjaśnia Andrejuk. Ale takiego zakazu nie ma nigdzie w Europie. - Nasze piwo jest sprzedawane od Szwajcarii po kraje bałtyckie. Nikt za jego produkcję nie chciał nas wsadzać do więzienia. Jesteśmy poważną firmą i nie będziemy narażać naszych pracowników na ryzyko skazania. Dlatego, jeśli taki przepis wejdzie w życie w Polsce, to przestaniemy do was wysyłać nasze piwo - mówi Jaromir Bulko z czeskiego browaru. - Polska będzie pierwszym takim krajem. Z tego, co słyszę w telewizji, to coraz weselej się u was żyje: Teletubisie, teraz zakaz rozpowszechniania wizerunku liści konopi... A przecież zamiast tego wasi politycy mogliby się w końcu zająć budową porządnych dróg w stronę Czech, bo na tych wybojach strasznie nam się piwo pieni - śmieje się. Polski dystrybutor piwa Hemp Valley ma nadzieję, że przepis autorstwa posłów LPR-u nie wejdzie jednak w życie. - To piwo jest na polskim rynku od trzech lat. Było wielokrotnie badane i żadna kontrola nie wykazała, by miało jakiekolwiek właściwości narkotyzujące. Nie ma więc sensu wprowadzać zakazu jego sprzedaży - argumentuje Mariusz Gola z firmy Martin, importer czeskiego piwa. - Gdyby jednak zakaz rozpowszechniania wizerunku liści konopi wszedł w Polsce w życie, to moglibyśmy się zastanowić nad zmianą etykietek i kapsli specjalnie na rynek polski. Na takie bez liści konopi - dodaje. Także działacze MONAR-u mają zastrzeżenia do proponowanych przepisów. - Lepiej zastanowić się nad programem prewencyjnym i edukacyjnym, a nie tropić producentów towarów z logo liści konopi. Efekt może być odwrotny od zamierzonego, bo młodzi ludzie na znak buntu chętniej mogą sięgać po takie towary - uważa Wojciech Fijałkowski, wiceszef MONAR-u.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Wiem co mowie (niezweryfikowany)

Cala europa sie z nas smieje, czy tak musi byc ? Czy kaczki musza zyc ? Odpowiedz chyba jest jedna.
Anonim (niezweryfikowany)

juz mnie ch** strzela jak widze co sie dzieje na polskiej scenie politycznej, porazka; i jeszcze ta kaczka jako wizytowka naszego panstwa ;/
:( (niezweryfikowany)

Absurd goni absurd... Jedynym wyjściem jest wyjechac na te 2 lata, i moze jak sie zmieni rząd to będzie lepiej.
kubaj (niezweryfikowany)

W tym kraju nie będzie lepiej, przynajmniej nie za naszej młodości, bo populiści, prawaki dorwały się do władzy i zdążyli tak stłamsić swobody obywatelskie, że odkręcanie tego zajmie minimum kilka kadencji. Widać przecież, jak zmienił się dyskurs przez ostatnich kilka lat: już nie jest dyskusja, czy powinna być aborcja na życzenie czy tylko z powodów społecznych, ale czy zamykać do więzień za GLBT poglądy albo produkcję wisiorka z liściem babki. Na tą chwilę lpr bez problemu przeforsuje najbardziej fundamentalistyczną katolicką ideologię w publ. oświacie, a zbigniew zero bezwzględne więzienie za 0,5g suszu-- bo dla pi$ jest teraz witalną sprawą pozostać w koalicji (przegrywają z po) i chętnie poświęcą takie "błahe" sprawy. Paradoksalnie, 18 lat po upadku PRL, ludzie, którzy rzekomo wtedy walczyli z systemem, teraz sami dyskryminują mniejszości i łamią prawa człowieka. Dlatego póki co, lepiej IMHO nie będzie, doradzam wycofanie się ze złudzeń; to już lepiej wycyckać wszystkie dostępne subsydia i pomoc publiczną, jaką można wyrwać od polski, a potem wiać na zachód, żeby nie dotować z powrotem chorego państwa podatkami.
Anonim (niezweryfikowany)

to ja jeszcze proponuje zabronic emisji banknotów 100 i 200 złotowych, bo przecież przez to się wciąga narkotyki. Naprawde zawsze jak widze u mamy banknot o takim nominale to mam ochotę sobię wciągnąć jakiś biały proszeczek do nosa. LOL
Biały (niezweryfikowany)

Zakazać wizerunku krzyży świętych i zakaz wieszania ich, produkowania oraz rozpowszechniania!
Anonim (niezweryfikowany)

tylko barkuje nam kaczki w koronie nad tablicami w Polskich szkołach zamiast orła jestem całkowicie za zogranizowaniem w calej polsce jednego wielkiego marszu wyrazajacego sprzeciw naszej polskiej trójcy swietej 1 w 2 to kaczynscy oraz nacjonalista giertych i wiesniak lepper kto nami rzadzi ????
Anonim (niezweryfikowany)

ten kraj cofa się do średniowiecza.
Z Frustrowany (niezweryfikowany)

Dwie najbardziej stuknięte partie rządzą w tym kraju...
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Powój hawajski

Moja sypialnia, pusty dom, kołderka i miłe nastawienie :)

Doświadczenie: MJ, DXM, Powój, Yopo, Amfetamina, Florist Hit(mieszanka), Kanna

Wiek: 18 lat
Masa: 60 kg

S&S: Moja sypialnia, pusty dom, kołderka i miłe nastawienie :)

Dawkowanie i substancja: 10g powoju Morning Glory + 150 mg DXM

  • 2C-B
  • Alkohol
  • Pozytywne przeżycie

Nastrój pozytywny, dobrze zapowiadająca się impreza u znajomego, biorę z dziewczyną w domu przed wyjściem.

Set&setting: Godzina ~17:00, na 20:00 byliśmy umówieni na imprezę u znajomego (ja i moja dziewczyna – S., której w substancjach doświadczenie jest nieco mniejsze, chociaż nie jest laikiem, z 2c-b nigdy do czynienia nie miała), planowaliśmy zarzucić trochę w nos około 17:30, przejść się nieco razem, porozmawiać, odpocząć i dojść na imprezę, by tam dokończyć fazę i upoić się alkoholem oraz znacznymi ilościami nikotyny.

 

  • AM-2201
  • Bad trip
  • Odrzucone TR

Jechałam z X , on to pali nałogowo i spytał się czy palę z nim, ja na to że czemu nie i że tak chcę , a on że maks 2 buchy a ja pomyślałam że co to 2 buchy , tak więc ... miejsce: miasto, przystanek, dużo ludzi

Zaczynamy ...

Jako, że X skręcił jointa i rozpalił, byłam już mega podjarana i chciałam zobaczyć jak to będzie ... biorę 1 bucha słabego i zaraz drugiego. Czuję, że coś dzieje się w środku mnie patrzę na X i widzę jak pali a zaraz podaje mi ..  pomyślałam skoro daje czemu nie... wzięłam kolejne 2 i tutaj już poczułam coś nie tak ... próbowałam odwrócić uwagę od mojego stanu i skapiałam uwage na wszystkim dookoła.. X dopalił i ruszyliśmy (wszystko działo się na przystanku). 

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

W ciągu miesiąca poprzedzającego opisywane wydarzenia, miałem okazję wychodzić na tripy aż trzy razy. Opisywany miał być czwarty i ostatni. Przynajmniej na jakiś czas. Wszystkie poprzednie były z założenia lekkie, więc jeżeli pojawiła się tolerka to niewielka. Umysł również daleki był od wyżęcia, choć czułem już lekkie zmęczenie psychodelikami. Zdecydowałem się jednak tripować ze względu na to, że była okazja zrobić to z bliskimi mi osobami. Do moich dawnych towarzyszy podróży - P i S doszli jeszcze inni lokatorzy z mojego starego mieszkania - J, H i Se. Trip miał miejsce w nocy w lesie pod miastem, na najwyższym wzniesieniu w okolicy, przy ognisku.

Wstęp: Okres sylwestrowo-świąteczny, będący dobrą okazją do odwiedzin starych znajomych i stron rodzinnych dobiegał końca. Mimo tego, wciąż nie udało się zorganizować wspólnego wyjścia na tripa. Na szczęście, z okazji Święta Trzech Króli, w ledwie rozpoczętym nowym roku, przytrafił się długi weekend. Postanowiłem więc złożyć wizytę w moim byłym mieszkaniu i zgodnie z planem, potripować na homecie. Było go trochę mało, bo jakieś 75-80mg na 5 osób, jednakże wystarczyło na całkiem wesoły psychodeliczny spacer. Raport jak zwykle pisany po długim czasie (3 lata).