REKLAMA




Marszałek Tyszka chce prohibicji w Sejmie

Nie od dziś wiadomo, że w słynnym barze "za kratą", jak określają politycy sejmową restaurację, można dostać alkohol. Ale nie wszystkim posłom to się podoba.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express

Odsłony

105

Nie od dziś wiadomo, że w słynnym barze "za kratą", jak określają politycy sejmową restaurację, można dostać alkohol. Ale nie wszystkim posłom to się podoba. - Uważam, że w Sejmie nie powinno być alkoholu - mówi nam wicemarszałek Sejmu z ruchu Kukiz'15 Stanisław Tyszka (38 l.). Co na to partia rządząca? - Nie uważam, aby zasadne było wprowadzanie prohibicji w Sejmie - odpowiada poseł PiS Stanisław Pięta (46 l.).

Jak się okazuje, Sejm to nie tylko boje o ustawy, o wielką politykę, ale też wojna o. alkohol! Czy już niedługo polscy parlamentarzyści nie uświadczą trunków w Sejmie? - Nieraz w przeszłości widziałem, jak poseł sobie popija, a życie towarzyskie w barze za kratą kwitnie, nawet wtedy, gdy trwają obrady albo prace w komisjach - mówi nam jeden z posłów. Wicemarszałkowi Sejmu Stanisławowi Tyszce też się to nie podoba i chce, aby alkohol był w parlamencie niedostępny. Podkreśla, że nie chodzi o jakieś konkretne sytuacje, ale o zasadę. - W zakładach pracy w Polsce jest zakaz spożywania alkoholu. Jedyny zakład pracy, gdzie jest możliwość spożywania alkoholu, to Sejm RP. Uważam, że tak nie powinno być - mówi nam Stanisław Tyszka.

Tymczasem posłowie PiS nie są zachwyceni takim pomysłem. - Jestem 12 lat w Sejmie i nigdy nie widziałem ani jednego przypadku niekulturalnego zachowania posła po trunku... Nie uważam, aby zasadne było wprowadzanie prohibicji w Sejmie. To dla nas posłów byłoby też niekomfortowe. Przecież zdarza się, że mamy gości, chcemy ich poczęstować i sama herbata nie zawsze jest na miejscu - komentuje nam poseł Pięta.

Bogdan Pęk (64 l.), były senator PiS

W 2015 r. "Super Express" ujawnił zdjęcia senatora Pęka, który leżał na korytarzu hotelu sejmowego. Najpierw zapewniał, że zasłabł. A potem mówił: "Ja tego zdarzenia w ogóle nie pamiętam. Obudziłem się rano w swoim łóżku".

Elżbieta Kruk (58 l.), posłanka PiS

"Potrafię dobrze pracować. Potrafię coś tam, coś tam" - bełkotała do dziennikarzy na sejmowym korytarzu posłanka Kruk w 2008 r., gdy ci wprost dopytywali, czy nie jest przypadkiem pod wpływem

Andrzej Pałys (60 l.), były poseł PSL

Poseł Pałys zyskał za to ksywkę "bełkot". Podczas posiedzenia Sejmu w październiku 2010 r. został przyłapany przez dziennikarza TVN, gdy chwiał się przed wejściem do budynku. - Nie, ja się nie czuję - dukał do redaktora, gdy ten dopytywał o jego stan

Stanisław Pięta (46 l.), poseł PiS

Jestem 12 lat w Sejmie i nigdy nie widziałem ani jednego przypadku niekulturalnego zachowania posła po trunku

Oceń treść:

Average: 5 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, własny pokój... czyli S&S dobre.

Witam wszystkich. Postanowiłem znowu napisać trip raport o swoim przeżyciu z czystą marihuaną. Powtórzę: czystą. Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale znowu zadziałała na mnie po prostu cudownie. Być może to kwestia tego, że zjadłem uprzednio dwa banany ze skórką :D A może dlatego, że wziąłem (sam nie wiem, po co) średnią dawkę l-argininy? A może to już tylko siła psychiki? Pół dnia przeznaczyłem na czytanie o ayahuasce ze względu na to, że niebawem (jeżeli wszystko pójdzie z planem) jej skosztuję. I mam nadzieję na coś pozytywnego. Ba, mam nadzieję na euforię poznania.

  • Szałwia Wieszcza

Wiek: 19

Doświadczenie: , MJ, Haszyk, Salvia Divinorum, Benzydamina, Amfetamina, DXM, Metkat, Mefedron, 2c-c, MDMA, Grzyby Mexicany Charge + , seria różnego rodzaju dopalaczy,i cała masa innych pyłów i tablet których już nie pamiętam...

Dawkowanie: 1 bicie lufki - dwa buchy magicznej salvi dla mnie i z dwa dla ziomka "M"

Set & Setting: Mieszkanie znajomego "M" Całkowity spontan nie mieliśmy co palić, a że palić sie chciało wyjął fiolkę z salvią - po mojej delikatnej sugestii i...

  • 2C-P
  • Tripraport

spotkanie ze zdołowanym znajomym, z którym znamy się jak stare konie. Chęć otwarcia się na niecodzienność, wyabstrahowanie się z zelżałych wglądów. Całość tripa: bezpiecznie mieszkanie, dobra muzyka, park nocą.

Shulgin pisał, że 8 mg to mało, że się wymęczył fizycznie, ale zaskoczony był łatwością komunikacji z drugą osobą w trakcie tripa. Z grubsza potwierdzam.

Spotkaliśmy się wieczorem, zrobiliśmy zakupy, w tym jakiś nabiał na czas "po". Od znajomego dostaliśmy wcześniej 32 mg 2-CP. Proszek w domu rozpuściliśmy zgodnie z regułami sztuki w małej wódeczce, podzieliliśmy na pół, i znów na pół, co dawało 8 mg w ćwiartce płynu (nie w ćwierce wódki, bo nie chcieliśmy się najebać, tylko w jednej czwartej tego, co było, a było jakieś 100 ml). W smaku wódka oczywiście obrzydliwa.

  • Gałka muszkatołowa

Siedzieliśmy sobie z kumpelą i kumplem i umieraliśmy z nudów. Najpierw wypiliśmy tanie wino ale ze dalej było nudno postanowiliśmy cos wziąść. A ze pod ręką była gałka razem z kumpelą zjadłyśmy całe opakowanie (kupiłysmy startą a ze nie wiedziałysmy jak sie bierze ten narkotyk więc zjadłysmy popijając wodą)


Jest okropna w smaku... omało nie zwymiotowałam... nie da się tego połknąc a woda wiele nie daje.


randomness