"Gazeta Wyborcza": dopalacze ściśle tajne

Problemów z otrzymywaniem informacji nie było, dopóki - zgodnie z prawdą - Jerzy Afanasjew prosił o nie w związku z pisaną przez niego pracą magisterską. Stan rzeczy zmienił się, gdy uzasadnił prośbę publikowaniem ostrzeżeń o zagrażających życiu substancjach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Wiadomości

Odsłony

319

Główny Inspektor Sanitarny przestał na bieżąco publikować wyniki badań dotyczących dopalaczy. To duże utrudnienie dla organizacji Społeczna Inicjatywa Narkopolityki (SIN), która zajmuje się m.in. ostrzeganiem przed niebezpiecznymi substancjami dostępnymi w nielegalnym obrocie. O sprawie czytamy w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

- Dotąd urzędnicy co miesiąc udostępniali nam dane, a my docieraliśmy do grup ryzyka - mówi w rozmowie z "GW" Jerzy Afanasjew, działacz SIN. - Od czerwca GIS nas spławia, odsyła do zapowiadanych raportów kwartalnych - dodaje.

Działacz dodaje, że problemów z otrzymywaniem informacji nie było, dopóki - zgodnie z prawdą - prosił o nie w związku z pisaną przez niego pracą magisterską. Stan rzeczy zmienił się, gdy uzasadnił prośbę publikowaniem ostrzeżeń o zagrażających życiu substancjach.

"Nie można uznać za uzasadnione i zgodne z interesem publicznym publikowania informacji, które dopalacze są mniej szkodliwe, a które bardziej, bowiem można uznać to za przyzwolenie lub nawet zachęcanie do ich używania" - odpowiada zastępca inspektora sanitarnego, Izabela Kucharska.

Afanasjew podkreśla, że "GIS robi dużo dobrego, ale tym razem zaprezentował podejście »bądź abstynentem albo giń«". - Ja stawiam pytanie: co bardziej szkodzi: nasze ostrzeżenia, czy GIS, który swoim podejściem każe ludziom wierzyć w to, czego dowiedzą się od dilerów - mówi, dodając, że liczy na zmianę decyzji. Dziennikarze "GW" czekają na odpowiedź GIS w tej sprawie.

Więcej informacji w dzisiejszym wydaniu "Gazety Wyborczej".

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)

Komentarze

Pomian (niezweryfikowany)
zaszczel, zaszczel swoje dzieci
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan


Date: Pt, 21 maj 1999 06:05:35



  • Bad trip
  • LSD-25

Holandia, Boże Narodzenie. 1 Dzień świąt, wigilia do późna w robocie, wszystko co mogło sie zawalic, sie zawaliło. Kobieta i przyjaciel na święta w podobnie paskudnych realiach na pograniczu nędzy. Cpanie kwasa dla poprawienia nastroju i seta ?

 

„Może Narodzenie”

 Na wstępie napomknę, iż nie bylem w stanie od pewnego momentu określać czasu.

Opowieść zacznę od decyzji o wyskoczeniu do centrum Rotterdamu autobusem aby w międzyczasie naładował się kwas , popodziwiać  piękne widoki , wejść do kofa,  skoro już wszystko uległo zrypaniu to niech chociaż  coś przyjemnego, pomyślałem.

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Miks

Nastawienie pozytywne, ciemny pokój ze świecą, w mieszkaniu studenckim w Krakowie, tradycyjnie poświęcany psychodelicznym podróżom (dexojaskinia).

Pierwszy raz mieliśmy spróbować hometa. Substancja, o której długo czytałem, nareszcie zagościła w naszych skromnych progach, doniesiona przez pana listonosza.

Siedzimy wieczorem i postanawiamy spróbować co to ten 4-ho-met z głową robi. Gasimy światło, włączamy muzykę (Asura), zapalamy świecę i dzielimy dawkę. Odmierzamy z tripkompanem po ~20 mg 4-ho-meta i pod język, jak mxe.

Nie będę pisał tego raportu w tradycyjny sposób, z podziałem czasowym, T+x itd, chciałbym po prostu wylać z siebie myśli, które otaczają dzisiejszą noc z prorokiem i metoksetaminą.

  • MDMA (Ecstasy)

Pozytywy :



randomness