Minister Szumowski apeluje, by w czasie epidemii powstrzymać się od zażywania stymulantów

Minister Szumowski zaapelował do użytkowników substancji psychoaktywnych, poinformował również o zawieszeniu ograniczeń w zakupie leków o działaniu psychotropowym, by ograniczyć liczbę wizyt w aptekach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

gov.pl/web/koronawirus

Odsłony

1769

Podczas wczorajszej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformowali o nowych obostrzeniach, jakimi od dzisiaj będziemy musieli się poddać w związku z niedostateczną skutecznością dotychczasowych regulacji i sposób ich egzekwowania. Zaapelował również do użytkowników substancji psychoaktywnych.

Minister Szumowski przekonywał:

W tym trudnym okresie nie możemy naturalnie kontrolować tego, co Polacy robią w domach, jednakże apelujemy: przebywając w domu w związku z ograniczeniami w przemieszczaniu się lub na kwarantannie, ograniczajcie Państwo zażywanie środków psychoaktywnych o działaniu stymulującym. Nie sprzyjają one higienie psychicznej w czasie pozostawania w zamknięciu, dochodzą do nas alarmujące informacje o ludziach zachowujących się pod ich wpływem, w szczególności ketonów, jak zwierzęta. Jeśli ktoś już musi koniecznie ten trudny czas sobie uprzyjemniać, rekomendujemy umiarkowane ilości alkoholu oraz kava kava. Podkreślamy również, że nie otrzymywaliśmy dotąd skarg na niewłaściwe zachowanie konsumentów opiatów i opioidów - tu nie rekomendujemy, ale poddajemy pod rozwagę. Również dysocjanty wydają się być na tym froncie naszym sojusznikiem, stad rozważamy wyłączenie dekstrometorfanu i kodeiny spod regulacji ograniczających możliwość ich zakupu do jednego opakowania na raz. Ograniczyłoby to liczbę wizyt w aptekach, a na tym też nam zależy.

Oceń treść:

Average: 8.8 (10 votes)

Komentarze

Spaniały Polski... (niezweryfikowany)
😂😂😂
Seb (niezweryfikowany)
Czy dzisiaj nie jest przypadkiem prima aprilis ?
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: Z racji tego, że jestem osobą uzależnioną miałem lekkie obawy przed przyjęciem grzybów, tym bardziej iż uczestniczę aktualnie w terapii uzależnień. Z drugiej strony miałem świadomość tego co robię, jaki wpływ ma na mnie psylocybina i co chcę osiągnąć (zgłębić siebie, nawiązać kontakt z naturą). Nie używałem żadnych innych substancji psychoaktywnych od ponad czterech miesięcy. Z przyjęciem grzybów czekałem na odpowiedni moment w życiu od ich ususzenia, to jest od pół roku. Setting: Z samego początku mieszkanie w bloku. Następnie, gdzie odbyła się większa część podróży - łąki, lasy i góry. To był słoneczny, wiosenny dzień. Cały czas byłem z trzema znajomymi, z tymże jedna z tych osób była mi szczególnie bliska - był to mój przyjaciel.

Wstałem rano z myślą, że to właśnie dziś jest ten dzień. Czekałem na niego pół roku, nie śpieszyło mi się. Wiedziałem, że jeśli chodzi o psylocybinę nie ma się co pośpieszać - w końcu nadejdzie odpowiedni moment.

T -60 do -30 minut
Wypiłem nektar z czarnej porzeczki.

T 0
Zjadłem z przyjacielem po około trzy i pół grama ususzonych cubensisów.

  • Amfetamina


stuff:amfa,0,25g-0,75g

doświadczenie:dość wszechstronne...

co amph zmieniła: wprowadziła mnie w świat extatycznych uniesień,obdarowała poczuciem totalnego spełnienia w stanie erotycznego amoku i pogrążeniu w transie nieziemskich doznań fizycznych.



Uwierzyłam jej. Bezgranicznie jak dziecko zaufałam jej dobroci, znów niczym beztroskie dziecko-podświadomie kształtowałam jej obraz tak, by idealnie przystawał do mej własnej, sugestywnie zarysowanej rzeczywistości. Zapędziłam siebie samą w ślepy zaułek nieustannego pragnienia.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Na kodeinę trafiłem w najgorszym momencie, w jakim tylko można trafić na opiaty. Ciężki okres w życiu, problemy zawodowe, problemy z związku. Przez pełne stresu miesiące, nie potrafiłem się zrelaksować choćby na minutę, potrzebowałem przerwy i tak oto jestem. Samotny, piątkowy wieczór. W zanadrzu czeka playlista z ulubioną muzyką i woda w razie potrzeby. Jestem dość podekscytowany, mam spore oczekiwania i ciekaw jestem, czy rzeczywistość pokryje się z wyobrażeniami. Biorę na pusty żołądek, jestem też nieźle zmęczony fizycznie.

 

 

Gdyby mój pierwszy raz, zamienić z drugim, to wziąłbym to tylko raz w życiu i zapomniał...

Dlaczego? Ponieważ drugim razem efekty były delikatne, mało euforyczne, słabe i zwyczajnie nudne. Ale pierwszy, który tu opiszę, pokazał mi na co stać tą substancję.

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, ciekawość, dobra pogoda, muzyka; miejsce: polana w lesie, koc, 1 ziomek ze mną

Znana miejscówka, idealna na tripowanie, leśna polana i piękne widoki wokół, drzewa i krzewy, duża różnorodność krajobrazu.

randomness