Atuty i zagrożenia polskiego rynku leków ziołowych

"Mamy ogromne tradycje w zakresie uprawy ziół, przetwarzania i stosowania preparatów roślinnych" - powiedział PAP przewodniczący Polskiego Komitetu Zielarskiego (PKZ) Jerzy Jambor.

agquarx

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3705

"Mamy ogromne tradycje w zakresie uprawy ziół, przetwarzania i stosowania preparatów roślinnych" - powiedział PAP przewodniczący Polskiego Komitetu Zielarskiego (PKZ) Jerzy Jambor. Na całym kontynencie uprawia się zioła na powierzchni 100 tysięcy hektarów, z czego polskie uprawy zajmują powierzchnię 30 tys. hektarów. Każdego roku w naszym kraju produkuje się ponad 20 tysięcy ton ziół. Pozyskuje się je przede wszystkim z plantacji. "Choć około 100 gatunków roślin leczniczych pochodzi ze stanowisk naturalnych, to będą one malały. Zioła pozyskiwane na plantacjach są lepszej jakości" - wyjaśniał Jambor. Roczne obroty naszego rynku zielarskiego wynoszą około miliarda zł.

Polska znajduje się na czwartym miejscu w Europie pod względem wielkości produkcji zielarskiej. Liderem w dziedzinie zielarstwa i ziołolecznictwa na kontynencie są Niemcy. Wyprzedzają nas również Francja i Włochy. Jednak w naszym rejonie Europy jesteśmy absolutnym liderem. Według uczestników konferencji, zainteresowanie ziołami może zracjonalizować podejście do rynku leków ziołowych. "Najgorsze, co może się zdarzyć, to patrzenie na ziołolecznictwo z perspektywy mitów i magii. Badania prowadzone w ostatnich latach potwierdzają aktywność terapeutyczną preparatów ziołowych stosowanych już od setek lat" - zauważył PAP Jambor. Dostępne na polskim rynku leki pochodzenia roślinnego produkowane są w większości przez polskich producentów, w przeciwieństwie do leków chemicznych. Specyfikę polskiego rynku zielarskiego określa m.in. duże zapotrzebowanie na środki stosowane w zaburzeniach przewodu pokarmowego, chorobach serca i układu krążenia.

Popularnością cieszą się również preparaty z ziół sproszkowanych i leki roślinne o działaniu uspokajającym. Krzysztof Nowak, przewodniczący Sekcji Obrotu Hurtowego i Detalicznego Surowcami i Produktami Zielarskimi PZK zwrócił uwagę na niebezpieczeństwa i wyzwania, które czekają na polskich producentów leków ziołowych. Jednym z nich jest rynek suplementów diety, który - jak podkreślił Nowak - pozostaje nieuregulowany. Ważnym składnikiem suplementów, oprócz witamin i minerałów, są właśnie przetwory zielarskie. Ponieważ proces rejestracji leczniczych produktów ziołowych jest bardzo restrykcyjny i kosztowny, dlatego ich producenci mogą powoli wycofywać się z produkcji leków ziołowych na rzecz wytwarzania suplementów diety. Ich produkcja jest na razie tańsza i mniej kłopotliwa.

Jak podkreślił dr Wojciech Łuszczyna, rzecznik Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, z braku wystarczających wymagań, wobec jakości suplementów ich producenci mogą zacząć wytwarzać produkty z ziół niewystarczająco oczyszczonych, co będzie szkodliwe dla konsumentów i pacjentów. O złożonej procedurze dopuszczenia produktów leczniczych roślinnych do obrotu mówiła Katarzyna Tomaszewski, z-ca kierownika Wydziału Produktów Leczniczych Roślinnych, Homeopatycznych i Farmakologii. Konferencję zorganizował Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych w ramach ogólnopolskiej kampanii "Lek bezpieczny".

Oceń treść:

Average: 3.8 (4 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Medyczna marihuana, nic więcej nie potrzeba by obrócić w perzyne przemysł farmaceutyczny.
Anonim (niezweryfikowany)

"...stosowane w zaburzeniach przewodu pokarmowego, chorobach serca i układu krążenia." "...leki roślinne o działaniu uspokajającym." Wszystkie te jebane chwasty można by zastąpić mj :)
prosiak44 (niezweryfikowany)

Pod postacią naparów,wywarów i nalewek.Bardzo lubię testować na sobie różne ziołowe preparaty.Niektórych jednak nie da się kupić w sklepach zielarskich i trzeba je pozyskiwać samemu.A to nie jest trudne.Wystarczy mieć trochę wiedzy na temat ich wyglądu i sposobów suszenia(wolno czy szybko,jaka temp?,w cieniu czy na Słońcu).Matka ziemia dała nam te wszystkie rośliny,żebyśmy z nich rozsądnie korzystali.Zabraniać ich,i mówię tu o wszystkich roślinach,to przejaw głupoty,tak samo jak korzystanie z nich w nieodpowiedni sposób.Neguję wciąganie kokainy do nosa,ale nie rozumiem,czemu nie mogę się napić herbatki z liści koki.To przecież nie jest to samo.
Squart (niezweryfikowany)

Tylko, że niedługo wszystko się zmieni... I liderem w uprawie ziół będą zachodnie państwa zezwalające na uprawę MJ i produkcję z niej leków takich jak bedrocann.... >> konopialeczy.pl
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC

Wiek: 20 lat
Osoby: Ja i moja dziewczyna
Doświadczenie: Dxm, Thc, Koda, Feta, Szałwia, Relka i parę innych rzeczy....
S&S: Góry, Dolina Chochołowska, godzina 10.00, w miarę spoko nastawienie

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Praktycznie cały dwupiętrowy dom dla siebie z jednym domownikiem na prochach śpiącym smacznie na antresoli. Spokój, zadowolenie, całkiem pozytywne nastawienie. W planach półgodzinna gra na komputerze, potem w telewizji miał lecieć jakiś thriller (a jestem miłośniczką oglądania filmów na DXM, szczególnie w kinie).

Waga 49 kg.

Może nikogo nie interesują już TR z DXM, bo jak wszyscy wiemy to stara bajka. Wciąż mam jednak jakąś nadzieję, że "początkujących" zaintrygują paradoksy mojego organizmu, a "stali użytkownicy" pokuszą się na skrytykowanie mojej fantazyjnej fazy.

  • MDMA (Ecstasy)








12:30 spożycie xtc ibn ladenów na spółę z samiczką




  • Amfetamina
  • Kofeina
  • Nikotyna
  • Retrospekcja

Nastawienie jak zazwyczaj przy amfetaminie: podniecenie, ekscytacja. Miejsca przyjmowania: Katowice, dwór oraz mój dom.

No cóż, jestem uzależniony od amfetaminy. Tak naprawdę zacząłem w lutym 2021r. brać nałogowo. Do dzisiaj, czyli do listopada 2021r., zdarzały mi się naprawdę nieduże przerwy. Najdłuższa była w maju do czerwca. Przyjechał kumpel z ośrodka, młodszy ode mnie i poleciałem znowu w lipcu. W sumie to teraz góra były dwa tygodnie bez amfetaminy. Kosztowało mnie to wykończeniem psychicznym, jak 2g wsunąłem pewnego pogodnego dnia w październiku. Nie było to dużo, a jednak bardzo negatywnie zadziałało na moją psychikę. Dwa tygodnie katorgi, myśli samobójcze i niepokój.