REKLAMA




Karać dilerów, nie narkomanów

Minister zdrowia chce, aby posiadanie małej ilości narkotyku na własny użytek nie było karane. Wprowadzenie tej karalności cztery lata temu - zamiast zmniejszyć handel - zapełniło więzienia narkomanami.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2309

Kary więzienia za posiadanie każdej ilości narkotyku wprowadzono w 2000 r. Efekt - liczba wyroków za posiadanie wzrosła sześciokrotnie. Sądząc z rosnącej kolejki do więziennych oddziałów odwykowych, do więzień trafili nie dilerzy - w których przepis był wymierzony - lecz narkomani.

Zaostrzenie prawa nie obniżyło ani dostępności narkotyków, ani ich ceny. Wręcz przeciwnie. Z najnowszych badań Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii wynika, że ceny narkotyków syntetycznych, np. ekstazy (powszechnej w dyskotekach), spadły z 50 zł za tabletkę do 10 zł. W hurcie ekstazy kosztuje nawet 3 zł.

Dlatego Ministerstwo Zdrowia proponuje, by posiadanie nieznacznej ilości narkotyku było nadal nielegalne, ale nie podlegało karze. Ministerialny projekt nowej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii trafi teraz do uzgodnień międzyresortowych.

Ministerstwo powołuje się m.in. ustalenia konferencji zorganizowanej dwa miesiące temu przez Helsińską Fundację Praw Człowieka. Wzięli w niej udział lekarze, terapeuci, przedstawiciele więziennictwa, organizacji pozarządowych, naukowcy i rodzice narkomanów. Byli zgodni: obecne przepisy są szkodliwe i nie służą walce z handlem narkotykami.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Dec (niezweryfikowany)
kiedy mi ktos w koncu powie ile to kurwa jest nieznaczna ilosc??
.chudy. (niezweryfikowany)
kiedy mi ktos w koncu powie ile to kurwa jest nieznaczna ilosc??
ccacaca (niezweryfikowany)
bo jak patrze w koło na gimnazjalistów zapierdalajacych na pigułach i amfie to mi sie neidobzre robi... Takie mamy prawo stawiajace marihuane na równi z twardymi dragami.... kurwa! przed 2000 tak nie było...
chikenn (niezweryfikowany)
nieznaczna ilosc bedziesz mial jak Ci lufka do opelanie zostanie ;D
nieznaczny (niezweryfikowany)
widzemisie!!! WIDZEMISIEEE!!!! ~X)
fatcrack (niezweryfikowany)
REGULY dotyczace ilosci powine byc na sztywno...powiedzmy do 3g przy sobie zeby niebylo jak w rosji tylko..... ze mozna miec ale to sa mikro gramy :P
maryo (niezweryfikowany)
"nieznaczna iość " - tzn.? ..............hahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha = 1/10 skrojonego bobka ziela
Zajawki z NeuroGroove
  • GHB

Czesc wam ludzie ! To ja ! Andrzejek J. !




Andrzejek oprowadzi was po swoim swiecie ! - Swiecie Andrzejka !!!




Andrzejek ponownie zapisal sie na liste by moc byc z wami, cieszmy sie i

radujmy alebowiem nowy sort ghb wydaly na swiat sutki samego Jozuego !

Andrzejek lubi was i cieple ghb prosto spod wymienia starej zrzedliwej

sprzedawczyni nocnego z alkoholem.




  • Ayahuasca

Tekst zamieszczony niżej jest fragmentem

obszerniejszej publikacji i pochodzi z "Biblii Szamanów"

autorstwa Wojciecha Józwiaka(c);

zamieszczono go tu za zgodą autora. Tę i inne książki można

pobrać do lektury offline spod adresu
href="http://www.most.org.pl/taraka/">http://www.most.org.pl/taraka/.



  • LSD-25

Nie wiadomo jak długo jeszcze byśmy tam stali gdyby nie pan Kowalski. Przejeżdżał obok i zainteresował się nami. W końcu nic dziwnego , grupka młodych ludzi stojących obok zamkniętej centrali nasiennej. Hmm, pewnie nieźle był zdziwiony gdy do nas podjechał. Było nas pięcioro. Ja, trzech moich kumpli (dwóch Michałów i Paweł) i Agniecha. Agniecha nie jest dziewczyną żadnego z nas. Jest naszą najlepszą przyjacółką, jaką ktokolwiek mógł sobie tylko wyobrazić. W każdym bądź razie stoimy tam zajarani , a ja z Michem (tym młodszym) wzięliśmy jeszcze po całej kracie "shake your body".

  • Katastrofa
  • LSD-25

Chciałem wykorzystać wyjazd do klubu jako odskocznię od wrednej rzeczywistości, byłem w kompletnej rozsypce psychicznej. Przestałem się przejmować konsekwencjami i tym jak dużo biorę. Liczyło się jak największe oderwanie od bólu i zapomnienie o problemach natury egzystencjalnej. Otoczenie do takiego doświadczenia wybrałem bardzo źle, ale też przez to, że nie widziałem z czym przyjdzie mi się zmierzyć.

Trip był w okresie, kiedy codziennie marzyłem o tym, żeby się zabić.

Mniej więcej było to tak, że zabrałem się ze swoimi kolegami na imprezę. Tym razem miało być inaczej, bardziej grubo. Na odwagę zaczęło się tradycyjnie od trawy w niewielkich ilościach. Trochę zmuliło ale wprowadziło też w odmienny nastrój. Potem leci feta. Niestety diler dał ciała i nie był to produkt pierwszej klasy, nie klepał.