Kokaina zmodyfikowana genetycznie?

Władze Kolumbii podejrzewają, że w dżunglach tego kraju pojawiły się genetycznie zmodyfikowane krzewy kokainowe, wyższe, bardziej rozgałęzione, rosnące szybciej i być może odporne na herbicydy - informuje Associated Press.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2468

Taka odmiana kokainowych krzewów mogłaby poważnie skomplikować wspierane przez USA starania władz o ukrócenie narkotycznego biznesu (kokaina), z którego krociowe zyski ciągną także lewaccy rebelianci.

Na razie informacje o superkokainie nie zostały potwierdzone; na poszukiwanie zmodyfikowanych genetycznie krzewów kokainowych wyruszyli do kolumbijskiej dżungli agenci amerykańscy.

Zwłaszcza pogłoski o zwiększonej odporności na herbicydy są niepokojące. Gdyby miały się potwierdzić, odpadłaby dość skuteczna metoda likwidowania nielegalnych upraw.

Od roku 2003 Waszyngton udzielił Kolumbii pomocy wysokości 3,3 miliarda USD na walkę z kokainowym biznesem. Większość tych środków wykorzystano właśnie na likwidację plantacji przez fumigację z powietrza.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

El Igorro (niezweryfikowany)
Szkoda, że nie można przeprowadzić likwidacji Białego Domu poprzez fumigację z powietrza.
.chudy. (niezweryfikowany)
i ciekawe co Bush na to wymyśli?? Może napalm??
motyl (niezweryfikowany)
i ciekawe co Bush na to wymyśli?? Może napalm??
grv (niezweryfikowany)
FUMIDACJA BIALGO DOMU <br> <br>kto za ????! <br>busha i zydow tym popsikac
AleX (niezweryfikowany)
zyski czerpia rowno i lewi i prawi, <br>ta pomoc to przedewszytkim bron, szkolenia no i amerykanscy chlopcy do utrzymania marionetkowej przychylnej USA junty, te miliardy dolarow ktore USA przekazala na pomoc spowodowaly ze produkcja kokainy spadla o 3% (szkoda ze PAP i AP nie pisza jakie sa skutki tej pomocy, tj. tysiace hektarow zniszczonej na dziesieciolecia gleby i lasow, i setki tysiecy przesiedlonych ludzi), a nowe krzaczki nie dosc ze sa odporne na herbycydy to jeszcze daja o wiele lepszej jakosci kokaine <br> <br>lepiej do tematu podchodzi UE ktora niedawno przekazala 50 mln na pomoc w walce z kokaina poprzez dofinansowanie uprawy innych roslin (lepiej by bylo gdyby zmodyfikowali swoja polityke rolna, ale to temat na osobna historie) <br> <br>
Armageddon (niezweryfikowany)
Lol. Gdy jest akcja zawsze znajdzie sie odwrotna w skutkach i równoważna w sile reakcja. Lolx2 :DDD
artur (niezweryfikowany)
zyski czerpia rowno i lewi i prawi, <br>ta pomoc to przedewszytkim bron, szkolenia no i amerykanscy chlopcy do utrzymania marionetkowej przychylnej USA junty, te miliardy dolarow ktore USA przekazala na pomoc spowodowaly ze produkcja kokainy spadla o 3% (szkoda ze PAP i AP nie pisza jakie sa skutki tej pomocy, tj. tysiace hektarow zniszczonej na dziesieciolecia gleby i lasow, i setki tysiecy przesiedlonych ludzi), a nowe krzaczki nie dosc ze sa odporne na herbycydy to jeszcze daja o wiele lepszej jakosci kokaine <br> <br>lepiej do tematu podchodzi UE ktora niedawno przekazala 50 mln na pomoc w walce z kokaina poprzez dofinansowanie uprawy innych roslin (lepiej by bylo gdyby zmodyfikowali swoja polityke rolna, ale to temat na osobna historie) <br> <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • 3 4-DMMC
  • Pozytywne przeżycie

Na początku sam w domu, potem podróż autobusem na lodowisko na spotkanie klasowe. Nastawienie doskonałe i oczekiwanie na niewiadome bo to pierwszy raz z ketonami.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

       Osaczony miejską dżunglą, siedząc na ławce z dziewczyną, synchronizuje się telefonicznie z Darkiem i zarzucam pierwszy dietyloamid kwasu d-lizergowego lub jak to mówią ćpuny „kwas”, tuż pod spragnione mistycyzmu dziąsło. Godzina później. Tym razem już w pierwszej fazie bani nazywanej przeze mnie „fazą pijaństwa”. Wkładam radośnie drugą część wyprawy na sąsiednią część jamy ustnej. Do autobusu dosiada się psychodeliczny kompan. Po jakimś czasie zaczynają mnie delikatnie smyrać po oczach fraktale. Nie długo później pojawia się efekt falujących geometrii.

  • Inne


dzis przytrafila sie mi rzecz niespotykana na codzien...


  • Amfetamina

Mam 18 lat i chciałabym powiedzieć pare słówek o

fecie:). Pierwszy raz wzięłam w 2 klasie liceum. Było fajnie a

nawet bardzo fajnie. Niczym się nie przejmowałam miałam ogromną

energię do robienia wielu rzeczy. Pózniej brałam ok dwa razy na

miesiąc. Chodziłam na dyskoteki i dobrze się bawiłam gdy wziełam

fetę.Było wspaniale:).


randomness