REKLAMA




Zlikwidowano fabrykę amfetaminy

62 kilogramy amfetaminy oraz odczynniki służące do jej wytwarzania zabezpieczyli policjanci z CBŚ w zlikwidowanej przez nich fabryce tego narkotyku - poinformował PAP Zbigniew Urbański z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1320
62 kilogramy amfetaminy oraz odczynniki służące do jej wytwarzania zabezpieczyli policjanci z CBŚ w zlikwidowanej przez nich fabryce tego narkotyku - poinformował PAP Zbigniew Urbański z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji. Według niego, jest to największa wytwórnia amfetaminy wykryta dotąd w Polsce. Akcję przeprowadzono w czwartek w jednej z podwarszawskich miejscowości. Zatrzymano czterech mieszkańców Grodziska Mazowieckiego - w wieku 23, 26, 34 i 48 lat; sąd już aresztował ich na 3 miesiące. Śledczy i prokuratorzy sprawdzają czy w sprawę były zamieszane inne osoby. Jak poinformował Urbański, kilka miesięcy temu do funkcjonariuszy zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej dotarły informacje, że w województwie mazowieckim działa zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się produkcją i handlem amfetaminą na ogromną skalę. Ustalono, że w jej skład wchodzi czterech mieszkańców Grodziska a na posesji należącej do konkubiny jednego z nich urządzono magazyn, gdzie gromadzona jest amfetamina. W zaadoptowanym pomieszczeniu gospodarczym policjanci znaleźli wagi, stoły, i pojemniki wykorzystywane do porcjowania narkotyków. W przygotowanych już do wyniesienia torbach odkryli ponad 62 kg amfetaminy z których można otrzymać ponad 620 tys. porcji dilerskich narkotyku. W trakcie przeszukania innych pomieszczeń i mieszkań handlarzy funkcjonariusze zabezpieczyli ponadto kanistry z odczynnikami chemicznymi niezbędnymi do produkcji amfetaminy. Według Urbańskiego, poprzednia "rekordowa" akcja miała miejsce pod koniec maja. Policjanci z CBŚ wspólnie z funkcjonariuszami komendy wojewódzkiej w Gdańsku zabezpieczyli wówczas prawie 60 kg środków odurzających o czarnorynkowej wartości około 2 mln zł. (PAP)

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

FEX! (niezweryfikowany)
0,1g - porcjia dilerska ... chyba w polsce LOL
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=FEX!]0,1g - porcjia dilerska ... chyba w polsce LOL[/quote] Widać że nie wiesz jak działa 100mg czystego specyfiku na człowieka nawet z tolerancją, i zapewne sie nie dowiesz. Własnie przez takich ludzi obecnie nie mozna wypuścic czystego na rynek. "Przeciez bierzesz nawet 3g na bombke, to o,5g czystego bedzie w sam raz. A tu wielki zonk..."
el borro (niezweryfikowany)
ciekawe jak wyglądają te specjalne "stoły" do porcjowania narkotyków...
sorgen (niezweryfikowany)
ja tam nie zaluje tego scierwa; gdyby to bylo lsd-25 można by bylo zalobe oglosic ;)
Anonim (niezweryfikowany)
A ja tam sram na kwas.
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=Anonim]A ja tam sram na kwas. [/quote] Srasz, bo mało wiesz.
dajmon (niezweryfikowany)
Niech dowie się więcej ;]
Anonimbrudi (niezweryfikowany)
no ladnie dali z tymi dzialkami:)ale w sumie jakos mi nie zal futra.
Astacus (niezweryfikowany)
Nie ma w Polsce kwasa, a co dopiero z produkcją. Więc nie mogli zamknąć.
Anonim (niezweryfikowany)
dla mnie to jest najwieksze chujostwo jakie moze tylko byc lepiej nie probowac bo moze sie spodobac a potem ciezko z tym skonczyc
Anonim (niezweryfikowany)
Szkoda, ale taki los czeka wszystkich ,,niezrzeszonych" producentów.
fraktal (niezweryfikowany)
No proszę, jednak Platon wpadł.
Zajawki z NeuroGroove
  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Marihuana

Słoneczny, letni dzień. Opuszczony dom na odludziu, wakacje, kilka litrów wody, trochę zioła i changi, a do tego zjawiskowe bongo.

Dzień zapowiadał się wspaniale. Miał być to mój, K i Johnny’ego pierwszy raz z DMT i byliśmy wszyscy nieźle zestresowani. Było to w godzinach popołudniowych, około 16.-18. Pogoda dopisywała, było niesamowicie gorąco. W drodze do naszej sekretnej placówki wymienialiśmy się jeszcze nadziejami i obawami wobec tego, czego mieliśmy doświadczyć. Gdy już dotarliśmy na miejsce, szybko odpalone zostało bongo. Zioło miało zlikwidować lęki i wzmocnić doświadczenie i w tym raczej się sprawdziło.

  • DOC
  • Pozytywne przeżycie

12.30 – parny, letni dzień, ogród botaniczny, w tym oranżeria z roślinami tropikalnymi i figurami bóstw hinduskich; 15.00-16.00 – obiad, kuchnia fusion; 16.30-18.00 – Muzeum Narodowe, wystawa Zofii Stryjeńskiej. Czas działania: 38 godzin (sic!)

Wstęp

  • LSD-25

Miejsce: klub FURIA, Poznań 31.VIII/1.IX 2001



  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: Olbrzymie podniecenie na myśl o tym, że w końcu spróbuję psychodelika z prawdziwego zdarzenia. Bałam się jednak , że przeżycie prawdziwej psychodeli jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. Setting: Zwykłe, piątkowe popołudnie, rodzice byli w domu, nawet z nimi rozmawiałam na fazie, ale nie narobiłam sobie lipy.

12:45 – Po powrocie ze szkoły zajrzałam na pocztę i spytałam, czy nie przyszła do mnie przesyłka. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu okazało się, że czeka na mnie list. Zapłaciłam i wypełniona radością wróciłam do domu.

randomness