Likwidacja dwóch laboratoriów produkujących amfetaminę

Składane laboratorium - nieźle. Policja nie ma najmniejszych szans na zredukowanie produkcji nawet o 0,1%. Walka z wiatrakami. Lepiej by dali spokój i zaczeli ścigać złodziei i morderców, bo jak na razie to marnują pieniądze podatników.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP, JP

Odsłony

3242

Magazyn narkotyków i dwa laboratoria produkujące amfetaminę, w tym jedno z aż siedmioma liniami produkcyjnymi - zlikwidowali w okolicach Warszawy policjanci z Centralnego Biura Śledczego - poinformował Klaudiusz Kryczka z Komendy Głównej Policji.

"W wyniku akcji przeprowadzonej w piątek i sobotę zatrzymano pięć osób i znaleziono 5 kg amfetaminy, odczynniki i sprzęt do produkcji narkotyków" - relacjonował Kryczka.

Funkcjonariusze CBŚ weszli w piątek do narkotykowego magazynu w Koczargach Starych koło Babic, tuż po tym gdy przywieziono do niego beczkę z odczynnikami.

W budynku, obserwowanym od pewnego czasu przez policję, znaleziono ponad 2 kilogramy amfetaminy, sprzęt do jej produkcji oraz kilkaset litrów różnych odczynników. Zatrzymano 32-letniego Mariusza M. oraz Wiesława K. wraz z dwiema towarzyszącymi im kobietami. Przy 32-latku znaleziono sfałszowane dokumenty i podrobiony dowód osobisty.

Znalezione na miejscu dowody doprowadziły funkcjonariuszy do Sielunia koło Różana. W tej małej miejscowości, w piętrowym budynku starej pieczarkarni, znajdowało się laboratorium z aż siedmioma kompletnymi liniami produkującymi amfetaminę na - jak ocenił Kryczka - przemysłową wręcz skalę.

Oprócz drobnych ilości amfetaminy w proszku, policjanci znaleźli trzy litry amfetaminy w płynie (w ostatniej fazie produkcji otrzymuje się z niej tyle samo gotowej amfetaminy w proszku). Odkryli też kilkaset litrów różnych odczynników. Od połowy 2003 r. wyprodukowano prawdopodobnie w tym miejscu około 0,5 tony czystej amfetaminy.

Idąc dalej tropem przestępców policjanci zatrzymali w Jaktorowie k. Grodziska Mazowieckiego Bogdana Sz. poszukiwanego od połowy ub. roku. Przestępca wypłoszony przez policjantów z CBŚ próbował uciec przez okno. Został jednak zatrzymany.

W garażu funkcjonariusze znaleźli przyczepkę samochodową przystosowaną do przewożenia składanego laboratorium do produkcji amfetaminy. Laboratorium było złożone i przygotowane do przewiezienia w inne miejsce.

Prokuratury Okręgowa w Warszawie wnioskuje do sądu o areszt dla Bogdana Sz. i Mariusza M. Obu postawiono zarzuty wytwarzania narkotyków (amfetaminy) na dużą skalę. Grozi im za to do 15 lat więzienia. "Zarzuty te mogą ulec nieco zmianie i zostać doprecyzowane po przeprowadzeniu specjalistycznych badań" - wyjaśnił PAP rzecznik prokuratury Maciej Kujawski. Dodał, że pozostałe osoby po przesłuchaniu zostały zwolnione do domu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

KRET (niezweryfikowany)

mogło wyprodukować 0,5 tony ok <br>ale ktos to musial zerzrec fciagnac itp <br>ciekawe co maja zamiar zrobic w tej sprawie bo zlapanie bandziorów((:-)))) to chyba nie fszystko... <br>(program dla ludzi odcietych od żródła) <br>:-))))
uczulony na fetę (niezweryfikowany)

O Fujjjjj! Feeeee! Bleeeee! Uaaajć! 500kg fety. Jak z dala czuje woń fety to mi się histerycznie niedobrze robi, a tu 0,5tony. Oj sumienie by mnie zżarło za taką produkcję. <br>Powinno się utworzyć gdzieś na świecie amfetaminnianą Saharę, pustynie - upał 30 - 50C, susza, zero deszczu i zamiast piasku pod nogami czysta amfetamina, silne wiatry, zaspy. Nogi się zapadają, fetor na całego i olbrzymie ilości nocha wiejące prosto w oczy osobie upustynnianej. ju get łot ju łont
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Kiedy: Wakacje 2009

  • Kokaina

Moja przygoda z kokaina zaczela sie dosc zwyczajnie, zawsze chcialam sprobowac a pewnego dnia po prostu nadarzyla sie wspaniala okazja. Mianowicie moja dobra znajoma, ktorej juz dosc dlugi czas nie widzidzialam, podarowala mi koperte z tym bialym 'cudem'.

  • 3-MeO-PCP
  • Pierwszy raz

Samotnia w pokoju z przejściami do kuchni i salonu.

 

T=13:00

T+0:00         

Włączam Dead Can Dance.

Przy pomocy szydełka do dredów wsypuję do fajki odrobinę 3-meo-pcp i podgrzewam. Zapach przypomina palony plastik. Nie czuję żadnego działania dlatego ostrożnie łapię kolejne buchy. Nie chcę zajść za daleko. Czuję delikatny stan marihuanowego upalenia możliwe jednak, że to przez wczorajsze wieczorne jaranie. Smak topionych butelek pozostaje w ustach i gardle. 

T+0:15

  • 25I-NBOMe
  • Pierwszy raz

Jak zwykle wynajęty pokój. Dobry humor z okazji końca sesji.

25I-NBOME nie ma smaku, ale nie je się go dla kulinarnych walorów. Pozwala za to zostać fraktalem.