Ukryte laboratorium amfetaminy zlikwidowane

Zabezpieczono blisko 63,5 kilograma amfetaminy i 10 litrów płynnego narkotyku, z którego można uzyskać kolejne 14 kilogramów gotowego produktu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Zespół Prasowy CBŚP

Odsłony

826

CBŚP odkryło i zlikwidowało laboratorium produkujące amfetaminę. Zatrzymano osobę nadzorującą proces produkcji. Zabezpieczono blisko 63,5 kilograma amfetaminy i 10 litrów płynnego narkotyku, z którego można uzyskać kolejne 14 kilogramów gotowego produktu. Laboratorium zostało w sposób specjalistyczny zamaskowane w kilku budynkach. W ukrytym pomieszczeniu znajdował się reaktor ciśnieniowy wraz z innymi urządzeniami, służący do produkcji tego narkotyku. Śledztwo nadzoruje mazowiecki wydział Prokuratury Krajowej.

Policjanci warszawskiego CBŚP na początku lipca odkryli i zlikwidowali laboratorium amfetaminy, które znajdowało się w jednym z domów jednorodzinnych, wraz przyległymi do niego budynkami gospodarczymi, w okolicach Płocka. Funkcjonariusze w ramach akcji, dynamicznie weszli na posesję, a następnie zatrzymali mężczyznę, który nadzorował produkcję tego narkotyku.

Jak wynika z ustaleń śledczych, nieruchomość została zakupiona pół roku wcześniej specjalnie, aby prowadzić w niej nielegalny proceder. Budynki były przystosowane do produkcji narkotyków, a w jednym z nich przygotowano ukryte pomieszczenie, w którym znajdował się reaktor ciśnieniowy i inne specjalistyczne urządzenia przeznaczone do wytwarzania amfetaminy. W kolejnych pomieszczeniach przygotowano systemy chłodzenia, z wewnętrznym obiegiem wody składającym się z trzech zbiorników o pojemności po 1000 litrów, a także zakamuflowanych pod podłogą pojemników na odpady poprodukcyjne. W drugim budynku gospodarczym zainstalowano ogromny agregat prądotwórczy o bardzo wysokiej mocy, obudowany materiałem wyciszającym. Zamaskowany i wyciszony został także kanał do odprowadzania spalin. Natomiast przewód elektryczny został poprowadzony w gruncie. Takie przystosowanie nieruchomości miało na celu ukrycie prowadzenia nielegalnej działalności i wymagało zaangażowania znacznych środków finansowych. Ostatni etap produkcji, polegający na wytrącaniu narkotyku w siarczan amfetaminy (proszek), prowadzono w domu mieszkalnym z przystosowaną wentylacją.

W wyniku przeprowadzonych działań zabezpieczono łącznie 63,5 kilogramy gotowego narkotyku oraz 10 litrów płynnej amfetaminy, z której można wyprodukować kolejne ponad 14 kilogramów siarczanu amfetaminy.

Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie. Sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

czesc, trip-report moze będzie dlugi ale stanu po grzybach krotko opisac sie nie da i kto jadł to wie o co chodzi =P, więc:





1 Nazwa substancji:


-grzybki psylocybki :P


nie wiem dokladnie jaki gatunek ale takie co to w srodkowej polsce rosną :D brązowe, nozka bardzo cienka (5-8cm) kapelusz ok (2-3cm)





2. Poziom Doswiadczenia


-ziele - duuuuzo :P


psychodeliki - wtedy to byl pierwszy raz ;)


nic pozatym... :)

  • Marihuana

?> nazwa substancji: LSD (+mj)

?> poziom doświadczenia: KWAS pierwszy raz... a tak to: mj(za dużo :>), efedryna, dxm(nie dużo)

?> dawka: no jeden papierek, doustnie

?> set & setting: trip był jakis czas planowany, wiec bylem raczej psychicznie przygotowany i chętny doświadczyć czegoś nowego...

  • Grzyby halucynogenne

Będąc już doświadczonym pożeraczem grzybów chciałem wrócić do mojej pierwszej jazdy grzybowej, która była moją inicjacją do psychodelicznego świata. Z pewnościa pewien wpływ na to opowiadanie będzie miał nastrój w jakim się znajduje... ciemna noc, mróz za oknem, jutro znów do pracy, nikt mnie nie kocha, nic mi się niechce... typowy jesienno-zimowy przedświąteczny nastrój.




  • Dekstrometorfan
  • Odrzucone TR
  • Przeżycie mistyczne

Ciekawość z powodu zażycia całej paczki pierwszy raz.

Jest wieczór.Przyjechał do mnie mój kuzyn(S), który rózwnież tak jak ja lubi coś zarzucić. Nie mieliśmy zbyt wiele kasy,więc wpadliśmy na pomysł że zarzucimy po 450 mg DXM na głowę.
Udaliśmy się więc do apteki,następnie wróciliśmy i od razu spożyliśmy całą porcje naraz.
Efektu jak zwykle spodziewałam sie po ok.1,5 godz ale tym razem zaskoczyła nas ta faza , znienacka po pół godz.zaczęło działać. Trzymałam długopis, który momentalnie usunął mi się z rąk i totalnie mnie zamroczyło,już poczułam że to będzie coś konkretnego...