Wypił pół litra wódki w cztery sekundy. Zmarł

29-letni Richard Davies mimo protestów znajomych błyskawicznie wypił pół litra wódki. Kilka godzin później znaleziono go leżącego w kałuży własnej krwi. O śmierci mężczyzny pisze brytyjski "Daily Mail".

frodo

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

7328

29-letni Richard Davies mimo protestów znajomych błyskawicznie wypił pół litra wódki. Kilka godzin później znaleziono go leżącego w kałuży własnej krwi. O śmierci mężczyzny pisze brytyjski "Daily Mail".

Do wypadku doszło w styczniu bieżącego roku, ale dopiero dziś ostatecznie potwierdzono przyczyny śmierci mężczyzny - podaje "Daily Mail".

Davies przed wyjściem z przyjaciółmi wziął mefedron (tzw. narkotyk tańca). Przyjaciel mężczyzny Christopher Crooks zeznał, że próbował go powstrzymać przed piciem: - Chciałem mu zabrać szklankę, ale odepchnął mnie i wypił wszystko - powiedział. Według świadków Davies wypił pintę (około pół litra) wódki w ciągu czterech sekund. Po wypiciu wódki wpadł w stan zamroczenia. Crooks zeznał, że odwiózł kolegę do domu, by ten mógł się wyspać.

Kilka godzin później znalazł ciało kolegi leżące w kałuży krwi. Davies wówczas już nie oddychał. Gdy na miejsce przyjechała karetka mężczyzna nie żył.

Według patologów sądowych stężenie alkoholu w krwi Daviesa wynosiło 458mg na 100ml. To wystarczająca ilość by spowodować ostre zatrucie organizmu. Lekarze orzekli także, że zażycie mefedronu nie wpłynęło na śmierć mężczyzny.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

~ (niezweryfikowany)
<p>Pokazcie ten artykul rzadowi, ktory delegalizuje mefedron, a zostawia (a nawet popiera) alkohol. Porazka.</p>
nyks (niezweryfikowany)
<p>To znaczy debilizm i hipokryzja władz i rządów jest niedoopisania.</p><p>Dzieciak po piciu piwa może dostać nawet kuratora, a idąc po ulicy i pijac 10 % alkohol w leku Neospazmine nikt mu nic nie może zrobić, co lepsze pijąc 7% alkohol i kodeine również jest ok według prawa. Ponadto morfina i kodeina są na różową receptę, a leki zawierające kodeine które można opierdzielić w dowolnej ilości po przepuszczeniu ich przez kawałek waty są bez recepty, morfinkę wypada dać w żyłę, a kody nie trzeba, wręcz działa wtedy słabiej. Połączenie kodeina i DXM jest uważane za mocniejsze od heroiny (jeżeli można by porównać te działania), a mimo tego rząd wydaje ogromne pieniądze na walke z herą samemu pozwalając na sprzedaż bez recepty substancji od niej mocniejszych. Kolenym debilizmem jest fakt, iż koda z alkoholem jest dostępna w syropach bez recepty, a sama bez alkoholu jest na specjalną receptę. Tak więc kurwa pytam czemu substancje są jedne legalne a drugie nie chodz działanie nie jest aż tak zróżnicowane. Największym debilizmem jest nielegalność marihuany, która jest w huj huj mniej szkodliwa od alkoholu zarówno dla organizmu i społeczeństwa, i w huj huj słabsza od wielu leków z apteki bez recepty. Apropo halucunogenów to dosępne są kleje i benzydamina, pierwsze rozpierdala neurony a drugie powoduje w huj silne psychozy, a miłe dla umysłu grzybki są nielegalne mimo praktycznie braku szans złapania na ich posiadaniu. Pozatym to nie jakaś banda zjebów w sejmie pokończyła medycyne, a skończyli ją lekarze i powinni mieć dostęp do każdej kurwa substancji, a nie tylko wybranych, bo pacjent moze potrzebować efedrynopodobej substacji a jak ma uczulenie na efedrynę to dupa zbita bo amfetamina jest na wykazie leków o braku działań medycznych jakby kurwa nie były one potwierdzone przez mądrzejszych od polityków specjalistów. Zamyka się dzieciaki za gandzie, a za cpanie morfiny juz nie, no po prostu kurwa geniusz, przecierz jest to niezgodne z jakimkolwiek rozsądkiem. Rząd powinien wiedzieć, że legalizacja gandzi nie wpłynie na wzrost jej spożywania, a jedynie spowoduje, że dzieciak nie wpadnie w środowisko przestępcze, które z pewnościa namówi go potem na mocniejsze dragi i spowoduje również spadek alkoholizmu, bo z pewnością część bedzie pic, inni bedą jarac , jeszcze inni jedno i drugi a reszta bedzie abstynentami. Brak logiki rządzocych jest porażający, a pani Kopacz to w ogule nie się schowa bo to co robie powinno się nazywać ludobójstwem. Jakim prawem mamy pienądze na drogi, inne pierdoły, ładne kostkowe uliczki i pomoc kotkom, a ludzi się morduje odmawiając im leczenia bo nie ma pieniędzy. Chyba każdy człowiek wie że najpierw ludzkie życie a pozniej przywileje jak pomoc kotkom. Byłem do tej pory za PO ale to co robią z NFZ to powinno się kierować pod Trybunał Stanu. Jak można odmówić leków ludziom którzy obronili kurwa ten kraj, żeby pani Kopacz pózniej skazała ich na śmierć, a no i oczywiście utrudnijmy życie lekarzom bo oni są pojebani i nie wiedzą kurwa na co wypisują recpety więc zamiast na leki i ratowanie ludzi wyjebmy pieniądze na system sprawdzania recept (wczoraj w wiadomościach bylo o tym genialnym pomyśle), a z mojego zycia wzięte - przecpalem sie DXM i kodą i zawiezino mnie do szpitala, gdzie zrobili mi płukanie i podali leki i jak już byłem w stabilnym stanie nadającym się do przetransportowania to oczywiście lekarze musieli wydać kolejne pieniądze na karetke która przewiozła mnie do innego szpitala, bo w tym pani kurwa Kopacz nie dała kontraktu na leczenie zatrucia tymi lekami czyli podanie trochę relanium, tlenu, licznych płynów i glukozy i elektrolitów, kontrolowanie akcji serca i oddechu oraz 3 paczki węgla aktywnego i płukanie żołądka no kurwa na prawde ... Myślę , że to tak skomplikowane zabiegi, że mam szczescie, ze ci lekarze mnie nie zabili, a gdybym był po alkoholu to robiąc właściwie to samo juz by okazali się fachowacami mającymi na to pozwolenie. Pogratulować pani minister...&nbsp;</p><p>Nie lubie marihuany ale alkohol a marihuana to jak morfina a heroina z 6-7 razy slabsze. Czyli równie dobrze radzę ministerswu zabronic morfiny a pozwolić tylko na heroinę.&nbsp;</p><p>A no i najlepsze mianowicie szpitale psychiatryczene, w których wszyscy niezaleznie od choroby dostaja psychotropy - benzodiazepiny lub barituraty i jakies dodatkowe cos. Więc pytam jaki jest sens leczenia heroinisty metadonem skoro jest on w huj mocniejszym i niebezpieczniejszym narkotykiem ??? BO co, bo kurwa tak? Albo dlaczego wchodzisz się leczyć psychiatrycznie na np. depresje czy inna lekka chorobę, a wychodzisz jako uzaleznione od silnych narkotyków ( w USA relanium czyli diazepam nazywa się Valium tą nazwę łatwiej obczaić) i zachowujesz się jak warzywo, niedostaniesz się na rzadne dobre studia bo kurwa co bo jak polowa spoleczenstwa przezyles deprechę tylko, że zaufałeś rządowi? W szpitalu w Lublinie dziewczyne z depresją tak zaćpali i jeszcze przypieli pasami jakby kurwa po takiej dawce alproxu mogla sie ruszyc, że podczas gdy ją gwałcił alkoholik nie miała siły krzyczeć o pomoc, a pielęgniarki pily sobie kawkę, oczywiście sprawa jest wyciszona, a wiem tylko o niej dlatego, że mój ojciec był tam psychiatrą, chodz po tym wydarzeniu zwolnił się i obecnie pracuje tylko prywatnie pomagajac ludziom a nie ich krzywdzac. Ci ludzie jak mi opowiadał za zwykłą domową kanapkę jaką miał do pracy czy jakiegos slodycza potrafili wrecz skomplec, nikt normalny nie wytrzyma w takiej pracy dlatego zostaja same swiry, ktore same powinny sie leczyc i katuja tych biedakow. Dlaczego alkoholicy, schizofrenicy, psychopaci, paranoicy i depresyne osobe leza na jednym odziale? Zeby kurwa się nakrecac alkoholik napilbym sie cpun nacpalbym sie psychopata zabilbym kogos, depresyjna osoba zabilbym sie, a schizofrenik huj wie jeszcze co. To tak jakby mieszac narkotyki w przenosni, wiadomo ze jak sie tak zmiesza to nie bedzie dobrze ale rzadowi nie chodzi o pomoc ludziom chorym a jedynie o zrobienie z nich warzyw by nie mysleli i nie sprawiali problemu bo jest to tansze i latwiejsze od wyleczenia.&nbsp;</p><p>A więzienia... Psychiarzy udowodnili, że przebywanie w skupisku ludzi tak jak w polskich wiezieniach czy amerykanskich nie daje resocjalizacji a deresozjalizacjie, a zamykanie czlowieka w samotnosci wywoluje agresje i choroby psychiczne. Człowiek wchodzi za kradziez a wychodzi jako chory psychicznie i bez perpektyw bo kto go przyjmie do pracy. CHyba wszyscy na miejscu takiej osoby zapalali bysmy nienawiscia do spoleczenistwa i pograzyli sie jeszcze bardziej. ALe to nie wszystko wiecie co jest najlepsze...? Dzwięki jak to nazywaja wiezniowie - jezeli ktos podpadl w wiezienu to straznik przy kamerze pcha go a on odruchowo sie lapie straznika by nie upasc- na kamerze wyglada jkby go szarpnal, wiez zabieraja takiego delikwenta do pokoju bez kamer na 3 dni, rozbieraja go , przywiazuja do stolu i zakladaja na glowe czarne płótno, biją go tak by nie pozostawic sladów, nie daja jest i pic przez 3 dni, zalatwia sie on pod siebie, nie jest myty, a po 3 dniach wraca do izolatki na jakis czas, az sie zagoja ewentualne siniaki &nbsp;lub rany , a stół szlaufem spryskuja i jest juz gotowe na nastepnego.&nbsp;</p><p>Tak więc nie dziwmy się recydywistom. A to wszystko dzieje się w naszym "cywilizowanym" społeczeńswie... Tak więc jeżeli chcecie dalej narzekac na hipokryzję rzadu to otwórzcie oczy i zobaczcie, że człowiek z problemami jest niszczony, a my zamiast wyjsc na ulice i zachowac się jak ludzie gówno robimy i walczymy o nasza marihuanke czy huj wie co innego.</p><p>Rządy państw pieknie nas sobie owinęły, a tak naprawde Kadafi, USA, Rosjia( o ktorej tu mamy artykul jak traktuje heroinistów) czy Polska to to samo gówno. Tyle że jedni nazywają sie bez klamstwa tyranami i rzadza do obalenia a inni bawia sie w 4 latka czy iles tam, nic sie nie zmieniło od starożytności jeśli chodzi o funkcjie panstwa a właściwie to pogorszyło, bo kiedys ludzie wyzywali sie na wojnach ku potedza swego kraju dzis robia to na swoich krajanach. I ci chorzy psychiatrzy robiący warzywa ze swoich pacientów tylko troche roznia sie od doktora Mendele, rządy są troche łagodnieszymi oficerami Hitlera, a sadyscie pracuja w więzieniach, a my jak ci żołnierze III Rzeszy tylko wypełniamy rozkazy...</p><p>Wiem, że ująłem to dość kontrowersyjnie ale niestety to jest prawda i mam kurwa nadzieje, że wybuchnie szybko III wojna swiatowa i tak jak powiedział Einstein "Nie wiem na co bedzie toczyć się III Wojna Światowa, ale IV będzie na kije i kamienie", bo tylko taki regres cywilizacyjny pozwoli na to by ludzie znowu stali się równi i otworzycli swoje oczy...</p><p>O więzieniu wiem od mamy bo jest adwokatem, a tak jak pisałem o szpitalach wiem od ojca, a o lekach ze swojego doświadczenia, mam 17 lat i pewnie odbierzecie to jako bzdury dzieciaka, że mózg mi się zjechał od tych narkowtyków, ale zacząłem ćpać stopniowo jak się o tym dowiadywałem, a często widziałem. Pilnuje tylko dwoch rzczy nie przecpac by mnie nie zamkneli w psychiatryku( bo to państwo nami rządi, moi rodzice mimo szanowanych ludzi przy któryms razie jak bede nacpany w szpitaly, jakis lekarz wysle mnie na leczenie psychiatryczne, rodzice sie nie zgodza, a jako ze oni dla panstwa sa tylko tymi ktorzy maja wychowac i wykarmic kolejnego podatnika, a w przypadku problemow w tym zadaniu to panstwo skarze mnie na odłaczenie od spoleczenistwa mimo mojej woli i moich rodziców) oraz by cpac tylko rzeczy z apteki czyli legalnie ( tylko 1 zdarzyło mi się spróbować gandzi).</p><p>Wiem, że rzeczywistość jest za straszna byście ją przyjeli ale zawsze jest ta glupia nadzieja, ze zobaczymy my obywatele i poczujemy choc troche empatii i zmienimy cos. Dlatego się tak opisałem...&nbsp;</p><p>P.S. Wymieniłem tylko kilka z nieludzkich a własciwie jak od wieków widać ludzkich( bo nie ma tak okrutnych stworzeń jak my, a jeżeli Bóg nas stworzył na swój obraz i podobieństwo to wole iść do piekła) zachowań...</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>alkohol zabija!!! zdelegalizowac alkohol!!!! w imie chrystusa pana naszego i swietej maryji kurwa mac!!!</p><p>polska jest najwazniejsza!!!</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>nie alkochol, zdelegalizować głupotę!!! to jedyna, jedyna, jedyna przyczyna tego wszystogo!! rozsądek i świadomość ponad wszystko!! ;)</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Marihuana
  • MDMA

Impreza techno, nastawienie pozytywne, potem domek.

Witam :)


Będzie to raport o szczęściu dosłownie eksplodującym ze wszystkich komórek nerwowych.


S&S: impreza techno, dwie piguły na dwie osoby (podobno MDMA). Nie testowane, ze sprawdzonego źródła. Jednak tym razem zaskoczyły.


  • Kodeina


Bardzo mi sie wczoraj nudzilo...do tego starszych nie

bylo,mama mialam wrocic pozniej niz zwykle a tatka tesh nie

bylo :)



Chodzilam po calym domq i kombinowalam cio by tu

wrzucic... wiedzialam ze beda to jakies leki...mam w domu

prawie cala apteke:) niestety nie bylo nic z rzeczy

opisywanych w neurogroove wiec musialam szukac "pomocy"

na #... (irc)

  • 5-MeO-MiPT

Piękna pogoda, piękny (choć zaniedbany) Park Pałacowy z ogromną ilością zieleni i starych drzew, tęsknota za radosnymi, Pięknymi podróżami psychodelicznymi.

 Po dotarciu na miejscówkę w Parku Pałacowym (pałac jest zamurowany i niszczeje, a park dziczeje) zażyłem z ekipą po 17mg 5-MeO-MiPT. Wchodzić zaczęło zaskakująco szybko, gdzieś po 20 minutach. Zaczęło się robić dziwnie, pląsały jakieś zarodki wizuali. Źle obliczyliśmy odległość miejscówki od ścieżki, po której dość często przechadzali się ludzie, więc szybko się przenieśliśmy, póki nas nie zmiotło. Już przeniesieni, odpalamy muzykę z nieśmiertelnego magnetofonu Hitachi. Brzmi inaczej, piękniej, euforycznie, ale jest zmieniona jeszcze w niewielkim stopniu.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Metylon
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Brak pomysłu na imprezę psytrance, początkowo miało być na trzeźwo, jednak nastrój miejsca pociągnął za sobą decyzje o wrzuceniu czegokolwiek.

22:00

Trensy w klubie zawsze spoko. Super muzyka, piękne dekoracje, swoi ludzie. Akurat tak się złożyło, że dotarłam na miejsce wraz z otwarciem imprezy, sama - znajomi mieli dojechać później. Przywitałam się z tymi, których zastałam już na miejscu i znalazłam kącik, poduszeczkę, usiadłam, zapaliłam papierosa. Kupiłam piwo na barze. Spokojnie czekałam na znajomych.

23:00

randomness