REKLAMA




Alkohol i depresja to większy problem dla brytyjskich żołnierzy niż stres bojowy

Alkohol i depresja są większymi problemami dla brytyjskich żołnierzy niż stres bojowy, który raczej nie wzrośnie z powodu sprzeciwu Brytyjczyków wobec konfliktu z Irakiem - powiedział w ekspert psychiatrii, konsultant brytyjskich sił zbrojnych.

Anonim

Kategorie

Źródło

Onet.pl

Odsłony

2539

Alkohol i depresja są większymi problemami dla brytyjskich żołnierzy niż stres bojowy, który raczej nie wzrośnie z powodu sprzeciwu Brytyjczyków wobec konfliktu z Irakiem - powiedział w ekspert psychiatrii, konsultant brytyjskich sił zbrojnych.

Profesor Simon Wessely z Królewskiego College London powiedział, że w takich środowiskach jak armia groźba uzależnienia alkoholowego i depresji są większe niż niebezpieczeństwo urazów psychicznych.

Wessely dodał, że ponieważ brytyjskie siły zbrojne są utworzone raczej z zawodowców niż z poborowych, to jest mniej prawdopodobne, by żołnierze mieli psychologiczne problemy z powodu wrogiego stosunku społeczeństwa do wojny. Profesor zaznaczył, że dla armii składających się głównie z poborowych, z ludzi, którzy znajdują się w wojsku często wbrew swej woli, to, co dzieje się w kraju, jest bardzo istotne.

"Im bardziej profesjonalna jest armia, tym mniej bezpośrednia jest ta zależność, a żołnierze są bardziej zorientowani na wykonanie konkretnych zadań" - powiedział brytyjski ekspert.

Brytyjska opinia publiczna zasadniczo sprzeciwia się wojnie z Irakiem bez zgody ONZ, chociaż w porównaniu ze styczniem liczba przeciwników operacji militarnej zmalała.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, troche chodzenia po mieście + impreza u znajomych.

T+0 

Godzina 16:00 zarzucamy z kumplem po 12mg 2C-P. Po zarzuceniu postanawiamy pójść do sklepu po winko, co by poczekać aż się załaduje i coś w tym czasie porobić. (później mieliśmy iść na impreze).

T+1

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

Niedospany z napięciem emocjonalnym

Witam, oto moje sporządzenie doświadczenia psychodelicznego wywołane Psylocybiną cubensis odmianą cambodian + lufa Haszyszu 

  • Bad trip
  • Marihuana

To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał

Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.

  • Silene Capensis
  • Tripraport

Nijakie

Wstęp 

Trip został napisany przeze mnie jakieś 3 lata temu - zaginiony i znaleziony. W tamtych czasach ćwiczyłem regularnie LD i zapoznając się z treścią kolejnych serwisów traktujących o snach, dotarłem w końcu do informacji o Silene Capensis - Afrykańskim Korzeniu Snów. Zamówiłem sobie 5 gram materiału roślinnego mając nadzieję na jakieś niezwykłe przeżycia. Mimo żucia tego cholerstwa przez tydzień, efekty poczułem wyłącznie dnia piątego.

TripRaport

randomness