Set & Settings: jakieś zarośla, potem miasto
doświadczenie: alkohol, marihuana, DXM
wiek i waga: 16/65kg
waga i wiek kumpla: 16/85kg
Przedstawiamy bilans tegorocznej walki sanepidu z przedsiębiorcami, którzy handlują "dopalaczami". Liczby są szokujące!
Przedstawiamy bilans tegorocznej walki sanepidu z przedsiębiorcami, którzy handlują "dopalaczami". Liczby są szokujące!
Od stycznia do końca kwietnia w całym województwie do szpitala trafiło 255 osób po "dopalaczach" (w całym zeszłym roku "tylko" 170) i zarekwirowano około 4000 opakowań z "dopalaczami" (w tym około 3000 w Poznaniu podczas majowych kontroli). Na firmy, które nielegalnymi substancjami nałożono kary w wysokości 1,2 mln zł (w 2014 roku - 1,3 miliona złotych). Ci, którzy handlują "dopalaczami" zapłacili jednak...
0 złotych kar.
- Ze względu na rosnący problem i to, że administracyjne sposoby dochodzenia sprawiedliwości nie działają, zdecydowałem, że podpiszę zgłoszenie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby, które prowadzą kilka firm działających w Wielkopolsce - mówi "Głosowi Wielkopolskiemu" Andrzej Trybusz, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu. Dokument w piątek leżał jeszcze na biurku dyrektora. W przyszłym tygodniu ma trafić do prokuratury.
Jak przyznaje Andrzej Try-busz, prokuratura powinna spra-wdzić czy w przypadku osób, które prowadzą taką działalność nie można mówić o "sprowadzenia niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia". Dyrektor przyznaje, że zdecydował się tak podjęcie takich kroków, bo do tej pory "przedsiębiorcy" skutecznie unikali kary. Na pytanie jak, odpowiada: - Odwlekali konieczność zapłacenia kar wysyłając skargi do sądu. W tym czasie sprzedawali "dopalacze". Kiedy sąd nie przyznał im racji, to "przedsiębiorcy" zakładali nowe firmy. Często różniące się tylko jedną literką w nazwie. Jeśli okaże się, że odpowiedzialni za sprzedaż są winni, mogą spędzić w więzieniu osiem lat. W tym roku w Poznaniu udało się zamknąć dwa punkty, które handlowały "dopalaczami".
Set & Settings: jakieś zarośla, potem miasto
doświadczenie: alkohol, marihuana, DXM
wiek i waga: 16/65kg
waga i wiek kumpla: 16/85kg
Wiek: 19
Substancja: ok 1,7g LSA w postaci roztworu (po ekstrakcji) + iMAO
Substancja pomocnicza: THC (2 buchy co godzinę, na problemy żołądkowe)
Doświadczenie: LSA (5 raz), Grzyby enteogenne, LSD, DXM, THC, Salvia Divinorum, Calea Zacatechichi, Ecstasy
Set&Setting: Samotna podróż w lesie oddalonym parenaście km od mojego miasta. Nastrój tego dnia dopisywał niesamowicie. To mój pierwszy całkowicie samotny trip, byłem podniecony do granic możliwości.
Wiek: 20 lat
Osoby: Ja i moja dziewczyna
Doświadczenie: Dxm, Thc, Koda, Feta, Szałwia, Relka i parę innych rzeczy....
S&S: Góry, Dolina Chochołowska, godzina 10.00, w miarę spoko nastawienie
Set & Setting - Sroga zima, rok 2003, grudzień. Chęć przetestowania kuzyna LSD, czyli LSA. Po paru godzinach doszła niezaplanowana Marihuana.
Godzina ok.~ 19:30. Dobre samopoczucie, pozałatwiane sprawy i wypoczęty organizm. Wraz ze mną, zaufany i bardzo dobry przyjaciel. Wieś, ok.~ 2,5 k mieszkańców.
Najpierw mój pokój, tu odbyła się konsumpcja. Następnie droga do przytulnego pokoju kumpla, gdzie nie ma najmniejszego przypału.
Reasumując - złote warunki.