Wielkopolska: Walką z dopalaczami zajmie się prokurator

Przedstawiamy bilans tegorocznej walki sanepidu z przedsiębiorcami, którzy handlują "dopalaczami". Liczby są szokujące!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.gloswielkopolski.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Przedstawione fakty są jak zwykle tak zaskakujące, że trudno się do nich spokojnie odnieść. Doprawdy, proszę państwa, któż mógł przewidzieć taki stan rzeczy...Podajemy się do dymisji.

Odsłony

317

Przedstawiamy bilans tegorocznej walki sanepidu z przedsiębiorcami, którzy handlują "dopalaczami". Liczby są szokujące!

Od stycznia do końca kwietnia w całym województwie do szpitala trafiło 255 osób po "dopalaczach" (w całym zeszłym roku "tylko" 170) i zarekwirowano około 4000 opakowań z "dopalaczami" (w tym około 3000 w Poznaniu podczas majowych kontroli). Na firmy, które nielegalnymi substancjami nałożono kary w wysokości 1,2 mln zł (w 2014 roku - 1,3 miliona złotych). Ci, którzy handlują "dopalaczami" zapłacili jednak...

0 złotych kar.

- Ze względu na rosnący problem i to, że administracyjne sposoby dochodzenia sprawiedliwości nie działają, zdecydowałem, że podpiszę zgłoszenie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby, które prowadzą kilka firm działających w Wielkopolsce - mówi "Głosowi Wielkopolskiemu" Andrzej Trybusz, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu. Dokument w piątek leżał jeszcze na biurku dyrektora. W przyszłym tygodniu ma trafić do prokuratury.

Jak przyznaje Andrzej Try-busz, prokuratura powinna spra-wdzić czy w przypadku osób, które prowadzą taką działalność nie można mówić o "sprowadzenia niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia". Dyrektor przyznaje, że zdecydował się tak podjęcie takich kroków, bo do tej pory "przedsiębiorcy" skutecznie unikali kary. Na pytanie jak, odpowiada: - Odwlekali konieczność zapłacenia kar wysyłając skargi do sądu. W tym czasie sprzedawali "dopalacze". Kiedy sąd nie przyznał im racji, to "przedsiębiorcy" zakładali nowe firmy. Często różniące się tylko jedną literką w nazwie. Jeśli okaże się, że odpowiedzialni za sprzedaż są winni, mogą spędzić w więzieniu osiem lat. W tym roku w Poznaniu udało się zamknąć dwa punkty, które handlowały "dopalaczami".

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • bieluń
  • DXM
  • Grzyby
  • LSD
  • Marihuana
  • MDMA
  • Retrospekcja

"Uszy"

Marzę o czapce w kształcie króliczych uszu. Kupuje się ją w "Sklepie z Czapkami w Kształcie Króliczych Uszu".Sam sklep ma kształt czapki w kształcie króliczych uszu.W "Sklepie z Czapkami w Kształcie Króliczych Uszu" siedzi za ladą szczupły,dziwny chłop w białej koszuli,okularkach i czapce w kształcie króliczych uszu. Za nim wiszą czapki w kształcie króliczych uszu.Do sklepu wchodzą ludzie w czapkach w kształcie psich uszu. Wychodzą w czapkach w kształcie króliczych uszu. Czapki w kształcie psich uszu były modne w tamtym sezonie..

  • 2C-I



doświadczenie: tak


set&setting: jak na okoliczność pierwszej komunii co najmniej




  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Set: pozytywny, zasłużyłem na ten trip. Setting: nieduże dwupokojowe mieszkanie, większość tripa w łazience. Timing: połowa 2011.

Jest czwarta po południu. Na biurku w małym woreczku leży pół grama metoksetaminy z dobrego źródła,  czystości, jak twierdzą, 99.2%. O tym, że będzie okazja pierwszy raz popróbować tego specyfiku wiedziałem od dwóch miesięcy. Żona z małą przez tydzień u rodziny, rzadko zdarzająca się okazja na odrobinę psychonautycznej eksploracji. Wątki metoksetaminowe na HR, bluelight i drugs-forum rozczytane, dawki oszacowane, efekty w teorii poznane. Plan taki, żeby zacząć od 30-35mg, żeby upewnić się, że ogarniam efekty. Mając sporo doświadczenia z DXM, zakładam że to będzie lajcik.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Godzina 1:00 w nocy. Kolega pisze do mnie, czy chcę zapalić jointa, a jeśli tak, to może do mnie wpaść ze znajomym. Odpisuję, że chętnie, i wkrótce stoimy we trzech na balkonie i palimy. Po kilku minutach jesteśmy pod koniec blanta, ja prawie nic nie czuję, mówię im "jakiś słabe to zioło". W odpowiedzi słyszę "nie jest złe, może trochę poczekaj". Dochodzimy do końcówki, bierzemy po ostatnim buchu i nagle zaczynam czuć silne pragnienie i mdłości.