Dopalacze wróciły do Poznania. Sklep zamknięto, a sprzedaż trwa

W Poznaniu przy ul. Strzeleckiej zamknięto kolejny sklep podejrzany o handel dopalaczami. W tym roku do szpitali trafia mniej osób po zatruciach substancjami psychoaktywnymi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Głos Wielkopolski
Marta Żbikowska

Komentarz [H]yperreala: 
"Mniej osób po zatruciach różnymi substancjami psychoaktywnymi trafia do poznańskich szpitali." - spokojnie, wcześniej czy później przyjdzie kolejna delegalizacja, wtedy wskaźniki znów zostaną podkręcone.

Odsłony

249

Poznańska policja i powiatowy inspektorat sanitarny otrzymali informacje o podejrzanym sklepie, który został otwarty przy ulicy Strzeleckiej w Poznaniu.

13 lipca funkcjonariusze z inspektorami próbowali dostać się do środka. Okazało się, że do sklepu wpuszczani są tylko specjalni klienci, których obsługa podgląda za pomocą kamer. Sforsowanie drzwi nie było łatwe. Sklep okazał się być prawdziwą twierdzą.

Po kilku godzinach udało się ją zdobyć. Z pomocą przyszedł ślusarz. W środku okazało się, że właścicielem sklepu jest znany funkcjonariuszom policji i inspektorom sanitarnym właściciel innego sklepu z dopalaczami, który na początku roku funkcjonował przy ulicy Niegolewskich w Poznaniu. Przybytek ten po wielu próbach został definitywnie zamknięty pod koniec kwietnia tego roku. W sklepie przy Strzeleckiej policjanci zastali tę samą osobę, która pracowała również przy ulicy Niegolewskich.

- Udzieliliśmy asysty pracownikom Inspekcji Sanitarnej, którzy kontrolowali lokal przy ulicy Strzeleckiej w Poznaniu. Było to spowodowane sygnałami, które otrzymywała policja oraz inspekcja sanitarna, że w tym lokalu może dochodzić do sprzedaży substancji zabronionych, czyli dopalaczy - tłumaczy Piotr Garstka z zespołu prasowego KWP w Poznaniu.

Sytuacja związana ze sprzedażą tak zwanych dopalaczy jest cały czas monitorowana. Każdy sygnał i informacja jest dokładnie sprawdzana i analizowana.

- Kiedy wreszcie udało nam się wejść do sklepu, zabezpieczyliśmy 50 podejrzanych opakowań, które przekazaliśmy do laboratorium - mówi Cyryla Staszewska, rzecznik Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu. - Prowadzący sklep mieli dużo czasu, żeby ukryć lub ewentualnie zniszczyć swój towar. Na wyniki badania próbek, które zabezpieczyliśmy w kontrolowanym sklepie będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Policja przyznaje, że w tym roku podczas wakacji problem z dopalaczami jest mniejszy niż w latach ubiegłych.

- Mamy mniej zgłoszeń, mniej zatrzymań niż rok temu - mówi Maciej Święcichowski z biura prasowego wielkopolskiej policji.

Mniej osób po zatruciach różnymi substancjami psychoaktywnymi trafia do poznańskich szpitali. W ubiegłym roku, w czasie wakacji, takich pacjentów było kilkuset.

- Sytuacja się trochę uspokoiła. Od początku wakacji mieliśmy około piętnastu przypadków zatrucia dopalaczami - mówi Eryk Matuszkiewicz z oddziału toksykologii Szpitala im. Franciszka Raszei w Poznaniu. - To zdecydowanie mniej niż w poprzednich latach.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • MDMA
  • Tripraport

Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment - w imię nauki! Bo jakże by inaczej...

"Czerwony jak burak, rozpalony jak piec, suchy jak pieprz, ślepy jak nietoperz, niespokojny jak tygrys w klatce"


Jesień 2006

Set & Setting:

Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment -  w imię nauki! Bo jakże by inaczej...

  • Marihuana

Rodzaj substancji: Cannabis




Doświadczenie:kilka razy SD,LSA no i mj - jak widac raczej skromnie.




Set & setting:Mój pokój + 2 kumple + komputer + film.Wieczór.




  • DXM
  • Fluoksetyna
  • Marihuana
  • Tripraport

Zajarany nowym doświadczeniem

Szedłem na imprezę z kolegą, po drodze uznaliśmy, że weźmiemy DXM.

To był kolegi pierwszy raz z DXM, mój jakoś dziesiąty, ale nigdy z niczym tego nie mieszałem.

T+0

zarzuciłem 180mg, kolega 120mg

T+30

Odczuwalne pierwsze efekty, zwiększona pewność siebie, zero lęku, spotkałem się z innymi uczestnikami imprezy, normalnie bym się albo nie odzywał za bardzo, albo się jąkał, a tym razem normalnie mi się rozmawiało

T+60