Dopalacze wróciły do Poznania. Sklep zamknięto, a sprzedaż trwa

W Poznaniu przy ul. Strzeleckiej zamknięto kolejny sklep podejrzany o handel dopalaczami. W tym roku do szpitali trafia mniej osób po zatruciach substancjami psychoaktywnymi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Głos Wielkopolski
Marta Żbikowska

Komentarz [H]yperreala: 
"Mniej osób po zatruciach różnymi substancjami psychoaktywnymi trafia do poznańskich szpitali." - spokojnie, wcześniej czy później przyjdzie kolejna delegalizacja, wtedy wskaźniki znów zostaną podkręcone.

Odsłony

247

Poznańska policja i powiatowy inspektorat sanitarny otrzymali informacje o podejrzanym sklepie, który został otwarty przy ulicy Strzeleckiej w Poznaniu.

13 lipca funkcjonariusze z inspektorami próbowali dostać się do środka. Okazało się, że do sklepu wpuszczani są tylko specjalni klienci, których obsługa podgląda za pomocą kamer. Sforsowanie drzwi nie było łatwe. Sklep okazał się być prawdziwą twierdzą.

Po kilku godzinach udało się ją zdobyć. Z pomocą przyszedł ślusarz. W środku okazało się, że właścicielem sklepu jest znany funkcjonariuszom policji i inspektorom sanitarnym właściciel innego sklepu z dopalaczami, który na początku roku funkcjonował przy ulicy Niegolewskich w Poznaniu. Przybytek ten po wielu próbach został definitywnie zamknięty pod koniec kwietnia tego roku. W sklepie przy Strzeleckiej policjanci zastali tę samą osobę, która pracowała również przy ulicy Niegolewskich.

- Udzieliliśmy asysty pracownikom Inspekcji Sanitarnej, którzy kontrolowali lokal przy ulicy Strzeleckiej w Poznaniu. Było to spowodowane sygnałami, które otrzymywała policja oraz inspekcja sanitarna, że w tym lokalu może dochodzić do sprzedaży substancji zabronionych, czyli dopalaczy - tłumaczy Piotr Garstka z zespołu prasowego KWP w Poznaniu.

Sytuacja związana ze sprzedażą tak zwanych dopalaczy jest cały czas monitorowana. Każdy sygnał i informacja jest dokładnie sprawdzana i analizowana.

- Kiedy wreszcie udało nam się wejść do sklepu, zabezpieczyliśmy 50 podejrzanych opakowań, które przekazaliśmy do laboratorium - mówi Cyryla Staszewska, rzecznik Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu. - Prowadzący sklep mieli dużo czasu, żeby ukryć lub ewentualnie zniszczyć swój towar. Na wyniki badania próbek, które zabezpieczyliśmy w kontrolowanym sklepie będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Policja przyznaje, że w tym roku podczas wakacji problem z dopalaczami jest mniejszy niż w latach ubiegłych.

- Mamy mniej zgłoszeń, mniej zatrzymań niż rok temu - mówi Maciej Święcichowski z biura prasowego wielkopolskiej policji.

Mniej osób po zatruciach różnymi substancjami psychoaktywnymi trafia do poznańskich szpitali. W ubiegłym roku, w czasie wakacji, takich pacjentów było kilkuset.

- Sytuacja się trochę uspokoiła. Od początku wakacji mieliśmy około piętnastu przypadków zatrucia dopalaczami - mówi Eryk Matuszkiewicz z oddziału toksykologii Szpitala im. Franciszka Raszei w Poznaniu. - To zdecydowanie mniej niż w poprzednich latach.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Lekkie podniecenie pierwszego spotkania z DXM, pogoda deszczowa, nikomu się nie chce ruszyć na ulice, zażycie pod pretekstem poprawy nastroju; zrobienia czegoś nowego. Sam w domu, ledwo co zainstalowany NeedForSpeedUnderground.

Miejsce akcji całego raportu: Dom + park

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie. Dobre samopoczucie. Wrażenie, że to będzie ciekawa noc. Dom: duży, zadbany...biały?

Wujek jednego z moich dobrych kolegów wyjechał i prosił go, żeby popilnował mieszkania przez 2 dni. 

 

To mogło oznaczać tylko jedno...

 

I na pewno nie chodziło o bezpiecznie pilnowane mieszkanie.

 

( Nie wiem, kiedy to było, ale dobrych kilka tygodni od tej pory. W zasadzie zapomniałem olbrzymią większość, już po przebudzeniu ( a także w trakcie :P ), więc chciałem sobie darować. Oczywiście, jednak zmieniłem zdanie i wszystko napisałem, ale dopiero dzisiaj. Rozmowy tak stworzone, żeby zachować ogólny klimat, który panował. )

 

  • 25C-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Pokój znajomego

Kilka dni temu siedząc u mojego znajomego (powiedzmy, że to będzie "Karol"), tak naprawdę nie wiedząc co zrobić z wolnym wieczorem ( była godz  ok 23.30) wiele nie namyslając się wzięliśmy kartonik.Jak się później okazało, tylko ja byłam w przekonaniu, że to zwykły spontaniczny trip... i pełna nieświadomości (jakie to okropne słowo!) zgodziłam się dosyć chętnie.

  • DOB
  • Metoksetamina
  • Miks

Poranek, na wakacjach u brata, który był w pracy do 17 tego dnia. Przyjechałem do niego dnia poprzedniego i piliśmy piwa, paliliśmy też MJ a ja byłem dodatkowo wspomagany przez MXE na którym byłem w kilkudniowym ciągu. Kilka dni wcześniej szły różne fenylo, metkat, ur-144 i dużo DXMu więc już byłem w politoksykomańskim ciągu.

  Mimo wielu faz jest to mój pierwszy trip raport. Wcześniej zdawałem tylko gdzieś po forach zdawkowe informacje. No ale lepiej napisać porządną powieść dla potomnych i dla siebie...