REKLAMA




Warszawa: zlikwidowano fabrykę amfetaminy

Trzy osoby powiązane z tzw. grupą mokotowską zatrzymali policjanci z CBŚ. Mężczyźni uruchamiali fabrykę amfetaminy w okolicach Nowego Dworu Mazowieckiego.

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

789
Trzy osoby powiązane z tzw. grupą mokotowską zatrzymali policjanci z CBŚ. Mężczyźni uruchamiali fabrykę amfetaminy w okolicach Nowego Dworu Mazowieckiego. Jak poinformował rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski, policjanci wpadli na trop fabryki obserwując przemyt z Białorusi substancji do produkcji narkotyku - BMK. - Wczoraj przed północą na terenie zabudowań gospodarczych, niedaleko Nowego Dworu Mazowieckiego zatrzymali trzech mężczyzn. Tuż przed akcją policji zdołali oni uruchomić dwie z 10 planowanych linii produkcyjnych amfetaminy i wyprodukować osiem litrów płynnego narkotyku - zaznaczył rzecznik. Na miejscu policjanci zabezpieczyli też 25 litrów BMK. W akcji brali udział także policyjni antyterroryści. Sprawa jest rozwojowa, policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Z ich dotychczasowych ustaleń wynika, że narkotyk produkowany miał być dla gangu mokotowskiego i rozprowadzany na terenie całej Polski. Grupa mokotowska była przez policję określana jako jedna z najniebezpieczniejszych w Polsce, specjalizowała się w napadach na tiry, handlu bronią i narkotykami (także na skalę międzynarodową), praniu brudnych pieniędzy. Jej rozbicie zaczęło się pod koniec 2005 r., gdy CBŚ zatrzymało 17 jej członków. Wcześniej w 2004 r. "wpadł" szef starego "mokotowa" Andrzejem H., ps. Korek. Został on aresztowany przez gdański sąd pod zarzutem przemytu 325 kg kokainy z Ameryki Południowej do Gdyni w 2003 r. Grupa "Korka" systematycznie zawłaszczała strefy wpływów po "grupie pruszkowskiej", wyrastając na najgroźniejszą w kraju. Gang zajmował się narkobiznesem, a zbrojne ramię grupy czerpało zyski ze ściągania haraczy i uprowadzeń.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

VK (niezweryfikowany)
Nareszcie jakiś normalny news a nie wypociny naćpanego Artura
proch (niezweryfikowany)
<b>Koka</b>, 18. Październik 2008 :D
czytelnik (niezweryfikowany)
prawda
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Marihuana
  • Tripraport

Impreza Psycho-Infinity z Aired, Greenboyem, Pokutnicą i kolegą, którego imienia nie znam. Byłem trochę zmęczony, ale o pozytywnym nastroju.

Trip raport z 2C-P.

  • Kodeina
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Wszystko poztywne, żadnych negatywnych czynników

                                                       Biwak

                Był rok 2013, wrzesień, byliśmy po dwóch miesiącach wakacji i nie mieliśmy co ze sobą

zrobić nadal czuliśmy wolność wakacji, jednak zaczynała się szkoła, dlatego chcieliśmy dobrze

zakończyć ten czas frywolnego życia. I tak wpadliśmy na pomysł żeby wziąć coś dobrego i

mocnego...

 

                  Propozycja na karton wyszła bardzo sytuacyjnie, ponieważ znajomy O. wracał właśnie z

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Miks
  • Pseudoefedryna

Późny wieczór przy komputerze, psychodeliczny nastrój i oczekiwanie na pobudzenie.

Nie zachęcam do powtarzania mojego czynu. Wręcz przeciwnie, odradzam, to może się naprawdę źle skończyć.

 

 

 

O godzinie 18 przyjąłem DXM z Pseudoefedryną, o 20 przyjąłem THC.

Pierwsze efekty nadeszły szybko, tuż po spaleniu (tj. o godzinie 20:15) poczułem lekkie pobudzenie i chęć do słuchania muzyki. Czas mijał strasznie wolno, wydawało mi się że mijają godziny i niedługo będzie rano, lecz w rzeczywistości była 20:30.

 

Godzina 20:45.

  • Marihuana

To co przezylem dzis na miescie to totalna porazka. Tak nie przejaralem juz dawno. Zapalilem dzis po szkolce standardowo poloweczke na czterech. Byl spoxik klimat. Gdzies tak okolo 19.30 zdecydowalem sie na powrot do domu. Wysiadlem w centrum miasta przesiadajac sie na inny autobusik. Siedzac na murku pod sadem zaczalem sobie wkrecac, ze czuje sie coraz gorzej. W sumie to nie wiem, czy o byl tylko wkreciol, czy prawda.... w kazdym razie czulem sie coraz gorzej. Ostro napierdalal mnie brzuch. W pewnym momencie poczulem, ze to juz nie zarty i czuje sie na parwde fatalnie.