Warszawa: Biuro amerykańskiej agencji antynarkotykowej DEA

Od dziś przy amerykańskiej ambasadzie w Warszawie zaczęło działać biuro amerykańskiej agencji antynarkotykowej DEA - poinformował p.o. rzecznika prasowego ambasady Chase Beamer.

lotos

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

2256
Od dziś przy amerykańskiej ambasadzie w Warszawie zaczęło działać biuro amerykańskiej agencji antynarkotykowej DEA - poinformował p.o. rzecznika prasowego ambasady Chase Beamer. Jak wyjaśnił, w biurze pracować będzie dwóch agentów specjalnych (przyjechali już do Polski) i pracownik administracyjny - sekretarka. Dane funkcjonariuszy, pracujących w Polsce będą tajne. Warszawskie biuro DEA będzie współpracowało z polską policją - m.in. Centralnym Biurem Śledczym i prokuraturami w zwalczaniu gangów zajmujących się produkcją, przemytem i sprzedażą narkotyków. "Cieszymy się z otwarcia biura przy naszej ambasadzie w Warszawie. Oznacza to bowiem, że współpraca z polskimi władzami układa nam się doskonale" - podkreślił Beamer. Jak dodał, funkcjonariusze DEA będą też wspomagać polską policję informacjami z amerykańskich baz danych. Biura agencji działają w wielu europejskich stolicach. Pracownikom DEA nie wolno zatrzymywać bez zgody miejscowych władz osób podejrzewanych np. o udział w gangu przemycającym narkotyki, mogą jednak pozyskiwać informacje i uczestniczyć w przeciwdziałaniu tego typu przestępczości. Mogą też wspomagać służby danego kraju swoim doświadczeniem, wiedzą i technicznymi rozwiązaniami - oferując np. przewożenie próbek przejętych narkotyków do amerykańskich laboratoriów. Już w lipcu komendant główny policji Marek Bieńkowski powiedział PAP, że "bardzo cieszy się, iż biuro DEA powstaje w Warszawie". Dodał, że polscy i amerykańscy funkcjonariusze będą współpracować przy rozbijaniu grup przestępczych, organizujących przez Polskę szlaki przerzutowe narkotyków. Ich wspólnym celem mają być też - jak zaznaczył szef policji - grupy, przez których działalność Polska staje się krajem docelowym dla niebezpiecznych narkotyków, m.in. kokainy i heroiny, i zagłębiem amfetaminy, trafiającej do Skandynawii i krajów Europy Zachodniej. Otwarcie biura DEA w Warszawie ma też związek z tym, że coraz więcej narkotyków przerzucanych przez Polskę trafia również do Ameryki.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

conradino (niezweryfikowany)
w podobno suwerennym kraju mamy obcych agentów :)))) niedługo stany zjednoczone będą nam przysyłac swoich polityków wzorem działań w ameryce południowej i na bliskim wschodzie :P
Zajawki z NeuroGroove
  • GBL (gamma-Butyrolakton)

HBW (LSA) + GBL + Szałwia

Dawka: 5 nasion, 2 + 1,5 ml, 0,2 ekstraktu x5 + 0,7g suszu

Waga: 63 kg

Doświadczenie: Moje: GBL - dużo razy, LSA - kilka razy, Szałwia - dużo razy; Koleżanki: GBL - trzeci raz.


  • Efedryna
  • Melatonina
  • Miks
  • Tytoń

Pozytywne nastawienie, 3 osoby oczekujące kopnięcia i nowych doznań ;)

Powiedziony nudą i chęcią spróbowania czegoś nowego udałem się do apteki po Pseudoeferynę, zawartą w leku Modafen. Ale zacznijmy od początku.

Wybór odpowiedniego specyfiku zajął nam sporo czasu i przyprawił mnie o ból mojej przećpanej głowy. Wybór padł jednak na pseudoefedrynę, która podobno miała być stymualntem, co nam (niestety) musiało wystarczyć. Postanowiliśmy zakup 1 pudełka modafenu na łeb, czyli 12 tabsów, 30 mg efedryny każda.

  • LSD-25
  • Użycie medyczne

W sumie na żywioł, noc, pokój i podwórko

Tytułem wstępu:

Nie mam pewności czy zażyta przeze mnie substancja to LSD-25, ponieważ przebieg tripu był nietypowy.

Był to drugi znaczek zakupiony od tego samego dostawcy z marketu na TORze. Za pierwszym razem miesiąc wcześniej nie zadziałało w ogóle.

Celem zażycia była terapia szokowa - pobudzenie niedziałających prawidłowo obszarów mózgu - oraz w miarę możliwości osiagnięcie tych wszystkich rzeczy, które zabrała mi choroba.

  • Grzyby halucynogenne

Mój pierwszy kontakt z grzybami halucynogennymi miał miejsce dość spontanicznie. Już od pewnego czasu chciałem się z nimi spotkać, ale jakoś niespecjalnie czyniłem w tym kierunku starania... Stwierdziłem, że `jak przyjdzie, to będzie`. Dla jasności chciałbym jeszcze tylko dodać, że jestem zwolennikiem jedynie naturalnych środków zmieniających świadomość.