REKLAMA




Warszawa: Biuro amerykańskiej agencji antynarkotykowej DEA

Od dziś przy amerykańskiej ambasadzie w Warszawie zaczęło działać biuro amerykańskiej agencji antynarkotykowej DEA - poinformował p.o. rzecznika prasowego ambasady Chase Beamer.

lotos

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

2255
Od dziś przy amerykańskiej ambasadzie w Warszawie zaczęło działać biuro amerykańskiej agencji antynarkotykowej DEA - poinformował p.o. rzecznika prasowego ambasady Chase Beamer. Jak wyjaśnił, w biurze pracować będzie dwóch agentów specjalnych (przyjechali już do Polski) i pracownik administracyjny - sekretarka. Dane funkcjonariuszy, pracujących w Polsce będą tajne. Warszawskie biuro DEA będzie współpracowało z polską policją - m.in. Centralnym Biurem Śledczym i prokuraturami w zwalczaniu gangów zajmujących się produkcją, przemytem i sprzedażą narkotyków. "Cieszymy się z otwarcia biura przy naszej ambasadzie w Warszawie. Oznacza to bowiem, że współpraca z polskimi władzami układa nam się doskonale" - podkreślił Beamer. Jak dodał, funkcjonariusze DEA będą też wspomagać polską policję informacjami z amerykańskich baz danych. Biura agencji działają w wielu europejskich stolicach. Pracownikom DEA nie wolno zatrzymywać bez zgody miejscowych władz osób podejrzewanych np. o udział w gangu przemycającym narkotyki, mogą jednak pozyskiwać informacje i uczestniczyć w przeciwdziałaniu tego typu przestępczości. Mogą też wspomagać służby danego kraju swoim doświadczeniem, wiedzą i technicznymi rozwiązaniami - oferując np. przewożenie próbek przejętych narkotyków do amerykańskich laboratoriów. Już w lipcu komendant główny policji Marek Bieńkowski powiedział PAP, że "bardzo cieszy się, iż biuro DEA powstaje w Warszawie". Dodał, że polscy i amerykańscy funkcjonariusze będą współpracować przy rozbijaniu grup przestępczych, organizujących przez Polskę szlaki przerzutowe narkotyków. Ich wspólnym celem mają być też - jak zaznaczył szef policji - grupy, przez których działalność Polska staje się krajem docelowym dla niebezpiecznych narkotyków, m.in. kokainy i heroiny, i zagłębiem amfetaminy, trafiającej do Skandynawii i krajów Europy Zachodniej. Otwarcie biura DEA w Warszawie ma też związek z tym, że coraz więcej narkotyków przerzucanych przez Polskę trafia również do Ameryki.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

conradino (niezweryfikowany)
w podobno suwerennym kraju mamy obcych agentów :)))) niedługo stany zjednoczone będą nam przysyłac swoich polityków wzorem działań w ameryce południowej i na bliskim wschodzie :P
Zajawki z NeuroGroove
  • Kokaina
  • Tripraport

Dom, chill.

Kokaina to prawdopodobnie najsłabszy narkotyk jaki znam, biorąc pod uwagę lot i cenę detaliczną - bardzo słabo sie to kalkuluje. O tyle ze jeszcze mam b.dobry kontakt i  czystośc jest zawsze wysoka, inaczej jest tostrata czasu, pieniedzy i zatok na bóg wie co tam jest w worze. Zejście potrafi być szmaciarskie, na sczescie nie trwa za długo.

  • Marihuana

Czex jak obiecalem tak tez przelewam namiastke moich doznan po

papierku marki Bart Simpson






Podzieliliśmy 2 kwadraciki na 4 rowne polowki. Delikatnie

pincetom i zyletką zeby go nie wytrzec. Na szczescie w sobote

wyszlo troche sloneczka i decyzja zapadla. ok 13.30 przyjelismy

po polowce w samochod i nad morze.Zostawilem zegarek w domu

chcialem sie zgubic w czasie i przestrzeni calkowicie. Do plazy

mam jakies 12 km. Dojechalismy do Uniescia k. Mielna. Brak

  • MDMA (Ecstasy)

hmmm ja jestem klijetka ktora uwielbia imprezki techniczne...no i jakby nie bylo na takich imprach drops idzie w ruch... pewnego razu udalam sie na mocno skrecona imprezke razem z moja najlepsza kumpelka ktora wlasnie wtedy namowilam na dropa...to byl jej 1 krażek w życiu...tylko miala najlepsza jazde nie mogla go polknac...bi niby jej sie zatrzymywal w przelyku..wiec G.

  • LSD-25

Wczoraj z Joruusem walnelismy po raz pierwszy kwacha. O kurwa, jakiego to mialo kopa :-))) Najpierw chacialo mi sie tanczyc, ale to po jakims czasie minelo. Pozniej mialem uczucie, jakby moje cialo rozpadalo sie na komorki, a potem na jeszcze mniejsze czesci. Nastepnie mialem wrazenie, ze znam wszystkie zagadki wszechswiata, ze wiem jak powstal swiat. Myslalem, ze jestem geniuszem, poznalem wszystkie tajemnice medycyny. I to bylo O.K. Gorzej zrobilo sie, kiedy zaczelismy wpieprzac paluszki. Kiedy je gryzlem, one zaczely zamieniac sie w trojwymiarowe figurki, ktorych nie moglem przelknac.

randomness