Warszawa: Biuro amerykańskiej agencji antynarkotykowej DEA

Od dziś przy amerykańskiej ambasadzie w Warszawie zaczęło działać biuro amerykańskiej agencji antynarkotykowej DEA - poinformował p.o. rzecznika prasowego ambasady Chase Beamer.

lotos

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

2278
Od dziś przy amerykańskiej ambasadzie w Warszawie zaczęło działać biuro amerykańskiej agencji antynarkotykowej DEA - poinformował p.o. rzecznika prasowego ambasady Chase Beamer. Jak wyjaśnił, w biurze pracować będzie dwóch agentów specjalnych (przyjechali już do Polski) i pracownik administracyjny - sekretarka. Dane funkcjonariuszy, pracujących w Polsce będą tajne. Warszawskie biuro DEA będzie współpracowało z polską policją - m.in. Centralnym Biurem Śledczym i prokuraturami w zwalczaniu gangów zajmujących się produkcją, przemytem i sprzedażą narkotyków. "Cieszymy się z otwarcia biura przy naszej ambasadzie w Warszawie. Oznacza to bowiem, że współpraca z polskimi władzami układa nam się doskonale" - podkreślił Beamer. Jak dodał, funkcjonariusze DEA będą też wspomagać polską policję informacjami z amerykańskich baz danych. Biura agencji działają w wielu europejskich stolicach. Pracownikom DEA nie wolno zatrzymywać bez zgody miejscowych władz osób podejrzewanych np. o udział w gangu przemycającym narkotyki, mogą jednak pozyskiwać informacje i uczestniczyć w przeciwdziałaniu tego typu przestępczości. Mogą też wspomagać służby danego kraju swoim doświadczeniem, wiedzą i technicznymi rozwiązaniami - oferując np. przewożenie próbek przejętych narkotyków do amerykańskich laboratoriów. Już w lipcu komendant główny policji Marek Bieńkowski powiedział PAP, że "bardzo cieszy się, iż biuro DEA powstaje w Warszawie". Dodał, że polscy i amerykańscy funkcjonariusze będą współpracować przy rozbijaniu grup przestępczych, organizujących przez Polskę szlaki przerzutowe narkotyków. Ich wspólnym celem mają być też - jak zaznaczył szef policji - grupy, przez których działalność Polska staje się krajem docelowym dla niebezpiecznych narkotyków, m.in. kokainy i heroiny, i zagłębiem amfetaminy, trafiającej do Skandynawii i krajów Europy Zachodniej. Otwarcie biura DEA w Warszawie ma też związek z tym, że coraz więcej narkotyków przerzucanych przez Polskę trafia również do Ameryki.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

conradino (niezweryfikowany)

w podobno suwerennym kraju mamy obcych agentów :)))) niedługo stany zjednoczone będą nam przysyłac swoich polityków wzorem działań w ameryce południowej i na bliskim wschodzie :P
Zajawki z NeuroGroove
  • Damiana
  • Kodeina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tytoń

dom, ogródek, na początku strach przed jakością ekstrakcji, potem coraz lepiej

Ekstrakcję zrobiłem z pomocą Boba oraz Psycho, którzy mi na gg sporo doradzili. Zimna woda>mokry ręcznik>szklanka i zaczynamy, skruszone tabletki wsypałem do ~80ml niemal lodowatej wody włożyłem jeszcze na 15 minut do lodówki, po czym zacząłem zabawę w młodego kodera Płyn wyszedł nawet nawet, wypity na pusty żołądek o 9:03.

  • Efedryna
  • Kofeina
  • Pozytywne przeżycie

Bylem przede wszystkim ciekaw, jak ten specyfik zadziała. Często chodzę kompletnie zmulony i szukałem jakiegoś remedium

Od dłuższego czasu chodziłem mocno zmulony. Zawdzięczam to zapewne siedzącemu trybowi życia typowego programisty, co na dodatek przyczyniło się do powolnego wzrostu wagi. Postanowiłem znaleźć coś, co spowoduje że będę bardziej zmotywowany, pobudzony, a przy tym sprawi że zacznę chudnąć. Wiem oczywiście o tabletkach Tussipect, ale są one obecnie na receptę i wolałem poszukać czegoś naturalnego. Na dodatek miało być to coś legalnego. Niemożliwe? Możliwe. Na dodatek efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania.

  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Lactuca virosa
  • Leonotis leonurus (wild dagga)
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Skoro nie miałem bada, odpowiednie.

Podtytułek Pierwszy:

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Popołudnie, idziemy z moją lubą do marketu zrobić zakupy na weekend. Proszę ją odrazu, żeby wstąpiła do apteki i kupiła za mnie Tantum Rosę ze względu na przeznaczenie tej substancji, wole żeby ona ją kupiła. Od tego momentu do końca tripa z częstotliwością mniej więcej raz na 2-3 h otrzymuję jakiś prześmieszny komentarz typu “Nie tędy droga, nie ten otwór” itp. Planuję zarzucić 2 saszetki, ale 3 biorę “na zaś”. Jak się okazało, nie było Tantum Rosa, ale zagraniczny zamiennik “Rosalgin”, bodajże z hiszpanii. Skład identyczny.