Przejechał deskorolką na czerwonym świetle z LSD w kieszeni

Około 19:40 policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego jechali na interwencję. Kiedy przejeżdżali ulicą Puławską tuż przed radiowozem, po przejeździe dla rowerzystów, przemknął mężczyzna na deskorolce.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

warszawawpigulce.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

373

Mokotowscy mundurowi zatrzymali 26-latka podejrzanego o posiadanie środków odurzających. Mężczyzna przejechał tuż przed radiowozem, w poprzek ulicy, odcinkiem dla rowerzystów w trakcie, kiedy sygnalizator emitował czerwone światło. W trakcie legitymowania i kontroli okazało się, że ma przy sobie narkotyki, za posiadanie których może zostać skazany nawet na 3 lata więzienia.

Około 19:40 policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego jechali na interwencję. Kiedy przejeżdżali ulicą Puławską tuż przed radiowozem, po przejeździe dla rowerzystów, przemknął mężczyzna na deskorolce. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale sygnalizator emitował właśnie światło czerwone.

Funkcjonariusze postanowili wylegitymować mężczyznę, który naruszył przepisy prawa o ruchu drogowym. W trakcie czynności przejawiał on zdenerwowanie, jakby chciał coś ukryć. Na pytanie, czy posiada przy sobie środki odurzające zaprzeczał. Jego zachowanie jednak dało policjantom podstawę do kontroli, w której trakcie okazało się, że ma przy sobie dwa znaczki nasiąknięte LSD. Badanie narkotesterem potwierdziło, że to właśnie ten narkotyk.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, zabezpieczone środki psychoaktywne do depozytu. Teraz czekają go zarzuty i rozprawa przed sądem, który może go skazać nawet na 3 lata pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Zerbon (niezweryfikowany)
Goblin kontratakuje
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

co: 0,5 litra Hills Absynthe na 3 osoby


doswiadczenie: doswiadczony :]


set&setting: nastawienie na popijawe i fajne przezycia





  • Inne


to bylo moje pierwsze starcie z opiatami (wczesniej jedynie zdazalo mi sie

lechtac receptory opioidowe Tramalem). do wydobytego z glebi kuchennej szafy

garnka wsypalem 0,5 kg maku, ktory dzien wczesniej zakupilem w Biedronce

(Mak "Bakaliowy", kl. I, op. 250g, cena: jedynie 1,69 zl/szt.). zalalem go

wrzatkiem (ok. 500ml) i wycisnalem don jedna cytryne sredniej wielkosci

(teoretycznie powinno sie do tego celu uzywac 3-4 cytryn, ale niestety na

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

Nastawienie początkowo mieszane, potem byłem chętny do wzięcia, trzy osoby w domku w środku lasu, w tle gra telewizor.

T+00:00
Biorę 3g grzyba (miało być 2g, ale dawkowanie na oko - nie polecam nikomu). Nastawienie mam wtedy bardzo pozytywne, liczę na dobrą zabawę. 

T+00:30
Zaczynają być widoczne pierwsze efekty, jest bardzo przyjemnie, pokój ozdiobiony światełkami świątecznymi zdaje się napełniać kolorami. Kolega, który patrzył przez drzwi wygląda jak ktoś będący w pudełku czekolady Nussbeisser (ta z okienkiem z orzechami). Pokój w którym się znajduję wydaje się zmieniać kształty, raz ściany są bliżej, a raz dalej.

  • Ayahuasca
  • Mimosa Hostilis
  • Pierwszy raz
  • Ruta stepowa

Nastawienie psychiczne dobre, aczkolwiek lekki strach przed spożyciem potężnej substancji. Otoczenie: podkrakowskie bezdroża, łąki i wzgórza.

<Trip-raport pochodzi z okolic roku 2000>

 

Prolog: 

Wszystko, co poniżej napisane, to jedynie maleńka cząstka tego, co udało mi się zapamiętać, a także ledwie muśnięcie tego, co zdołałem określić słowami, by sprostać wymogom komunikowalności.

Wywar AYAHUASCA, jaki przyrządziłem dla 3 osób ja, stary postindustrialny curandero, kilkanaście dni temu, składał się z 18 gramów ruty stepowej wymieszanej z 45 gramami mimosy. Składniki zostały zakupione w znanymi sprawdzonym sklepie szwajcarskim.