REKLAMA




Policjant postrzelił mężczyznę, który zaatakował go maczetą

Policjant z Centralnego Biura Śledczego postrzelił w nogę zatrzymywanego mężczyznę, gdy ten zaatakował go najprawdopobniej maczetą.

syncro

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1198
Policjant z Centralnego Biura Śledczego postrzelił w nogę zatrzymywanego mężczyznę, gdy ten zaatakował go najprawdopobniej maczetą. Do zdarzenia doszło we wtorek po południu na warszawskiej Woli. Jak poinformował PAP Krzysztof Hajdas z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji, policjanci z CBŚ ok. 17.30 chcieli zatrzymać mężczyznę zamieszanego w obrót narkotykami [a może i koszulkami z listkiem też - hr]. "Ponieważ nikt nie otwierał drzwi, wkroczyli do mieszkania. Zostali zaatakowani przez mężczyznę przedmiotem przypominający maczetę lub miecz samurajski" - relacjonował. Jeden z policjantów został - jak wstępnie ustalono - dwukrotnie ugodzony w klatkę piersiową. "Miał kamizelkę kuloodporną, która wytrzymała ciosy. W obroni własnej użył broni i postrzelił napastnika w nogę" - dodał Hajdas. Zatrzymywany mężczyzna został przewieziony do szpitala, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Funkcjonariusz jest pod opieką psychologów. "Wyjaśniamy wszystkie okoliczności tej sprawy" - podkreślił Hajdas.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

bleblelbe (niezweryfikowany)
Yakuza w Polsce ???
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

...cały czas w zamknięciu, w ogóle nie wychodząc z domu, a właściwie całkowicie na zewnątrz, zupełnie gdzie indziej, gdzieś daleko w przestrzeni, w absolutnie innym świecie, świecie, którego nie rozumiałam, nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem ...

  • Dimenhydrynat

Witam


Chcialem sie podzielic moim przezyciem wywolanym aviomarinem.


nazwa substancji: aviomarin


poziom doswiadczenia uzytkownika: pierwszy raz w takiej ilosci (wczesniej tylko przed podroza)




  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Nastawienie raczej pozytywne, ogromna ciekawość i chęć przeżycia czegoś nowego. Podmiejski las w chłodny, kwietniowy dzień.

 Obudziłem się rano, wiedząc, że wreszcie spróbuje tryptaminy która czeka w moim pokoju już od miesiąca. Wczoraj umówiłem się z kumplem (nazwijmy go Jaś), że widzimy się po południu na jego osiedlu i wyruszamy w tripa. Nie byłem pewien czy się nie rozmyśli, w ostatnim czasie był dość labilny. Tak czy siak, ja byłem zdecydowany nawet na samotną podróż ;)

 

T~18.00

randomness