REKLAMA




Impreza z dopalaczami. Dwóch mężczyzn w szpitalu

Dwóch nieprzytomnych mężczyzn trafiło do szpitala po zażyciu dopalaczy. Sprawą zajmują się policjanci z Ursynowa, którzy zabezpieczyli substancję w jednym z mieszkań. Zostanie przebadana w laboratorium kryminalistycznym.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN Warszawa

Grafika

Odsłony

298

Dwóch nieprzytomnych mężczyzn trafiło do szpitala po zażyciu dopalaczy. Sprawą zajmują się policjanci z Ursynowa, którzy zabezpieczyli substancję w jednym z mieszkań. Zostanie przebadana w laboratorium kryminalistycznym.

Jak podaje policja, do zdarzenia doszło w niedzielę. Mundurowi z Ursynowa zostali wezwani na ulicę Pileckiego, gdzie miała znajdować się osoba, która prawdopodobnie zażyła dopalacze. W chwili, gdy na miejscu pojawił się patrol policji, karetka pogotowia zabierała już nieprzytomnego 28-latka do szpitala.

Pogotowie wezwali znajomi pokrzywdzonego. Wcześniej razem imprezowali w jednym z mieszkań. "Kiedy policjanci weszli do środka zastali grupę osób, a na łóżku zauważyli kolejnego nieprzytomnego mężczyznę. Nie mogli nawiązać z 31-latkiem kontaktu, miał zasinione usta oraz problemy z oddychaniem. Funkcjonariusze natychmiast udzielili mu pomocy i ułożyli w bezpiecznej pozycji. Na miejsce zostało również wezwane pogotowie" - podaje Komenda Stołeczna Policji.

"Biała substancja" i sadzonki

W czasie przeszukania mieszkania policjanci znaleźli skrzynkę, wewnątrz której znajdowało się 27 torebek z białą substancją, kilkadziesiąt pustych i wagi elektroniczne. W lokalu były też dwie doniczki z sadzonkami marihuany. Zabezpieczone przez ursynowskich funkcjonariuszy środki trafią na badania do laboratorium kryminalistycznego.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

SokoleOko (niezweryfikowany)
Jak sie dobrze ktoś przyjrzy etykietkom to doczyta, ze to nie sa dopalacze a substancje nootropowe. Ale latwiej jest przypiąć wygodną łatkę Dopy
Zajawki z NeuroGroove
  • Heroina
  • Retrospekcja

Jestem lekarzem psychiatrą. Od wielu lat jestem uzależniony od morfiny i heroiny. Ten wstęp nie jest literacką prowokacją. To prawda.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywny, spokojny bez żadnych strachów i na luzie I NOGA W GIPSIE

Zaprosiłem mojego kumpla Bartka z rana do mnie żeby skonsumować kartony. wstaje 8.30 w chuj poddenerwowany, rutyna co rano i wgl, przychodzi o 9.20. Walim kartony na zdrowie i siadamy na kanapie. Żadnych efektów przez 30 min, przychodzi Krzysiu i pyta się czy cos czujemy, ale nic wyjątkowego może trochę znużenie. Przychodzi kolejny i ostatni trip sitter Dawid. Siedzimy chwile u mnie jeszcze chwile słuchamy muzyki i powoli zbieramy się do wyjścia. Biorę kule i powoli przeskakuje do wyjścia. Umawiam się z mamą ze wrócimy na obiad i w końcu na dworze.

  • Inne

Jakiś czas temu wpadło mi ręce 1g MXE. Czekałem dosyć długo, a w necie nie ma zbyt obszernych infaormacji na ten temat. Akcja ma się na domówce u znajomych w częściowej konspiracji, bo nie wszyscy muszą wiedzieć, leją się dobre trunki, gra muzyka jest luźno i przyjemnie. Dawek było kilka, po 30-100mg co na dodatek w połączeniu z alko było ewidentnym przedawkowaniem. Po ok 4 godzinach wyladowaliśmy z kumpelą na ulicy, dobijając się do wszystkich drzwi w zasięgu (była 2 w nocy!), potrafiąc wydobyć z siebie jedynie miarowe buczenie:D.

  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza

"Jesteśmy herosami!"

Ponownie.

Ja- ta iluzja. Iluzja. Iluzja. Po drugiej stronie wymiarowego lustra. Ja- piszę.

Szałwia Czarownika nie dostała swojej nazwy przez przypadek. Potrafi dać magię. I taka właśnie magia spływa na umysł z chwilą wypuszczenia bucha.

randomness