Uszkodzenie mózgu uwalnia od nałogu

Region w mózgu o niewielkiej powierzchni, zwany wyspą, ma wielki udział w naszym uzależnieniu od tytoniu. Uszkodzenie tej struktury może w pełni znieść zapotrzebowanie organizmu na palenie - odkryli naukowcy z USA, o czym informują w najnowszym "Science".

Alicja

Odsłony

2028
Region w mózgu o niewielkiej powierzchni, zwany wyspą, ma wielki udział w naszym uzależnieniu od tytoniu. Uszkodzenie tej struktury może w pełni znieść zapotrzebowanie organizmu na palenie - odkryli naukowcy z USA, o czym informują w najnowszym "Science". Uszkadzanie mózgu nie stanie się oczywiście drastyczną metodą terapii antynikotynowej. W przyszłości wyniki obserwacji osób z tym uszkodzeniem mogą jednak zainspirować jakiś rodzaj terapii, która pomogłaby palaczom uwolnić się od nałogu. Mogą też pomóc monitorować postęp ludzi uzależnionych, którzy korzystają z terapii dostępnych już obecnie. Wyspa (insula) jest to płat kory mózgu leżący w głębi bruzdy bocznej. Otrzymuje ona sygnały z innych części ciała. Uważa się, że pomaga je tłumaczyć na nasze subiektywne wrażenia. Badaniami związku uszkodzenia wyspy z uzależnieniem zajął się Nasir Naqvi z University of Iowa Carver College of Medicine w Mieście Iowa (USA) i jego amerykańscy współpracownicy. Jeden z ich pacjentów z uszkodzeniem mózgu palił po około 40 papierosów dziennie do momentu, gdy udar zniszczył w jego mózgu wyspę. Po udarze chory poinformował lekarzy, że jego organizm "zupełnie zapomniał o potrzebie palenia" i bez wysiłku rozstał się z nałogiem. Zainspirowani tym przypadkiem naukowcy przebadali 69 palaczy z uszkodzeniami mózgu. Dziewiętnaście spośród tych osób miało uszkodzenie mózgu obejmujące wyspę. Palenie rzuciło 13 z nich, z czego 12 - dokonało tego szybko i bez trudu - napisali badacze. Część pacjentów z innymi formami uszkodzenia mózgu także bez większego wysiłku przestała palić. Ogólnie jednak u pacjentów, którzy szybko rzucili nałóg, prawdopodobieństwo uszkodzenia wyspy było o wiele większe niż prawdopodobieństwo uszkodzenia innej struktury mózgu.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

tyrasta (niezweryfikowany)
To w która część mózgu mam sobie młotkiem uderzyć?
Anonim (niezweryfikowany)
w rdzeń.
Artur r. (niezweryfikowany)
to ciekawe, ze chca uszkadzac mozg, zeby pozbyc sie uzaleznienia od nikotyny, a jakos zaden koncern czy agencja rzadowa od 30-lat nie chce wylozyc pieniedzy na badania nad wprowadzeniem leku na wiekszosc uzaleznienie: http://www.ibogaine.org/ http://pl.wikipedia.org/wiki/Ibogaina dlaczego? heh: www.cures-not-wars.org/ibogaine/ wiecej w maju ;)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Urodziny kumpla w domku w górach

Jakiś czas temu jednym z moich marzeń zostało spróbowanie psychodelików. Z uwagi na mój wcześniejszy brak zainteresowania ich tematem moim jedynym źródłem informacji o nich, była propaganda, wmawiająca nam, że to zło, które cię zniszczy oraz obraz hipisów, którzy wyglądali tak jak sam nie chciałbym wyglądać, dlatego nie miałem o nich dobrej opinii i nigdy nie ciągnęło mnie, żeby ich spróbować. To wszystko zaczęło się jednak zmieniać, kiedy natrafiłem na fragmenty podcastów gościa o imieniu Joe Rogan. Jest to komentator w największej organizacji MMA na świecie.

  • LSD-25
  • Marihuana

Pozytywne nastawienie, plaża w Płocku, festiwal muzyki elektronicznej, ulice Płocka

Płock, a przynajmniej jego stare miasto, robi naprawdę dobre wrażenie, tym bardziej że już pół godziny po zameldowaniu się w hotelu, przy kuflu „ciemnego miodowego” z mikrobrowaru Tumskiego nieznajomi-znajomi, którzy użyczyli nam miejsca przy swoim stoliku zaproponowali, że podzielą się swoją kokainą. I jak tu nie powtórzyć oklepanego frazesu, że „muzyka łagodzi obyczaje” oraz „festiwalowa atmosfera udzieliła się wszystkim, sprawiając że stają się lepszymi ludźmi”? (Pątnik na pielgrzymce do Częstochowy na pewno nie darowałby Wam swojej kokainy, prędzej ukradłby Waszą!)

  • Dekstrometorfan

Wiek: 17 i pół roku (sierpień 2008r.)

Doświadczenie: fajki (rzucone - moja duma), alco kilkadziesiąt, może koło setki razy, THC kilkadziesiąt razy, efedryna 3 razy, gałka muszkatołowa 3 razy, DXM 5 razy, fuka raz (i nie podziałała), raz gaz

Dawka: 1500mg DXM na 60kg masy ciała, czyli 25 mg/kg. Podane w ciągu 15 (?!) minut - wnioskując z archiwum gg.

S'n'S: Wszystko, co trzeba, pisze w raporcie. A reszta? A co za różnica...



Otworzyłem oczy i starałem się utrzymać otwarte, jak najdłużej. Poczułem senność... Armia Dextera w coraz większych ilościach się uaktywniała. Zbuntowałem się i to był mój błąd. Zacząłem go drażnić, nabijać się z niego. Nabrałem pewności, że nic złego się nie stanie. Zamknąłem oczy i czekałem. Łóżko zaczęło dryfować po pokoju, więc otwarłem oczy, ale nie przestało od razu, jak to zwykle bywało.

  • AM-2201
  • Bad trip
  • Odrzucone TR

Jechałam z X , on to pali nałogowo i spytał się czy palę z nim, ja na to że czemu nie i że tak chcę , a on że maks 2 buchy a ja pomyślałam że co to 2 buchy , tak więc ... miejsce: miasto, przystanek, dużo ludzi

Zaczynamy ...

Jako, że X skręcił jointa i rozpalił, byłam już mega podjarana i chciałam zobaczyć jak to będzie ... biorę 1 bucha słabego i zaraz drugiego. Czuję, że coś dzieje się w środku mnie patrzę na X i widzę jak pali a zaraz podaje mi ..  pomyślałam skoro daje czemu nie... wzięłam kolejne 2 i tutaj już poczułam coś nie tak ... próbowałam odwrócić uwagę od mojego stanu i skapiałam uwage na wszystkim dookoła.. X dopalił i ruszyliśmy (wszystko działo się na przystanku).