Uszkodzenie mózgu uwalnia od nałogu

Region w mózgu o niewielkiej powierzchni, zwany wyspą, ma wielki udział w naszym uzależnieniu od tytoniu. Uszkodzenie tej struktury może w pełni znieść zapotrzebowanie organizmu na palenie - odkryli naukowcy z USA, o czym informują w najnowszym "Science".

Alicja

Odsłony

2048
Region w mózgu o niewielkiej powierzchni, zwany wyspą, ma wielki udział w naszym uzależnieniu od tytoniu. Uszkodzenie tej struktury może w pełni znieść zapotrzebowanie organizmu na palenie - odkryli naukowcy z USA, o czym informują w najnowszym "Science". Uszkadzanie mózgu nie stanie się oczywiście drastyczną metodą terapii antynikotynowej. W przyszłości wyniki obserwacji osób z tym uszkodzeniem mogą jednak zainspirować jakiś rodzaj terapii, która pomogłaby palaczom uwolnić się od nałogu. Mogą też pomóc monitorować postęp ludzi uzależnionych, którzy korzystają z terapii dostępnych już obecnie. Wyspa (insula) jest to płat kory mózgu leżący w głębi bruzdy bocznej. Otrzymuje ona sygnały z innych części ciała. Uważa się, że pomaga je tłumaczyć na nasze subiektywne wrażenia. Badaniami związku uszkodzenia wyspy z uzależnieniem zajął się Nasir Naqvi z University of Iowa Carver College of Medicine w Mieście Iowa (USA) i jego amerykańscy współpracownicy. Jeden z ich pacjentów z uszkodzeniem mózgu palił po około 40 papierosów dziennie do momentu, gdy udar zniszczył w jego mózgu wyspę. Po udarze chory poinformował lekarzy, że jego organizm "zupełnie zapomniał o potrzebie palenia" i bez wysiłku rozstał się z nałogiem. Zainspirowani tym przypadkiem naukowcy przebadali 69 palaczy z uszkodzeniami mózgu. Dziewiętnaście spośród tych osób miało uszkodzenie mózgu obejmujące wyspę. Palenie rzuciło 13 z nich, z czego 12 - dokonało tego szybko i bez trudu - napisali badacze. Część pacjentów z innymi formami uszkodzenia mózgu także bez większego wysiłku przestała palić. Ogólnie jednak u pacjentów, którzy szybko rzucili nałóg, prawdopodobieństwo uszkodzenia wyspy było o wiele większe niż prawdopodobieństwo uszkodzenia innej struktury mózgu.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

tyrasta (niezweryfikowany)

To w która część mózgu mam sobie młotkiem uderzyć?
Anonim (niezweryfikowany)

w rdzeń.
Artur r. (niezweryfikowany)

to ciekawe, ze chca uszkadzac mozg, zeby pozbyc sie uzaleznienia od nikotyny, a jakos zaden koncern czy agencja rzadowa od 30-lat nie chce wylozyc pieniedzy na badania nad wprowadzeniem leku na wiekszosc uzaleznienie: http://www.ibogaine.org/ http://pl.wikipedia.org/wiki/Ibogaina dlaczego? heh: www.cures-not-wars.org/ibogaine/ wiecej w maju ;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Benzydamina
  • Odrzucone TR

oczekiwania : miłe halucynacje otoczenie : w domu,z bratem i mamą nastrój : neutralny

Na samym początku chcę ostrzec ludzi słabych psychicznie, aby nie próbowali tego specyfiku , bo może Wam się w baniach poprzewracać ,ale zacznę od początku.
Nigdy nie próbowałam żadnych środków halucynogennych ,nie miałam do nich dostępu, jednak bardzo chciałam zobaczyć "jak to jest".
Poczytałam trochę w necie o "Tantum Rosa" i wydawało mi się, że coś takiego jest w apteczce ! I rzeczywiście było .

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Wynajęty domek na zielonym zadupiu, nastawienie 110% pozytywne

 

Uczestnicy – M (poznany na Ozorze), P (dziewczyna M, same story), L (kumpel P i M), E (z którym już swoje wyćpałem :D). No i ja.

 

  • Dekstrometorfan
  • Oksybutynina

Set & Setting: maj roku 2010, dobry humor, ciekawość przed nieznanym, wolny dom kumpla.

Dawkowanie: we trójke każdy po 35mg oksybutyniny (7 tabsów Ditropanu) oraz 20 acodin'u (później).

Wiek i doświadczenie: 17 lat, alkohol etylowy, dekstrometorfan, thc, benzydamina, dimenhydrynat, mirystycyna, mieszanki ziół (dopy).

Opis trip’u:

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywny nastrój i lekkie rozkojarzenie towarzyszące niedługo po przebudzeniu ze snu.

6: 50 Początek spalenia

9: 31 Koniec

Zacznę od tego, że było to pierwsze głębsze przeżycie, jakiego doznałem łącząc sie z tą Świętą Rośliną po 4-roletniej całkowitej abstynencji wymuszonej przez otoczenie. Warto nadmienić fakt, że nigdy nie potrzebowałem wiele, aby było odczuwalnie. Błogosławieństwo i klątwa jednocześnie.

WJ – Wyższa Jaźń

Przebudziłem się.