REKLAMA




W trakcie leczenia alkoholizmu w mózgu rosną nowe neurony

W trakcie leczenia uzależnienia od alkoholu gwałtownie odrastają nowe komórki nerwowe w mózgu - informują badacze ze Stanów Zjednoczonych

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

9819

W trakcie leczenia uzależnienia od alkoholu gwałtownie odrastają nowe komórki nerwowe w mózgu - informują badacze ze Stanów Zjednoczonych na łamach pisma "Journal of Neuroscience".

Zdaniem autorów, na tym zjawisku może się opierać częściowa poprawa zdolności intelektualnych, jak również wzrost objętości mózgu u osób leczonych z alkoholizmu.

Nadmiar alkoholu wpływa szkodliwie na strukturę i funkcje mózgu. "U alkoholików obserwuje się zmniejszenie objętości mózgu. Towarzyszą temu duże problemy z logicznym rozumowaniem, planowaniem działań czy zapamiętywaniem. Osoby uzależnione od alkoholu nie potrafią też wyciągać wniosków z negatywnych doświadczeń, czyli nie uczą się na błędach" - przypomina prowadzący badania dr Fulton T. Crews z University of North Carolina w Chapel Hill.

Wcześniejsze badania wykazały, że nadużywanie alkoholu hamuje powstawanie nowych komórek nerwowych w hipokampie - strukturze mózgu, która odpowiada za uczenie się i zapamiętywanie.

W najnowszych doświadczeniach na szczurach uzależnionych od alkoholu zespół Crewsa zaobserwował, że terapia odwykowa może z kolei pobudzać wzrost nowych neuronów w mózgu.

"Już po tygodniu abstynencji liczba nowo powstających komórek nerwowych wzrosła dwukrotnie. Jeszcze większy wzrost odnotowaliśmy po 4-5 tygodniach terapii odwykowej" - wyjaśnia Crews.

Pozostaje to w zgodzie z wcześniejszymi obserwacjami - wyniki obrazowania mózgu wskazują bowiem, że w czasie terapii odwykowej u pacjentów dochodzi do zmniejszania się komór mózgu, tj. przestrzeni wypełnionych płynem mózgowo-rdzeniowym. Może to oznaczać, że powiększa się objętość tkanki nerwowej.

Zdaniem Crewsa, wzrost nowych neuronów (tzw. procesy neurogenezy) może być odpowiedzialny za poprawę funkcji mózgu u osób leczących się z nałogu alkoholowego.

Badacz uważa, że pobudzanie procesów neurogenezy w mózgach pacjentów mogłoby pomóc im w powrocie do zdrowia. Jak przypomina, wzrost nowych komórek nerwowych można pobudzać lekami przeciwdepresyjnymi, jak również ćwiczeniami umysłowymi i fizycznymi.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

:D (niezweryfikowany)
ci z mensy to pewnie byłe alkoholiki
Traper (niezweryfikowany)
ci z mensy to pewnie byłe alkoholiki
ppp (niezweryfikowany)
zadne antydepresanty ...one bardzo rujnuja psychike..kto taki pomysl ma niech spada
bz (niezweryfikowany)
tylko szkoda, ze trzeba najpierw zostac alkoholikiem i zmarnowac sobie zycie.
mojeimielubpseudonim (niezweryfikowany)
Nic tylko zostać alkoholikiem a potem pójść na odwyk :)
wstydzęsięprzed... (niezweryfikowany)
ja tam lubię 50-100mg efedrynki zapić 100gram Polskiej Wiśniowej przed wykładami. A wy?
Anonim (niezweryfikowany)
To samo ma miejsce po odstawiniu amfetmainy... Wiem po sobie :P X) W sumie doszedłem do taich wniosków, że ukłąd nerwowy podczas zażywania dragów lub picia alkoholu jest poprostu niszczony, a wtedy... Organizm prubując zachować homeostaze zwieksza ilosć sobstancji odpowiedzialnych za regeneracje i wzrost, czy to układu nerwowego czy całego organizmu (mniejsza o to jakich) Efekt ten nie jest na tyle silny żeby powstrzymać niszczycielski wpływ dragów, ale utrzymuje się jakiś czas po odstawieniu. Czyli w okresie abstynencyjnym robimy się mądrzejsi :] A końcowy efekt zależny jest od wielu czynników takich jak typ substancji, czas zazywania, ine leki, a przedewszystkim predyspozycje genetyczne.
AK (niezweryfikowany)
zgadzam się z Tb całkowicie Mam podobnie ( 48 lat alkoholik nigdy dragi) Zaznaczę może, że alkohol regularnie (weekendy) zacząłem "dopiero" spożywać ok 25 roku życia. Inicjacja spożycia ( 1 alkohol) na własnych 18 urodzinach Od ok 7 lat jestem alkoholikiem. Byłem na 2 terapiach al wracałem do picia. Zauważyłem ostatnio coś niesamowitego u siebie. Zapicie 3-4 dni, detoks 3-4 dni i w ciągu 48-72 dzieją się następujące u mnie objawy. Mimo zmęczenia fizycznego i próby spania nie chce mi się "wyłączyć" mózg. w ciągu tych 3 dób pracuje na poziomie ok 200-300% szybszym, wydajniejszym, fantastyczne kojarzenie moich zagadnień zawodowych wraz z przypominaniem sobie potrzebnych mi elementów ze studiów. Inne odczucia znów śmieszą mnie komedie, emocje na poziomie wcześniej nie osiągalnym, asertywność 200%, bystrość wypowiedzi i riposty na naradach, aż sam nie wierzę jak siebie słyszę jestem tak analityczny skoncentrowany logiczny, że brak reszcie rozmówców argumentów dodając do tego podwyższoną asertywnością czuję się na prawdę FENOMENALNIE!!!!! Ten poziom bardzo długo trwa 2-3 miesiące. Potem następuje "wyciszenie" . I uwierzcie mi, że będąc świadomym alkoholikiem zastanawiam się nad kolejnym zapiciem za jakiś czas. Wiem wiem, że mądralińscy terapeuci powiedzą " no facet alkoholik planuje kolejne napicie ( myślenie alkoholowe) " ni uja proszę Państwa Mam taki skok inteligencji, że to już na mnie działa jak narkotyk nowej generacji. Poczytałem poszperałem w różnych materiałach i co się okazało, że nas alkoholików ( jak i DNA) jest nieskończona kombinacja a branie wszystkich jedną miarką przez psychiatrów, terapeutów i innych szarlatanów jest nie na miejscu. Każdy z nas jest indywidualnym stworem o nieskończonej ilości kombinacji DA, enzymów i takie tam ..... O takiej mocy przeliczeniowej jaki jest nasz wspaniały organizm komputer nie powstanie NIGDY! Więc bractwo uzależnionych od różnej chemii głowa do góry i trochę wiary nasz Stwórca tak nas zakombinował, że w życiu nie odgadnie naszego kodu źródłowego ( mając na myśli nasz mózg system komórek,neuronów informacji i impulsów ) jakie wytwarza by się obronić przed unicestwieniem. To najdoskonalsza i najbardziej nie zbadana "rzecz" na świecie NASZ MÓZG!!!!! Ale ostrzegam młodą brać czym wcześniej weźmiesz dragi czy inne dziadostwo zmiany w mózgu będą nieodwracalne bo po prostu nie dacie tej wspaniałej "maszynie" na pełny niezakłócony rozwój aż do osiągnięcia jego dorosłości. Pozdrawiam Arek
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketony
  • Pierwszy raz

Dom, przeważnie samotność, nastawienie na produktywność. Ostrożne, badawcze podejście do substancji po poprzednich wtopach z innymi ketonami. Na zewnątrz raczej gorąco, ani wyściubić nosa. W środku znośnie, spokojnie, z pełnym zaopatrzeniem na takie eskapady.

 

Po przejedzeniu w sumie jakichś 15 g 4-cmc postanowiłem na dobre porzucić tę substancję, gdyż nie dawała mi większej produktywności i niszczyła wszystko czego się dotknęła w moim organizmie jak jasny sk*wysyn...

 

  • Amfetamina

Raport, który zaraz przeczytasz nie będzie raportem konkretnej jazdy. Będzie raczej zestawieniem ich wszystkich, czyli krótkim narko-rysem.



Może najpierw trochę o mnie. Chodzę do LO w niemałym mieście, jestem typem idealistki i romantyczki. Szkoła:: przeważnie bez problemów. Dom:: jak każdy inny, ale nie narzekam :). Mam wielu znajomych, jednak prawdziwych, zaufanych przyjaciół na palcach jednej ręki da się policzyć.

  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Piękna pogoda za oknem godzina 16:00 pusty dom, komputer, przygotowana ulubiona muzyka, wygodne łóżko. Humor pozytywny, całkiem spora ekscytacja i odrobina strachu. Ochota na przygodę, zaciekawienie i trochę zniecierpliwienia. Podniecony, pozytywnie nastawiony.

-T+0 – godzina 16:00,                 Nalewam wody do pakietu, rozmasowuje go, wstrząsam i wypijam. Po wypiciu zawartości wlewam jeszcze trochę wody, powtarzam czynność i wypijam. Czekam na to, co się stanie, jestem podniecony. Słyszałem opowieści kolegów o mega przeżyciach, ale słuchałem ich z dystansem, nie nastawiam się na nic. Co będzie to będzie. Idę do pokoju, kładę się na łóżku i odpalam papierosa. Czekam i słucham muzyki… -T+20 godzina 16:20
         Leżę na łóżku i wpatruje się w pokój, pojawiają się pierwsze efekty.