Sobota. 6 Stycznia 2001.
Czy powszechnie stosowane analogi GLP-1, a w szczególności należący do tej grupy leków semaglutyd mogą pomóc w leczeniu uzależnienia od alkoholu? Najnowsze badania sugerują że tak.
Czy powszechnie stosowane analogi GLP-1, a w szczególności należący do tej grupy leków semaglutyd mogą pomóc w leczeniu uzależnienia od alkoholu? Najnowsze badania sugerują że tak.
Amerykańscy naukowcy z Case Western Reserve University w Cleveland w stanie Ohio podają, że u otyłych osób mających problemy z nadużywaniem alkoholu (ang. alcohol use disorder), które przyjmowały semaglutyd w celu zrzucenia zbędnych kilogramów, ryzyko nawrotu zaburzeń związanych z nadmiernym spożyciem alkoholu w ciągu roku i później zmniejszyło się nawet o 56% w porównaniu z osobami, które tych leków nie stosowały.
– To bardzo obiecująca wiadomość, ponieważ być może dzięki tym badaniom poznamy nową metodę leczenia uzależnienia od alkoholu – powiedział główny badacz Rong Xu, profesor informatyki biomedycznej w szkole medycznej Case Western. Już badania z poprzednich lat sugerowały, że stosowanie agonistów GLP-1 może wpływać na ograniczenie spożywania alkoholu u osób uzależnionych. Leki te cieszą się już od kilku lat zainteresowaniem jako potencjalne substancje skuteczne w leczeniu uzależnień. Badania na gryzoniach i naczelnych innych niż ludzie wykazały zmniejszenie spożycia alkoholu i nadużywania narkotyków.
Zespół z Uniwersytetu Case Western wykazał już, że semaglutyd może mieć także inne, mniej spodziewane korzyści zdrowotne.
– W styczniu wykazaliśmy, że stosowanie semaglutydu wiąże się ze ograniczeniem myśli samobójczych. W marcu, że powiązane jest ze zmniejszeniem nowych diagnoz, jak i nawrotów zaburzeń związanych z nadużywaniem konopi indyjskich – zauważył Xu w uniwersyteckim komunikacie prasowym.
W najnowszym badaniu zespół profesora Xu przejrzał elektroniczną dokumentację medyczną prawie 84 000 pacjentów z otyłością. W porównaniu z osobami, które nie przyjmowały semaglutydu, pacjenci, którzy stosowali ten lek, zaobserwowali spadek częstości wystąpienia lub nawrotu uzależnienia od alkoholu o od 50% do nawet 56%.
– Podobne wyniki uzyskano w grupie około 600 000 osób przyjmujących semaglutyd w celu leczenia cukrzycy – podała grupa z Cleveland.
– Chociaż odkrycia są obiecujące i dostarczają wstępnych dowodów na potencjalne korzyści stosowania semaglutydu w leczeniu zaburzeń związanych z nadużywaniem alkoholu, potrzebne są dalsze randomizowane badania kliniczne, aby uzyskać jeszcze dokładniejsze dowody na jego skuteczność w tym wskazaniu – powiedział Xu.
Zaburzenia związane z nadużywaniem alkoholu to jedna z głównych przyczyn występowania licznych chorób przewlekłych. Wciąż jednak sposoby leczenia są mocno ograniczone. Z tego powodu zmniejszone pragnienie spożywania alkoholu u pacjentów leczonych semaglutydem wzbudziło tak duże zainteresowanie wśród naukowców.
Wyniki badania opublikowano 28 maja w czasopiśmie Nature Communications.
Dane na temat semaglutydu opisywane w tym artykule zebrano w badaniu kohortowym retrospektywnym. Co to dokładnie oznacza?
Badania retrospektywne powstają z wykorzystaniem danych zbieranych wcześniej, często przez dłuższy czas. Badania kohortowe są jednym z rodzajów badań obserwacyjnych, czyli nie dochodzi tutaj do interwencji badacza np. do podania leku. W badaniu kohortowym przez określony czas obserwowana jest grupa ludzi (kohorta, czyli grupa osób dobrana jest na podstawie posiadania danej cechy) w celu zrozumienia, jak określone czynniki wpływają na zdrowie, zachowanie i inne czynniki osób badanych.
Wang, W., Volkow, N.D., Berger, N.A. et al. Associations of semaglutide with incidence and recurrence of alcohol use disorder in real-world population. Nat Commun 15, 4548 (2024).
Klausen, M. K., Thomsen, M., Wortwein, G. & Fink-Jensen, A. The role of glucagon-like peptide 1 (GLP-1) in addictive disorders. Br. J. Pharmacol. 179, 625–641 (2022).
Ozburn, A. R. & Spencer, S. M. Repurposing anti-inflammatory medications for alcohol and substance use disorders. Neuropsychopharmacology, 2023
Rok temu otrzymaliśmy z dziewczyną sadzonkę Turnera diffusa jako prezent do nowego mieszkania . Wiedziałem o afrodyzjakalnym działaniu tego ziółka , ale moja kobieta jest wielką miłośniczką roślin i nie pozwalała mi nawet skubnąć listka z jej zielonego pupilka . Wreszcie kilka tygodni temu przyszedł czas , aby damianę troszeczkę przyciąć , gdyż wyrosła z niej prawie 1,5 metrowa smukła panienka , a przycinanie pomaga w rozkrzewianiu się .
ciepły jesienny wieczór, totalny spontan, a więc brak odpowiedniego ss
Wstęp
Rzecz dziala się z pięć lat temu, ale doskonale pamiętam każdy, najgorszy szegół tego... bad tripa.
Zacznę od początku. Był to letni wieczór, wraz z moją przyjaciółką P. postanowiłyśmy spróbowac tej szatańskiej rośliny o której naczytałam się, ujmijmy to dzialania halucynogennego. O zdobycie jej nie było trudno, rosła przy ogródkach nieopodal mojego bloku. Zerwałyśmy w sumie 3 dorodne szyszki. Ten moment określę jako T.
Był letni wieczór, ostatni dzień wakacji. Od dawna
czekałam żeby się zbuhać i zapomnieć o nękających mnie
problemach, a zresztą następnego dnia trzeba było iść
do szkoły, więc musiałam to jakoś wykorzystać. Kolega
zaproponował mi jaranie, zgodziłam się bez wahania,
tym bardziej, że było za darmo. Było z nami jeszcze
parę osób, ale nie znałam ich zbyt dobrze... Wzięłam
pierwszego bucha... może trochę za mocno się
zaciągnęłam, bo zaczęłam się ksztusić. Trwało to może