Po rzuceniu palenia czas się dłuży

Po 24 godzinach bez papierosa percepcja czasu u palaczy znacznie się pogorsza.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

7363
Po okresie abstynencji nałogowi palacze mogą postrzegać czas trwania różnych zdarzeń jako dłuższy o ponad 50 proc. - donieśli badacze z USA na łamach "Psychopharmacology Bulletin".

"Nasze wyniki wskazują, że wstrzymywanie się przez dobę od zapalenia papierosa może zmienić poczucie czasu u młodej, zdrowej osoby uzależnionej od nikotyny" - mówi prowadząca badania prof. Laura Cousino Klein z Pennsylvania State University.

Badaczka podkreśla jednocześnie, że umiejętność oceny czasu jest wykorzystywana jako wskaźnik zdolności skupiania uwagi. Dlatego nieprawidłowa percepcja czasu u nałogowców, którzy powstrzymują się od palenia może przyczyniać się do zaburzeń koncentracji uwagi i obniżać wydajność umysłową. To z kolei może powodować stres, który przeszkadza skutecznie zerwać z nałogiem.

Zespół Klein zaobserwował, że nałogowi palacze, którzy wstrzymywali się od palenia przez 24 godziny, postrzegali 45-sekundowy odcinek czasu jako dłuższy o 50 proc., tj. dłuższy niż jedna minuta.

W badaniu wzięło udział 20 palaczy (12 mężczyzn i 8 kobiet) i 22 osób wolnych od nałogu (12 mężczyzn i 10 kobiet) w wieku od 18 do 41 lat.

Przeprowadzono dwie serie doświadczeń - przed pierwszą sesją nałogowcy mogli palić jak zwykle, na 24 godziny przed drugą musieli powstrzymać się od papierosa.

Badani mieli za zadanie ocenić odcinek czasu między wyrazem "start" i "stop". Nie mogli przy tym liczyć.

Zarówno osoby niepalące, jak i nałogowcy przed okresem abstynencji oceniali 45-sekundowy odcinek czasu podobnie i całkiem prawidłowo. Jednak po 24 godzinach bez papierosa percepcja czasu u palaczy znacznie się pogorszyła. Badacze nie zaobserwowali, aby ta zmiana miała jakikolwiek związek z płcią.

Teraz prowadzić dalsze doświadczenia, które pozwolą lepiej zrozumieć to, jaki wpływ ma to zjawisko na trudności w rzuceniu nałogu palenia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

rjjwk (niezweryfikowany)

Przychodzi pacjent do lekarza i sie pyta: <br>- Panie doktorze co zrobic aby dluzej zyc ? <br>- Musi pan przestac pic, palic, wdychac etc. <br>- i co bede dluzej zyl ? <br>- tego nie wiem - ale na pewno bedzie sie panu dluzylo ... <br> <br>:) <br>
xil (niezweryfikowany)

hehe, dobrze to wymysliles, u nas na komendzie takich kawaluf nie ma
MO (niezweryfikowany)

hehe, dobrze to wymysliles, u nas na komendzie takich kawaluf nie ma
Pomysłowy Dobromir (niezweryfikowany)

Haha! W wakacje rzucam palenie! ;-)
lukazs (niezweryfikowany)

kurde na badaniach to ja się nie znam z tym liczenie to może miałbym problem ale bez kipa to kurde czas się dłuży jak cholera i rzeczywiście ciężko jest się skupić ale da rade i trza wierzyć bo przedewszystkim człowiek myśli o tym skąd wziąść fajkę gdzie kupić albo od kogo pożyczyć kapuste na paczke. <br>Najbardziej roztrybiają mnie ludzie którzy zbierają niedopałki np. na dworcu jest taka jedna babka co ranek przychodzi i jak już coś znajdzie to zaraz spala chociaż to bardziej wygląda jak by ją chciała zjeść czy cóś. <br> <br>
Ajszbert Ajnszt... (niezweryfikowany)

To jest tak. <br> <br>Wiecie ile trwa minuta??? <br>... <br>... <br>... <br>zależy po której stronie kibla się siedzi. <br> <br>Tak samo ze szlugami. <br>Jak czujesz brak czegoś, to taki &quot;nieprzyjemny &quot; czas jest odczuwany jako wydłużony - zawsze tak jest. Jak cie napierdala ząb albo i dwa, to też ci się dłuży, ale jak się bawisz zajebiście, trelelele, ferelelemorele i w ogóle, to po całej zabawie ze zdziwieniem gadasz... <br>...już? Tak szybko. <br> <br>Oto cała filozofia. <br>
lukazs (niezweryfikowany)

kurde na badaniach to ja się nie znam z tym liczenie to może miałbym problem ale bez kipa to kurde czas się dłuży jak cholera i rzeczywiście ciężko jest się skupić ale da rade i trza wierzyć bo przedewszystkim człowiek myśli o tym skąd wziąść fajkę gdzie kupić albo od kogo pożyczyć kapuste na paczke. <br>Najbardziej roztrybiają mnie ludzie którzy zbierają niedopałki np. na dworcu jest taka jedna babka co ranek przychodzi i jak już coś znajdzie to zaraz spala chociaż to bardziej wygląda jak by ją chciała zjeść czy cóś. <br> <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Codzienna depresja

Jest to opowieść o trzech podróżach, które mimo użycia niewielkich ilości substancji, doprowadziły mnie do iście bieluńskiego stanu. Oznaczyłem kategorie jako "katastrofa", bo choć nie jest to tzw bad trip, ani nic złego się nie stało, to jednak moje delirium i solidne halucynacje, zostawiły trwały ślad w psychice.

 

TRIP PIERWSZY - MARIHUANA + 300mg DXM

  • Muchomor czerwony

  • Grzyby halucynogenne

Rodzaj substancji: suszone halo-grzybki


Ilosc: okolo 30 sztuk.


Doswiadczenie: grzybki - pierwszy raz, marihuana - od czasu do czasu (z

rozna czestotliwoscia) przez jakies 3 lata, bielun - raz (BAD), speed - 2x

(to nie dla mnie)





Zawsze chcialem opisac swoja jazde po grzybach, ale robie to dopiero teraz

po ponad pol roku od tamtego dnia, glownie za sprawa tego ze poczytalem

kilka artykulow na neuro-groove i pozazdroscilem ich autorom ;-)))

  • Inne
  • Tripraport

Pierwsza dawka przyjęta w szkole, dwie pozostałe w domu. Oczekiwałem czegoś zadowalająco przyjemnego. Przed zażyciem byłem mocno niewyspany i w słabym humorze.

Pierwszą styczność z HEX-ENem miałem miesiąc temu. Była to mała ilość zażyta na testa, ale nie o tym teraz. Chciałbym opisać moje wczorajsze doświadczenie związane z tą substancją.
Wpadłem w posiadanie 2g tego specyfiku. Sort przypominal crystaline powder (biały pył, puder, krystaliczny, lepki, odbijający światło).