Wirus niszczący bakterie pomoże leczyć nałóg kokainowy

Po niewielkich zmianach w materiale genetycznym wirus atakujący bakterie może pomóc w leczeniu uzależnienia od kokainy - zaobserwowali naukowcy z USA. Wyniki publikuje najnowszy numer pisma "Proceedings of the National Academy of Sciences"

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1942

Zgodnie z ocenami naukowców, kokaina może wywoływać najsilniejsze ze wszystkich narkotyków uczucie przyjemności, i co za tym idzie, powodować bardzo silne uzależnienie.

Mimo intensywnych badań naukowcom nie udało się dotychczas opracować wystarczająco skutecznych metod leczenia nałogu kokainowego. Testy z wykorzystaniem związków imitujących lub utrudniających wpływ narkotyku na mózg oraz na lekach przeciwdepresyjnych, nie wyłowiły leku, który działałby równie skutecznie jak metadon - stosowany w terapii uzależnienia od heroiny.

Najnowszą alternatywą dla tych leków mają być białka, które łącząc się z kokainą mogłyby niszczyć ją lub blokować jej aktywność. W ten sposób obniżałyby stężenie narkotyku w mózgu i osłabiały jego wpływ na psychikę.

Największą trudnością jest wprowadzenie tych białek do centralnego układu nerwowego, gdzie miałyby wywierać swój terapeutyczny wpływ.

Aby rozwiązać ten problem, zespół ze Scripps Research Institute w La Jolla (Kalifornia) pod kierunkiem Kima Jandy zastosował wirusa niszczącego bakterie - z grupy tzw. bakteriofagów. Materiał genetyczny faga został zmieniony tak, aby w czasie namnażania się faga w komórkach bakterii jako jeden ze składników jego otoczki produkowane było przeciwciało (tj. białko odpornościowe) wiążące się z kokainą.

Następnie przez 3 dni cząstki zmienionego wirusa wstrzykiwano do nosa szczurom dwa razy dziennie. Analiza ujawniła, że poziom cząstek faga w mózgach zwierząt stał się wykrywalny drugiego dnia, a najwyższy poziom odnotowano dnia czwartego, kiedy to zwierzęta otrzymały zastrzyk z kokainą.

Okazało się, że po wstrzyknięciu kokainy szczury, którym podano zmienionego faga były mniej pobudzone niż szczury kontrolne i wykazywały mniej zachowań pojawiających się typowo po spożyciu narkotyku, jak stawanie słupka czy intensywne obwąchiwanie.

Jak uważają badacze, te wyniki sugerują, że przeciwciało w otoczce bakteriofaga skutecznie wychwytywało kokainę w mózgu i osłabiało jej psychoaktywne działanie.

Co ważne, wielokrotne wprowadzenie cząstek faga nie powodowało żadnych negatywnych skutków ubocznych dla zdrowia zwierząt. Dlatego, zdaniem autorów, zastosowanie tych wirusów wydaje się być nową obiecującą metodą leczenia nałogu kokainowego.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25


najpotezniejszy mix jakiego w zyciu zapodalem i ktorego byc moze jeszcze zapodam ale sie baaardzo boje bo chyba od tamtej pory nie jestem taki jak bylem wczesniej, choc niewiem czy nie bylo to spowodowane ciągiem kwasowym było

DXM + LSD w dawce 420mg DXM + 3 papierki (wrony) LSD, powiem krotko.



To te:





Rano zjedlismy po 3 kwasniki z Y., był jeszcze z nami ewangelik Ł. który w dalszych epizodach pragnął wyssać suczkę, ale nie o nim mowa .

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

PROLOG:
T-10h
- [E] Szkoda, że Cię tutaj nie ma Milordzie... Co się tu dzieje. Przejebałem wszystkie bitcoiny na maszynach znowu. Całe 10 tysięcy poszło się jebać... A no i mam prawdziwy kwas i MDMA. Dałem Kebabowi przetestować to LSD i mówi, że to jakiś nbome, bo nie ma wizuali... Może przetestujesz?
- [A] No kusisz kusisz, zobaczymy, może wpadnę. Dawno mnie nie było...
[...]
T-6h
Dzwonię domofonem. Nie było mnie tu miesiąc. Nie ćpałem nic miesiąc. [Dryń dryń...]
- [A] Milordzie!
- [E] Kto tam?!
- [A] A...
- [E] Aha, wbijaj!

  • 25I-NBOMe
  • Miks

Zdrowie psychiczne i fizyczne w pełni w normie. Pokój z zasłoniętymi zasłonami, jedynym źródłem światła był zestaw lampek choinkowych misternie uwieszonych na ścianie. Muzyka zaczynała się od bardzo spokojnej (celtyckiej, dźwięki natury itp.), poprzez bardziej mistyczną (typu desert dwellers), powoli przechodząc w psytrance/trance, zachaczając o pink floyd, a dalej... nawet nie pamiętam. Było mocno. A, jeszcze jeden szczegół. W całym mieszkaniu znajdowało się 280 kolorowych nadmuchanych balonów.

(T)

O godzinie 16:00 spaliliśmy blanta. Zawierał on około 0,7g zielonego w sobie. Tuż po ostatnim buszku zarzuciłem 2mg nbome-25i. To samo zrobiło jeszcze 2 kumpli. 

 

(T +0:30)

Zielone wkręciło się nam galancie, rozkminiamy mnóstwo dziwnych i niekończących się tematów. Co chwilę słychać wybuch śmiechu, chichoty, ogólnie jest pozytywna faza. W ustach gorzko – cóż, do najsmaczniejszych nbome nie należy.

(T + 1:00)

  • Inne

Jakiś czas temu wpadło mi ręce 1g MXE. Czekałem dosyć długo, a w necie nie ma zbyt obszernych infaormacji na ten temat. Akcja ma się na domówce u znajomych w częściowej konspiracji, bo nie wszyscy muszą wiedzieć, leją się dobre trunki, gra muzyka jest luźno i przyjemnie. Dawek było kilka, po 30-100mg co na dodatek w połączeniu z alko było ewidentnym przedawkowaniem. Po ok 4 godzinach wyladowaliśmy z kumpelą na ulicy, dobijając się do wszystkich drzwi w zasięgu (była 2 w nocy!), potrafiąc wydobyć z siebie jedynie miarowe buczenie:D.