REKLAMA




Nastolatki uzależniają się od nikotyny już w kilka tygodni

Badania podważające popularne twierdzenie, że proces uzależniania trwa kilka lat.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

12394
U próbujących papierosów nastolatków nałóg zaczyna się już po kilku tygodniach. Badania podważające popularne twierdzenie, że proces uzależniania trwa kilka lat, prowadził międzynarodowy zespół ekspertów.

Już kilka papierosów dziennie wystarcza, by uzależnić od nikotyny - stwierdził także międzynarodowy zespół badaczy z uniwersytetów Harvardu, Londynu i Massachusetts (UM) na łamach wrześniowego numeru pisma "Tobacco Control". Badania finansował Narodowy Instytut Raka w USA.

"Spodziewałem się, że niektóre dzieciaki szybko się wciągną. Wydawało się jednak, że przeciętny nastolatek, aby się uzależnić, musi popalać kilka lat" - mówi dr. Joseph DiFranza z UM.

"Myślałem, że młodzież szybko się uzależniająca będzie wyjątkiem od reguły. Okazało się, że wyjątkiem byli jednak ci, którzy nie uzależnili się aż tak prędko - dodaje. - Wyniki tego badania każą przemyśleć na nowo to potoczne przekonanie".

Badanie prowadzono przez 30 miesięcy na 679 uczniach, średnio 12- i 13-latków. Co jakiś czas, na potrzeby badań, prowadzono z nimi wywiady.

332 spośród nich próbowało papierosów lub innych form tytoniu. W tej grupie, 40 procent przejawiało pewne cechy uzależnienia, w tym - poirytowanie, trudność z rzuceniem i problemy ze skoncentrowaniem się bez papierosa.

Dziesięcioro spośród badanych paliło średnio dwa papierosy dziennie raz w tygodniu.

Z badań wynika że przeciętnej nastolatce wystarczyły trzy tygodnie aby się uzależnić - nawet, jeśli nie paliła systematycznie, a popalała. Połowa badanych chłopców mocno uzależniła się w ciągu sześciu miesięcy.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Vico (niezweryfikowany)
Ja uzaleznilem sie po jedynie 2 tygodniach palenia szlugów. Tzn. Wrócilem z wakacji i kurna, czegos na maxa, maxa mi brakowalo. Skretka nikotynowa, jezu! Papierosy, musze kupić papierosy! W moim przypadku wystarczyly 2 tygodnie palenia szlugów. To straszny narkotyk jak widac.
kamila (niezweryfikowany)
te strony to najlepsz rzecz o jakiej słyszałam!!! te osoby które teraz palą niech to sobie poczytaja. TO WAM SZKODZI DEBILE!!!!
kamila (niezweryfikowany)
te strony to najlepsz rzecz o jakiej słyszałam!!! te osoby które teraz palą niech to sobie poczytaja. TO WAM SZKODZI DEBILE!!!!
02yry5 (niezweryfikowany)
Zdelegalizować tytoń!!!
artur (niezweryfikowany)
takich stron powinno byc wiecej bynajmniej osoby młode jak i te starsze wiedzą co im szkodzi !!!
tratata (niezweryfikowany)
niech sie wezma za here, to odstawia szlugi
Kamila (niezweryfikowany)
te strony to najlepsz rzecz o jakiej słyszałam!!! te osoby które teraz palą niech to sobie poczytaja. TO WAM SZKODZI DEBILE!!!!
kamila (niezweryfikowany)
te strony to najlepsz rzecz o jakiej słyszałam!!! te osoby które teraz palą niech to sobie poczytaja. TO WAM SZKODZI DEBILE!!!!
@owca@ (niezweryfikowany)
Moim zdaniem!!! <br>coraz rzedziej mowi sie o paleniu jak o nałogu...ale trzeba pamientac ze prosto jest wejść ale wyjść nie tak łatwo:* <br>uwazam ze powinnismy zwalczac palenie bo nietyloko oni trujam siebie ale i nas, nas ,nas nbiepaloncych
Surprise (niezweryfikowany)
<p>Ja sobie pale 1 dziennie, juz ze 4 tygodnie, ale nie czuje sie ani troche uzalezniony, powiedzcie mi czy palac 1 dziennie mozna sie uzaleznic?</p>
dragonfly (niezweryfikowany)
<p>Można. Uzależnienia to problem, który trzeba ropatrywać indywidualnie. palisz od 4 tygodni i podobno nie czujesz różnicy, ale jedna osoba postowała, że starczyły 2, 3 tygodnie. generalnie ma wplyw na szybkość zależności ilość wypalanego tytoniu oraz jego rodzaj. Aczkolwiek, twój organizm jest już przyzwyczajony do tytoniu, gdyż palisz regularnie, codziennie. To jest jak z kawą poranną. Z czasem nie potrzebujesz już śniadania do pewnej godziny, bo organizm chce kofeiny.</p>
l&m (niezweryfikowany)
<P>ja pale 1 papieros na dzien czasem 2 i sie nie uzalezniam . czasem nawet nie musze palic bo nie mam takiej potrzeby</P>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Tripraport

Solówka z naturą, nastawienie jak najlepsze. Nie pierwszy samotny trip, ale pierwszy w miksie takich dawek.

Na pomysł takiego miksu wpadłem po wspaniałej podróży na bolivian torchu. Ogólnie dawki psychodelików u mnie zazwyczaj musiały być większe więc nie bałem się o swoje zdrowie psychiczne czy cokolwiek tam innego. Zaczynajmy, arrrr!

 

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

W ciągu miesiąca poprzedzającego opisywane wydarzenia, miałem okazję wychodzić na tripy aż trzy razy. Opisywany miał być czwarty i ostatni. Przynajmniej na jakiś czas. Wszystkie poprzednie były z założenia lekkie, więc jeżeli pojawiła się tolerka to niewielka. Umysł również daleki był od wyżęcia, choć czułem już lekkie zmęczenie psychodelikami. Zdecydowałem się jednak tripować ze względu na to, że była okazja zrobić to z bliskimi mi osobami. Do moich dawnych towarzyszy podróży - P i S doszli jeszcze inni lokatorzy z mojego starego mieszkania - J, H i Se. Trip miał miejsce w nocy w lesie pod miastem, na najwyższym wzniesieniu w okolicy, przy ognisku.

Wstęp: Okres sylwestrowo-świąteczny, będący dobrą okazją do odwiedzin starych znajomych i stron rodzinnych dobiegał końca. Mimo tego, wciąż nie udało się zorganizować wspólnego wyjścia na tripa. Na szczęście, z okazji Święta Trzech Króli, w ledwie rozpoczętym nowym roku, przytrafił się długi weekend. Postanowiłem więc złożyć wizytę w moim byłym mieszkaniu i zgodnie z planem, potripować na homecie. Było go trochę mało, bo jakieś 75-80mg na 5 osób, jednakże wystarczyło na całkiem wesoły psychodeliczny spacer. Raport jak zwykle pisany po długim czasie (3 lata).

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

ładna pogoda, lekki zjazd emocjonalny, oczekiwanie rozluźnienia

Doświadczenie mam spore, próbowałam większości substancji psychoaktywnych, ale przez ostatni miesiąc nie brałam prawie nic. Złapał mnie dołek, a pocieszanie się różnego typu substancjami to chyba już standard. Chęć na lekkie rozluźnienie - padło na kodeinę, z powodu łatwego dostępu. Zaliczyłam wycieczkę po aptekach w celu kupienia kilku opakowań thiocodinu. 

 

Godzina 8:00

Biorę 10 tabletek thiocodinu (15 mg kodeiny w tabletce), przegryzam je, żeby było mi łatwiej je połknąć. 

 

9:00 

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Brak pomysłu na ciekawe spożytkowanie czasu, neutralne

Set& settings: brak ciekawszego pomysłu na spożytkowanie czasu, nuda. Zażyłem tego dnia jedno 2 opakowania dexa caps(400mg dxm) oraz w późniejszym czasie jedno opakowanie tussidexu 450. Do rzeczy.

14:15 wchodzę do apteki w wiadomych celach. Niestety nie ma mojego ulubionego tussidexu, więc zamiennie kupuę jedno opakowanie dexa capsu. Pare minut później zażywam całem opakowanie i udaje się do centrum handlowego.